reklama

Ciąża po 40

Barbara! Ciary mnie przeszly jak o tym wezelku czytalam... Kurcze, dobrze ze tak sie skonczylo... Spokojnie sie poogarniaj, bo pewnie masz przewrot w domu niesamowity.
Majuska, te Hawaje to ja tak jeszcze nie jestem pewna - tu po naturalnym porodzie wypisuja po 3-6h, po cc (mam nadzieje ze mnie ominie)doba i do domu. Czyli moze i Hawaje, ale jak dadza sie wyspac zaraz po porodzie, zeby troche sie pozbierac.
Zjola, znam to! Tak szczerze mowiac to na szczescie nie mam z tym problemow - Klaczek lyka wszystko jak pelikan kluchy, na inne mam sposoby opatentowane i nie grozace wiekszym przelewem krwi i demolka w domu.
 
reklama
cześć laseczki,
autko oddałam i siedzę w domu:)
Basiu dochodź spokojnie do siebie z każdym dniem będzie coraz lepiej tak jest na pewno:tak::tak: wszystkie to tu potwierdzą Tobie:)
jedne się zbierają w tydzień a inne w miesiąc lub dwa i to nie zależy zupełnie od ciebie:)ściskam cie mocno i wspieram cie myślami z Gdańska:)
Marzenko też cieszę się że i u Ciebie wszystko oki:) a jak starsza córa? zdrowsza i jak znosi teraz te pierwsze tygodnie?
Kłaczku to ty zarobiona po pachy w sumie jesteś:) ale jak z ciebie taki pracowitoniespokojnyduch to się nie dziwię:-D

i ja kawkę siorbie, parzoną sobie zrobiłam ale cienką uuuuuuuuuuuuuu:szok:

zjolu z tą tabletką to święta racja:-) uśmiałam się najbardziej chyba z ostatniego zdania: jak psu dać tabletkę:) no ale widzicie to tylko dowód na to że koty mądrzejsze dranie!!;-)
 
Ostatnia edycja:
hello moje kochane baby,

basiu - jestes juz z nami,super!!!! powolutku...najwazniejsze ze jestescie w domku i wszystko sie dobrze skonczylo...a mialyscie przezycie...oj..oj..:szok: duza buzka!!!

marzenko - wspanaiale nowosci,jeszcze troche i klaudusia zacznie siadac:tak::tak:a jak twoja duza corcia???

gosiu - kafffka sie stukam...lepiej pozno niz wcale,mlody mnie ostatnio wykancza:-D

klaczku - ogrodniczka swietna sprawa,i like it:-D. to u was szybciutko wypisuje ze szpitala...u nas po naturalnym do 3 dni po cc do 5-ciu.

ewa - udanych wakacji,teraz dopiero doczytalam:tak::tak:

zjola - :-D...dobre

majuska,anka,iwonka - jak brzuszki???

...a u nas po staremu...oli wariuje,zaczyna pelzac troche nieudolnie alet rzeba miec oczy wszedzie...zaraz biore sie za obiadek,starszyzna wraca ze szkoly,pozniej spacerek i cos zimowego by sie na dupsko przydalo...
 
Hello Bebeczki!
Dzis nie wypiłam z Wami kawy,bo pędziłysmy na ćwiczenia. Dochodzę do wniosku, że ja też wymagam rehabilitacji. Mój kręgosłup nie daje rady. Na moim piętrze mam fizjoterapeutkę, więc w końcu musze zacząć masaże ,no i przede wszystkim ćwiczyć.
Basiu, to się nacierpiałaś, Biedactwo. Ja może dlatego tak szybko się zebrałam, bo chciałam jechać do Niuni, którą przewieźli do innego szpitala.Teraz z każdym dniem będziesz się lepiej czuła i najważniejsze, że Karolinka zdrowa. Dobrze, że rodzina Ci pomaga.
Marzenko, jakie radosne wieści! Też chciałabym kiedyś takie usłyszeć...
Życzę Wam smacznego obiadu i miłego popołudnia.
 
Już się wycwaniłam kopiuję wpis zanim wyślę, bo mnie rozłącza połączenie i traciłam wszystkie moje wypociny literackie do Was ;/
Hello babeczki - stukam kubeczkiem z herbatką owocową :)
Alamiqa całuski dla Alusi i jak najbardziej proponuje "troszkę luksusiku " dla siebie, bo zsługujesz jak mało kto ;*
Marzenko jak córcia starsza? 3majcie się dziewczyny!
Gosia - bidulka jesteś taka uziemiona mam nadzieję, że na krótko, ja bez autka jak bez skrzydeł u ramion ;P
Alex - dziękuje za pamięć. Pamiętam jak moja Ala zaczynała pełzać - znowu marzyłam aby leżała grzecznie ;P
Majuska - jak się czujesz? Ja zaczęłam mieć problemy ze spaniem jak kiedyś Misia marudzę do 03.00 w nocy. Brzusio mam już ogromne i ciężko mi się przewrócić z boku na bok, bo mam wrażenie że coś mi sie tam urwie w środku. 13.10 mam wizytę i dowiem się kiedy cięcie. Cukrzyca opanowana dietką. Tylko zastrzyki z Clexane zaczynam mieć kłopot bić, bo brzusio wypięte strasznie do przodu. Malutka szleje już tylko nóżkami i wypina się pupcą niemiłosiernie. Najciekawiej jest jak mi pcha nóżkę pod żebra ;)
Basiu właśnie tego się boję, mając w pamięci dwie wcześniejsze cesarki, jak tu się wyprostować? Skąd wziąć siły gdy się w głowie kręci. Pewnie, że dasz radę! Super, że karmisz!
Kłaczku - co ty piszesz kilka godzin i ze szpitala? to kiedy oni sprawdzają dziecku np. bilirubinę? Gdzie te czasykiedy leżałam po cesarce 10 -14 dni :)
Anka, zjola, ewcia - i wszystkie o których w sklerozie ciążowej zapomniałam - całusy!
 
Dokladnie - rozpytywalam babki ktore tu rodzily. 3 godziny, 6 godzin... Jedna rodzila w nocy to poprosila zeby ja do rana zostawily. NIkt sie nie szczypie, szpital to nie hotel. Nie wiem jak sprawdzaja dzieciom bilirubine, wiem, ze po porodzie (nie dopytalam jak szybko) przychodzi do domu health visitor i o ile zdazylam sie polapac (znowu nie dopytalam) to przychodzi nie raz. Wiem, ze kontroluje warunki w jakich przebywa dziecko, udziela takze instrukcji co do pielegnacji dziecka. Na kontrole stawow biodrowych umawia sie w szpitalu, bywa ze i 3 miesiace po urodzeniu sie dziecka - to troche zgroza. Wiem tez, ze dla pierwiastek jest tu dosc bogata oferta zajec przed porodem - od technik relaksacyjnych w czasie porodu, przez pielegnacje dziecka, karmienie piersia, po yoge. Dosc ze do szpitala zabiera sie poza swoimi ciuchami (2 koszulki - jedna na porod, druga na potem), od razu ubranka dla dziecka do wyjscia. Wiem tez, ze godzine po porodzie zapraszaja pod prysznic. A mnie w Polsce zrypali przy obchodzie jak psa, jak sie dowiedzieli ze w nocy (ok. 3h po porodzie) poszlam do kibelka...
Alexandra, portki ogrodniczki mam. Rewelacja! Co prawda lepiej w nich by wygladala kobieta wysoka i z natury szczupla, a ja jestem wysoka i szczupla inaczej, ale jak one fajnie z tylka nie spadaja... Luksio! To teraz sie dowiaduje ze jestem bulinka, bebas, albo bebson.:-D To moje chlopisko ma inwencje i wyraznie sie rozwija. Kiedys bede musiala sobie zrobic liste ksywek jakie mi nadaje bo pamieci brakuje.
 
Ostatnia edycja:
Czyli cos tu ten chromosom Y rozrabia...:-D W sumie mnie tam bluezwis jak wygladam, ciesze sie ze sie przelamalam do ogrodniczek bo zadne spodnie ciazowe nie sa tak wygodne. I juz nie musze sie martwic ze bluzka przykrotka i panel z przodu widac, albo ze mi z tylka jada. To ja juz nawet bebsonem moge byc.:-D
 
reklama
Nieeee... No wczoraj ostatnia, dzis pierwsza... Zyje tu ktos??:-D
Kompletnie mi sie dzis nie chce wstawac, chce mi sie spac. Mowie sobie ze jeszcze tylko dzis i jutro, w sobote odespie do 6:30. Kuszaca wizja.:tak: A poki co "Dzien dobry" znad porannej kawki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry