reklama

Ciąża po 40

Marzenko uczul córę, ja też czujna bym była:) facet jak wytnie jakiś numer to nie ma bata będzie powtarzał - niestety oni nie uczą się na błędach bo ich nie widzą:)
szwagierka rano czuje się o wiele lepiej, małego ma przy sobie cc jej zrobili bo tętno zanikało a ona miała jakieś drgawki?!? sama nie wie co to było ale zbiegli się doktory i za 10 min było po...
ja wstawię brzuszek, brzuchooool:szok: chyba ale na razie to idę spać.....bo padam
 
reklama
Normalnie, rozpusta spaniowa tu sie panoszy...:-D
Wrzuce moje bebsonowe zdjatko, tylko musze je zrobic coby bylo aktualne. I mam jeszcze niespodzianke - tatus wczoraj cwiczyl "dziecko na kolanach". Dobrze ze to nie byl prawdziwy noworodek, tylko moj "top model".:-D
 
Kłaczku masz racje czujna to bardziej ja bede jak ona , najgorsze ze ona wiecznie gdzies po katach płacze przez niego za bardzo chyba sie zakochała a jeszcze spodziewa sie dziecka jego , nie dziwie jej sie wogóle tez bym nie wiedziała co zrobic , jednak mam pełen bagaz doswiadczen zyciowych i napewno takiemu gnojkowi nie dam ani jej ani dziecku zrobic krzywdy , juz ja tego dopilnuje
 
Marzena, latwo wlacza sie mechanizm myslenia, ze "dziecko powinno miec ojca", ze "przeciez przeprosil, zrozumial", pojawia sie obawa przed samotnym rodzicielstwem, jakas bezradnoscia i to poparte uczuciami, przeksztalca sie w nieuzasadniony zupelnie optymizm. Mlodej kobiecie, porzuconej w ciazy, trudno uwierzyc ze sobie sama poradzi. Ja tak przesralam z lekka - mimo ze planowalismy dziecko, po zaciazeniu" mojemu owczesnemu narzeczonemu sie "odwidzialo". Zostawil mnie w kwietniu, cos kolo 8 tygodnia ciazy. Wrocil kilka dni po urodzeniu sie dziecka. Uwierzylam, ze zrozumial. Ale bylam glupia!!
 
Cześć laseczki :)
Ja dopiero teraz przy kawce siedzę, małą zajmowałam się od 8 do 10 bez przerwy, a potem z przerwami ;) śniadanie o 11 :) kilka telefonów i już jest teraz...
Łoj... coś nie mogę się wdrożyć. Jakieś pranie muszę zrobić i nogi dać do góry w celu zmniejszenia opuchlizny.
Wiecie, ja nawet nie tyle jestem niewyspana co niezorganizowana, nie mogę zrobić tego co bym chciała.
Dość użalania, trzeba się wziąć do roboty.
Aleście się dzisiaj rozpisały - toż to środek nocy Kłaczku, gdyby pięciolatka spała, to Ty też byś przy niej pospała atak to kiszka...
A'propos zdjęć brzuszkowych to ja dzisiaj swój spokojnie mogłabym pokazać z podpisem - 20 tydzień ;) Mam nadzieję, że niedługo choć trochę się zmniejszy.
Misiu, gratuluję wyników, mam nadzieję, że u mnie też się cofnie ale uważać i tak trzeba niestety.
Gosiu, czyli szwagierka niedługo po mnie urodziła, który to był tydzień? Bo u mnie równo koniec 41. Na marginesie - suwaczek muszę zmienić.
Alex, nocka dobrze nawet, za to ranek upłynął pod znakiem Karolinki :)
Aniu ja w zasadzie już wyprostowana jestem, wczoraj mi się tak znacząco poprawiło, tylko jak szwy zdjęli to troszkę mocniej boli ale to już pikuś. A tydzień w szpitalu chyba bym nie wytrzymała...
Majuska, błagam... firanki wyprać, okna umyć, co Ty dziewczyno mówisz... Wypoczywaj, bo potem mało chwil wypoczynkowych będzie, sama wiesz ;)
Alamiqa, będzie lepiej. Masaż niegłupia rzecz, na pewno się przyda. A Ty jesteś dzielna, dasz radę.
Marzenko, i ja uważam tak jak Kłaczek - trzeba mieć oko na tego chłopaka - bo w chwili największego szoku zaproponować dziewczynie, żeby ciążę usunęła to dla mnie niewyobrażalne.

Serdeczne buziaki i miłego dnia
 
Basiu - rzeczywiście z suwaczka, to będzie ciąża słonia, hihi. Mówisz, ze tygodnia w szpitalu byś nie wytrzymała? Ja byłam 10 dni, bo młody miał żółtaczkę. Myślałam, że młodych dostanę :-D
 
Uff... Oblazlam pol miasta w poszukiwaniu butow i udalo sie - wpadlam na wyprzedaz i kupilam fajne trekkingi. Sezon na trampeczki mi sie konczy. Za to dowiedzialam sie, ze wlasna d... jest przeciwko mnie bo piekacy bol swiadczy o zblizajacej sie odmowie dalszej wspolpracy ze strony biodra. Znaczy sie ma dosc przeciazen. Niemilo z jego strony. 2 godzinki lazenia i juz takie brewerie??
No to macie bebsona:


I tatus nie pozwolil wkleic fotki treningowej z top modelem, ale chcialam sie pochwalic nowa czapeczka dziecia:
 
Ostatnia edycja:
Dziś jest chyba "spaniowy" dzień, zaraz polezę na kanapę pod kocyk i utnę sobie lekką drzemkę. Zasłużyłam na nią, bo wyszorowałam szafki kuchenne w obawie, że w grudniu przed świętami to może mi sił zabraknąć. Jeszcze tylko machnę w przyszłym tygodniu okna i może sobie lać do woli deszczyk, będzie ciepło, sucho i czysto w domku:)
Zdjedliśmy właśnie obiad i kolega mąż żyć mi nie daje. Stwiedził że stworzył (spłodził) okonia, który nie posiada układu trawiennego i co zeżre to wydala. Maluch ciagle dopomina się o jedzenie a ograniczenie mojej konsumpcji przejawia się nudnościami, wymiotami i bólami brzucha. Wciągam jakieś pokarmy równo co 2 godziny i wzięłam się na sposób - zapycham okoniowi brzuszek jogurtem :tak: Ponadto mój cudowny chłop nazwał dziś swoje dziecko "parzyngiel" co w jego gwarze znaczy coś niewielkiego ale upierdliwego:baffled: I gdzie uczucia ojcowskie? :)))
Basiu ja z Filipem po cc siedziałam 14 dni w szpitalu, bo miał bilirubinę na poziomie 21, co oznaczało właściwie transfuzję ale z racji niedzieli tego nie zrobili a w poniedziałek już zaczęła lekko opadać pod lampami.
Marzena uważaj na córkę, ale ona sama musi poznać życie i je sobie ułożyć, niestety nasze błędy i grzechy nie przemawiają do młodych, co nie oznacza że nie mamy obowiązku strzec nasze dzieci. Może rozmowa całej rodziny z młodzieńcem przyniesie jakieś rozwiązanie?
Buziaki dla wszystkich śpiochów:)))
 
Kłaczkuwiem co to znaczyc wychowywac samej dziecko bo moje córki od małego wychowywałam sama , czasem lepiej samej jak z nieodpowiednim tatusiem czy facetem , ona prtzejzy na oczy sama mi kazała dawnymi czasami odejsc od ojca jej ojca to madra dziewczyna i mam nadzieje ze madrze bedzie myslec
 
reklama
Marzena, rozumiem ma inne wzorce niz ja mialam, jakby przetarte sciezki i swiadomosc ze to sie da. Mnie chyba tego braklo... Mam nadzieje ze wybierze najlepsza opcje... Kciuki trzymam.
Anka_d, kiedy powiedzialam dzis ojcu mego dziecka, ze wlasnie stuknelo nam pelne 26 tygodni, a za tydzien bedzie pelne 6 miesiecy i spytalam czy wie co to oznacza, odparl ze wie - za 3 miesiace pojawi sie w domu cos malego, wrzeszczacego i srajacego bez opamietania.:-D To w kwestii uczuc ojcowskich. A "parzyngiel" brzmi calkiem czule!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry