Z wykształcenia nauczyciel plastykno tym się nie chwaliłaś ! :-)
ale nie mogłabym teraz w tym zawodzie pracować, zresztą uchowaj Boże
, zrobiłam szkołę pomaturalna dwuletnią, potem chciałam dorobić 3 lata studiów ,żeby mieć magistra, ale tuż po dyplomie urodziłam Karolka, potem zaraz druga ciąż i nie doszło do kontynuacji nauki, bo u nas w Rzeszowie ni ebył takiego kierunku, a wyjazdowo nie było mowy..no a potem inne prace zupełnie i w końcu nawet groomerem zostałam
..ale nie powiem, bo te wszystkie podstawy "plastyczne" wyniesione z tamtej szkoły teraz w strzyżeniu też mi się przydają;-) Aniu malować, rysować, kleić, wycicnac mogę, ale szycie to już nie moj abajka, , natomiast pomysł z moro bardzo ciekawy, może na "za rok"
Myślę, że Packa nic nie wie z tych przebieranek jeszcze , a zwłaszcza nie wie co to chinka jest
Zoyka mi się najbardziej podoba rowerek nr 1, potem, nr 2, a trzeci to już chyba przerost formy nad treścią
Ostatnia edycja:
no tym się nie chwaliłaś ! :-)
:-)

a chiński komplecik musiał się w końcu przydać!