• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciąża po 40

Wanda ma katar, chyba podlapala od Gracjana :baffled: widzieli sie w sobote. Gracjan tez zakatarzony jak sie dzisiaj dowiedzialam wiec dzieciaki sie pochorowaly. Oby to sie nie rozwinelo dalej, ech...
Humor mam nieco lepszy ale dalej jest srednio. Mam ochote na wielkiego mocnego drinka i tylko pomarzyc sobie moge, bo jak przy placzliwej i marudnej biedronie?
Ollena bedzie dobrze z mama, nie martw sie.
Andzike przeceny sa boskie :)))
 
reklama
Ollena pewno ze nie choroba, w kazdym razie nie pakuje od razu w mala tony lekarstw. Leje sie z nosa i smierdzi majerankiem. Upierdliwe to dla dziecka i tyle jak ma nochal zapchany.
 
Przestalam nadazac za swoim dzieckiem...
Pomijam fakt, ze dzis po poludniu darl sie "bula", a ja nie mialam zadnej bulki dla niego. Teraz lazi po domu, macha mi reka i mowi "bye, bye, see you later". Ja go tego nie uczylam... :szok: Dzis tylko pojawilo sie kilka nowych slow, ale on mi zaczyna po angielsku nawijac, nie mam pojecia, gdzie on to zalapal! Musial dosc dawno i teraz wyplywa.
 
Miałam trochę zwariowany dzień, ponadto net mi szwankuje, chyba nowy lapek coś "inwazyjnego" robi i mnie ciągle wywala...

Paćka ma w czwartek bal przebierańców, własnie mi stary oznajmił to, i to nie jest do końca pewny czy ma się przebrać czy po prostu ładnie ubrać:confused::no:...ratujcie..ona jest mocno sfochowana jeżeli chodzi o ubiory, nie chcę wydawać kasy na jakiś strój, skrzydełka , kapelusiki, a ona nie ubierze..poradźcie coś
 
Majuska mam strój diabła - mogę Ci pożyczyć jak chcesz :) :-)

[edit] o tak wygląda :)
DSC01997.jpg

[edit 2] łooo ale do czwartku nie dojdzie ;/
 

Załączniki

  • DSC01997.jpg
    DSC01997.jpg
    31,6 KB · Wyświetleń: 80
Ostatnia edycja:
reklama
Hej
Wariacki dzień. Od rana lodowisko wszędzie i na wszystkim, nigdy czegoś takiego nie widziałam, liście bambusów w ogrodzie pokryte grubą warstwą lodu, na wietrze dzwoniły jak dzwoneczki.
Andzike - współczuję atrakcji związanych z wymianą kaloryferów. My dziś staraliśmy się spędzić jak najwięcej czasu poza domem, bo "słudzy (S)(T)aurona" zajmowali się ciągnięciem druta na sąsiedniej ulicy, wobec czego nie mieliśmy prądu.
A z szafeczką Ci się nieźle udało, fajnie trafić na taką promocję jakby uszytą na miarę.
Majuska - znalazłaś chiński komplecik? A czapkę to wiesz... wielkie koło z papieru, przecinasz, spinasz o masz chiński kapelusz.
Anko - ale coś się stało , czy tak po prostu zły nastrój Cię naszedł?
Ollena - kciuki za szybką rekonwalescencję mamy.
Kłaczku - ja mam wrażenie, że dzieci jakoś " magazynują" słowa. No muszą, jak aparat gębowy jeszcze nie jest dość sprawny żeby gadać, ale przecież rozumieją wcześniej niż gadają, to gdzieś tam jest nagromadzone i czeka aż paszcza się wygimnastykuje na tyle, żeby to wszystko wypowiedzieć.
U nas dziś nowe słowo " hauuau" - zgadnijcie co to?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry