• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciąża po 40

Wstawać na kawę śpiochy!
Dziewczyny, planujemy ruszyć z produkcją, ale jeszcze nie teraz :-) w sensie nie w przeciągu najbliższych 3-4miesięcy, a potem... się zobaczy :-D
Chociaż po takiej nocy jaką mieliśmy dzisiaj to drugie dziecko jest ostatnią "rzeczą" na którą mam ochotę..:baffled: Kacper budził się jakieś milion pięćset razy z rozpaczliwym płaczem, nie wiem co mu było, przytulić się - NIE!, przykryć - NIE! najlepiej leżeć obok, ale broń boshe się nie odzywać i nie dotykać:no:
Za to rano wstał w tradycyjnym grubaskowym uśmiechniętym humorze - i bądź tu człowieku mądry:baffled:

Zoyka - widziałam te prognozy, ale je wypieram:baffled: chociaż dziś pogodynka pokazywała -15st :no:
 
reklama
Cześć,

Wstałam z zawalonym gardłem i nosem. Julka tez po obudzeniu pokazywała na gardełko i kasłała.No i boli mnie głowa od kataru.

Niebo błękitne . Na razie jest -7 a podobno ma być -17.

Angelka - Sąsiadka się Julką nie opiekuje . Julka chodzi się tam bawić z sąsiadem. Jak idzie to wybiera zabawki i się bawią no to co ja mam mówić sąsiadce. Jak Julce coś nie pasuje to wraca do domu.

Z rzeczy niesamowitych. Zgubiła się butelka do mleka ( stara i starta tommee tippee). Od wczorajszego rana nie mogłam jej znaleźć. Wieczorem Jarek chciał zrobić Julce mleko i tez nie znalazł. Po prostu ja wcięło. Szukaliśmy nawet w szafkach, w koszu na bieliznę , w pościeli - wszędzie. Zapadła się pod ziemię. Podejrzewam ,ze wpadła do kosza niezauważona ( Julka mogła ja nieść do zlewu i jej się omskła) a śmieci zostały wywalone.
W związku z tym Julka odmówiła wypicia mleka z innej butli :szok::-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka sprawdz wszelakie zakamarki Julki (chyba, ze nie chodzi z butla po domu).. Mia czesto gubi smoczek, znajduje sie w przyczepie samochodu (zamknietej przez Mie), w pudelku na klocki, torebce itp. Ostatnio w PL bylam wRzeszowie spotkac sie ze znajomymi, ok 19 dzwoni mama z pretensjami (do mnie!) gdzie jest smoczek?! mowie jej, ze zostawilaam tu i tu.. panika w domu, smoczek jeden, przewalaja mieszkanie, ja przy telefonie spocona, bez mozliwosci powrotu i pomocy, az w koncu okazalo sie, ze Mia wlozyla do pudeleczka jakiegos w ktorym chowala rozne *******ki chwile wczesniej... kamien z serca! Teraz juz mam 3 smoczki nie wpadam w panike az tak..

Andzike Mia tez dzis w nocy nie spala... To dziwne, bo wczoraj zero snu w dzien, wiec zazwyczaj po takim dniu spi jak zabita. A tu o 1 zazyczyla sobie AMMM, po flaszce zamiast spac to przewalala sie i gapila na mnie wielkimi oczami.. ja przy niej przysypialam az w koncu wlozylam ja do lozeczka i zasnelam snem kamiennym, ona chyba tez bo o 7.10 nie moglam jej dobudzic..
 
Dokladnie... Nasz niekapek bywa w bardzo roznych miejscach - w skrzyni na zabawki, w duzych zabawkach, za meblami... I Karol jak Jula - z innego kubka pil nie bedzie. Dzieki temu udalo nam sie zredukowac jego pijanstwo z 3l do poltora. A wyrzucanie roznych rzeczy? Dzis wywalil przez mailslota wlasna bluze.
 
Bry

Ja też codziennie wieczorem sprawdzam wszędzie gdzie jest niekapek Kuby, żeby na rano był pod ręką.

Wpadnę później, bo muszę skończyć obiad zanim Ala wróci ze szkoły.
 
A swoja droga my niekapka nie uzywamy jakos od roku. Tylko butelki z woda z dziubkami. Niekapek zaraz robi sie syfiasty i strasznie duzyo zachodu z myciem go. A butelki nie kapia w przeciwienstwie do 'niekapkow' ;)
 
Oj, ten nasz z TT to katastrofa, jesli chodzi o mycie. Strasznie ma zakiklany ten dydek i domycie go to jest masakra, ale i tak jest lepszy od tych z twardym dydkiem - tam w ogole nie idzie sie dopchac.
 
Ollena - ja uzywam niekapka, bo nie kapie w przeciwienstwie do butelek z dziubkiem, ktore Kuba odwraca do gory dnem I wiem ktoredy dzieckp szlo, bo zostawiaokra sciezke. Butelki tylko na dworze.
 
reklama
A my używamy butelek Kubuś water tam jest ten koniec niekapek.No i przeważnie daję sama wodę.A jak już zaczyna mi nie ładnie wyglądać kupuję nowego Kubusia i jest fajne i świeże.My po basenie .Amelia szalała z tata na zjeżdżalniach ,a ja w tym czasie skorzystałam z sauny .Dawno już nie byliśmy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry