reklama

Ciąża po 40

Byłam z Młodym u pediatry - przytył cały kilogram a jesli brać pod uwagę to ile ważył w chwili wypisu to nawet 1,100 :-)
Kolejne zderzenie z polityka prorodzinną tego kraju ... szczepionka 190 zł :-) lub 6 w kłuć jednego dnia - nie da sie rozłozyć tego w czasie ... co maja robic rodzice których nie stać na to ? dziecko od pierwszych chwil ma gorsze życie, gorszy start ??? na rotawirusa 2x 300 zł lub 3 dawki po 220 zł ... porażka w ramach polityki która uprawia ten kraj - każdy rząd i każda partia ...
OK - NFZ nie ma kasy - wiec na co idą moje składki - 20 lat pracy: jeden poród (ginekolog + badania prywatnie) i 3 wizyty u endokrynologa ... staram sobie przypomnieć co jeszcze : no może przez te 20 lat była ze dwa razy u pierwszego kontaktu ale to przed funduszem ...
I jeszcze wybory - i plakaty w stylu: głosując dziś wybierasz przyszłość na dziecka ... albo zdjęcia dzieci na plakatach wyborczych ...
Nic już nie piszę bo podskoczy mi cisnienie ...
Marzenko powiedz Córze, że lepszy dobry wibrator niż byle jaki mąż... Lepiej się wychowuje dziecko gdy ma dwoje rodziców, gdy masz z kim się podzielić swym strachem, obawami, podzielić opiekę itd. ... ale do tego potrzebny jest partner a nie dzieciak który w pierwszej trudnej chwili podwija ogon i ucieka ...
 
reklama
Dobry wieczór!
Dopieroteraz piszę, bo cały dzień miałam bieganinę: ćwiczenia, neurolog i sprawy papierkowe. Będziemy zmieniać Małej leki na mniej otępiające. Trzymajcie kciuki, żeby się udało bez problemów.
Marzenko, ale masz piękną Córcię -chrześcijankę.
Misia, zgadzam się z Tobą w kwestii naszej służby zdrowia i polityki prorodzinnej. Szkoda słów.
Alexandra, Kłaczek, brzuszki super.
A teraz kierunek łazienka,bo jutro kolejny męczący dzień i na dodatek z deszczem.
Dobrej nocy.
 
Dziewczyny ja już padam, popuchły mi nogi i dłonie, znowu cały dzień jakiś zwariowany, milion różnych telefonów, odwiedziny paru osób, nie mogłam na chwile przysiąść tutaj spokojnie....
Zrobiłam 3 prania dziś, więc juz trochę do przodu, no i dzieciarnia mi pomyje okna na weekendzie :)

Marzenko cudowna córunia i Wy tak pieknie z nią wyglądacie, wiesz, że nawet nie zauważyłam wcześniej, że Ty masz takie długie włosy :)
misia przerażające te kwoty za szczepionki, jeszcze sie nie orientowałam dokładnie jak to wygląda, ale mnie lekko terepnęło, my pewnie znajdziemy na to pieniądze, ale wiem, że przecież jest tak ogromna grupa rodziców, którzy ledwo wiążą koniec z końcem, o i skąd te stówy brać:no::no:...i dziwią się, że ludzie się nie chcą rozmnażać:no::no:....a w niedzielę trzeba pójść zagłosować, zawsze mnie to dobija, bo głosuję zwykle nie na to co obiecują, tylko po prostu wybieram mniejsze zło:no::no:]
Dziewczyny macie cudne zgrabne brzuszki, ja wkleje może jutro albo pojutrze swój balon, tylko moja chłopina musi wrócić z aparatem z delegacji. Powiem Wam tyle, że jak mnie ktos widzi to łapie oddech i woła: Ty to juz chyba lada dzień urodzisz:-D:-D...a termin na 7 listopada:-D
Ide do wyrka, trzymajcie się, do jutrzejszej kawki, Alamiqa może nie będzie padać, a nawet jak będzie to nie narzekajmy, bo wyjątkowo w tym roku się pogoda fajna trzyma, przynajmniej u mnie na Podkarpaciu:happy:
 
Witajcie Kochane!
Czytam Was sobie ale powiem szczerze, że coś ostatnio źle sie czuję. W nocy nie sypiam do 03 a jak usnę to tak mi sie macica stawia , że aż sie budzę. Jeszcze nic mnie nie boli ale brzuch jest tak twardy, że aż mnie to potrafi obudzić. Miałyście coś podobnego? bo ja nigdy. Męczę się, bo ja muszę być czujna coby mi się ta popękana kiedyś macica nie rozeszła na szwach. Jutro mam wizytę w przychodni a 13.10 w gabinecie prywatnym. Zobaczymy!
Tak się ucieszyłam Marzenko z Twoich zdjęć - a córcia rośnie na cudo światowe - jestem zauroczona!
Kłaczek brzusio piękne! Też musze poprosić mężusia o fotkę ale nie wiem czy nie zaszkodzę Waszym doznaniom estetycznym bo jest ogromne, choć mam 13 kg na plusie, to własnie mam wrażenie, że wszystko zassał brzuszek ;)
Basiulka ja poprosze fotki na e-mail :happy2:. Majuska to Ty biedna jak ci rączki i nóżki puchną - mnie Clexane jeszcze chroni. Całusy dla Alamiqi, Misi, Gosi, Ani i zjoli oraz witam bajkową :)Dziewczyny właśnie mi obcy z boku brzucha wystaje więc kończę bo nie mogę oddechu wziąć :szok: papa
 
Marzenka, piekne foty Rodzinki, sliczna ksiezniczka.
Misia, cokolwiek mnie przytkalo z tymi szczepieniami i mam podobne jak Ty odczucia - juz na starcie dzieli sie dzieci na te lepsze i te "ktorych nie stac". Pie...y system.:wściekła/y: Tu jak jest tak jest, narzekam chwilami na sluzbe zdrowia bo jej sie nalezy, ale sprawiedliwosc tez oddac trzeba - baby w ciazy i rok po, tudziez dzieciarnia, leki i dentyste maja za free.
Iwoneczka, dawaj, nie kokietuj!;-) Masz prawo do wielkiego brzucha przeciez, a duzy brzuszek... Poczekaj na moja koncowke - pewnie bedzie kolosalny.:-D Przeciez dopiero 6 miesiac koncze.

Wczoraj wieczorem tata pierwszy raz zobaczyl "Aliena", czyli nie jak brzuch podskakuje, a jak sie przesuwa cos pod skora (i fatem). No, ja tez widzialam to pierwszy raz w tej ciazy. Karol sie przekrecal czy cos w tym stylu... Kolejny "pierwszy raz" w zyciu naszego synka...
 
Ja już na kawie....spania nie ma w nocy i nie liczę na to, że będzie....w trumnie się chyba wyśpię :)

Dokładnie tak samo nazywam swoje przeciągające się maleństwo w brzuchu: Alien i Obcy, a odkąd wiem ile waży to jeszcze mówię na nią Smoczyca :)
Kochany tatuś śpiewa piosenki do brzucha , coś w stylu: mała smoczyca mieszka sobie w brzuchu wielkiego smoka ...i takie tam:no::-D:-D
Iwoneczka ja też mam takie wrażenie , że całą wagę którą przybrałam w ciąży mam w cyckach i brzuchu, dlatego już mi chyba często nogi odmawiają posłuszeństwa w dźwiganiu tego ciężaru, trochę puchną, ale pozostały chude, więc szybko się męczą...
Dzisiaj chyba trochę poprasuję, pójdę do sklepu i zrobię obiadek i nic więcej....aha no i mamy po południu szkołę rodzenia, ostatnie zajęcia musimy odrobić i odbieramy dyplom:-D:-D:-D
U nas słoneczko, o dziwo nie pada :))))
 
cześć Dziewczyny :-)
Marzenko Twoja Córa jest SŁODZIAK taki, że szok :-)
Ja się zastanawiam kiedy Młodego ochrzcić ... mieliśmy trochę zawirowań rodzinnych no i ... nie nam to plany pokrzyżowało.
wiemy, że musimy się udać do kościoła po pierwsze :-) poza tym wiemy na 100%, że obiad w domu odpada - tylko jakaś knajpa.
A wracając do rzeczy smutnych: wiem Kłaczku że RP i ten cały system jest porażkowy: kombinują kolejne rządy jak koń pod górę: a przecież można wykorzystać gotowe rozwiązania z Francji czy też Anglii. Zamiast dotować partie polityczne - które i tak siedzą w kieszeniach różnych lobbistów - może lepiej dotować dzieci ????
Takich szczepień jest kilka w roku. Dostałam książeczkę: szczepienia - przewodnik dla rodziców ...
"Czy możesz sobie pozwolić finansowo aby dodatkowo zaszczepić dziecko szczepionkami zalecanymi w PSO przeciw:
rotawirusom ( 2 dawki po 300 PLN, 3 dawki po 220 PLN)
pneumokokom
meningokokom
poderzewam że te nie kosztują dużo mniej :-)
kalendarz szczpień:
http://www.szczepienia.pl/KalendarzSzczepien.aspx
te wszystkie 5 w 1 czy 6 w 1 - są odpłatne, w broszurze jest łądnie napisane żeby mieć przy sobie gotówkę gdyż nie wszędzie można zapłącić kartą ...
a w niedzielę mamy iść na wybory - partie na P się skompromotowały jak dla mnie... mimo że mój pradziadek należał do pewnej partii - i to był jedynny partyjny w rodzinie :-D - też na nich nie zagłosuję ... a jakby mi ktoś w '89 powiedział że oddam głos na czerwonych to podałabym go do sądu ... szczerze mówiąc mam dość głosowania za mniejszym złem, przeciwko komuś...
Idę się napić herbatki miętowej ... i zastanowić jaką techniką dziś będziem spacerować bo niestety ale słońce się skończyło :-( a ja muszę podejść do empiku (zamówiłam sobie książki), bankomatu i pralni...
 
Ostatnia edycja:
reklama
No to witam "bladym świtem" ;)
Troszkę ogarnęłam siebie, mieszkanie, Karolcia śpi a ja mam wolne chwilowo :)
Fajne macie brzucholki dziewczyny, ja swój to dopiero pod koniec ciąży uwieczniłam, ale dobre i to ;)
Z tym szpitalem to wiem, wiem... na porodówce też były dziewczyny, które musiały zostać 10 dni i dłużej... Problemy z dzieciaczkami, gdybym musiała, to pewnie też bym została, ale powiem Wam, że co w domu, to w domu jednak.

Misiu - a'propos Twojego spacerowanie po deszczu to ciężka sprawa, u mnie też leje, ale na szczęście nie muszę nosa z domu wytykać. A jak opracujesz jakąś technikę to podrzuć, bo wszystkim się przyda ;) No ja też muszę zainteresować się głębiej szczepieniami, coś strasznego ile tego wszystkiego jest.

Coś mi się dziecko rusza, idę zobaczyć ;) Eeeee.... śpi :)

Marzenko, śliczna Twoja malutka i wszyscy jesteście fajną rodzinką. Ja też nie zauważyłam wcześniej, że masz długie włosy ;) My pewnie będziemy chrzcić na początku listopada, więc nie będzie takiej ślicznej sukienusi, raczej coś cieplejszego muszę znaleźć.

Wczoraj usunęłam opatrunek z mojej rany (a bałam się, co tam zobaczę) i...zaskoczenie. Jaka ona ładna, ta blizna ;) Taka kreseczka tylko, nie wiem jak oni to robią, ale spodziewałam się takich regularnych szwów, jeden obok drugiego, a tu taka kreseczka. No jestem zadowolona :)

Dziewczyny, może coś mi poradzicie, kurczę jak mała zaczyna ssać, to tak mnie kłuje w sutku, że dzisiaj rano aż mi łzy w oczach stanęły. Boli... Czy któraś tak miała i czy jest na to jakaś rada?

Życzę miłego dnia i mam nadzieję wpaść jeszcze dzisiaj ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry