reklama

Ciąża po 40

Kłaczku, to moje Barbarowe cycki szwankują ;) Mam nadzieję, że pójdą precz te igły, bo pierwszy moment to łzy mam w oczach. Dzisiaj położna była, kazała Bepantenem smarować, a co do ich stanu to w miarę dobry, ale na każdej jeden z tych dzyndzelków, z których składa się brodawka jest podbiegnięty krwią i boję się, że pęknie. A co do kłucia - to takie umiarkowane zniosę, ale to jest PRZESZYWAJĄCE.
Łoj, Gosiu, straszne rzeczy opowiadasz... Poczekam jeszcze parę dni, może przejdzie, bo nie będę miała odwagi dać dziecku jeść:-( A Ty pracowita jesteś dziewczyna :)
Misiu, patent dobry, pewnie wykorzystam, a folię zdaje się mam już w komplecie. Tyle, że ja w żadne gumioki nie wlezę, no chyba, że mojego P, bo moje stopy powiększyły objętość chyba dwukrotnie w stosunku do ich stanu sprzed porodu:szok: Powiadają, że przejdzie, pożyjemy, zobaczymy. Co do sklepu to przypomina mi się taka scena z filmu Barei, ale nie pamiętam którego - pan przed kierownikiem sklepu, który go sfotografował na tablicę pt. "tych klientów nie obsługujemy" mówi: Do Bydgoszczy będę jeździł a moja noga tu nie postanie!" :-D
Wiesz Aniu, z tymi szczepieniami to ja się z Tobą zgadzam, sama będę się musiała zastanowić na co zaszczepię, może ulegnę i wezmę całe dobrodziejstwo jak leci, ale najpierw poczytam różne za i przeciw. Chociaż tak do końca to pewnie nikt nie dojdzie ładu...
Niestety Zjolu, spróbowałam nakładkę, ale jak mała zassała to na to samo wyszło - boli... One może mi będą pomagać jak mała ząbki dostanie (mam nadzieję, że będę jszcze karmić ;))
Dzięki Alamiqa, ja pokarmu mam dużo i jak mała zassie to już nie boli. Ale ja mam nadzieję, że bepanthen i czas pomogą :)
Pewnie, że będziecie więcej i lepiej spać, mała dorasta ;) i na pewno będzie coraz dłużej wytrzymywała.
Majuska, łomatkobosko, 4 tygodnie??? Toż u mnie dopiero jeden minął... Jak ja to wytrzymam... A macicy to nawet nie odczuwam, ale mam nadzieję, że się obkurcza, tylko bezboleśnie ;)
Alex, rady nie udzielisz, ale trzymaj kciuki coby przeszło ;)

Miłego wieczoru i może dobrej nocki, bo nie wiem czy wpadnę jeszcze dzisiaj :-)
 
reklama
BASIU my wózek odziedziczylismy po dentyście sadyście a jej gdzieś folia zaginęła w akcji :-D
co do szczepionek - czytałam różne fora, pytałam znajomych i ... jestem jeszcze głupsza niż byłam.
Znajoma szczepi darmowymi i doszczepia płatnymi. Ma plan szczepień: a mnie pani dr zaproponowała: albo 6 wkłuć jednego dnia albo szeczpionka płatna: 6 w 1 lub 5 w 1 i wówczas 2 wkłucia ... pogadam jeszcze ze znajoma pediatrą - może jutro ją złapię - szkoda, że nie pracuje bliżej - mądra baba :-(
Mnie po ciąży noga się "skurczyła" ... kupiłam w ciązy buty i mi klapią a rozmiar taki sam jak zwykle zresztą te które przed ciążą kupowałam też mi klapią ... :baffled: nie wiem co jest ...
 
Witajcie kochane

bylismy dzisiaj z Klaudusia u lekarza i malutka ma chore gardełko dostała zastrzyki 2 razy dziennie , najgorsze z tego wszystkiego jest to ze musielibysmy jezdzic z mała 2 razy dziennie na zadupie do szpitala na te zastrzyki , dzisiaj wieczorem zawiózł mnie akurat mój brat , i pani pielegniarka która dawała małej zastrzyk była w szoku ze nie dastalismy zlecenia zeby w domu robic małej zastrzyki , obdzwoniła rózne miejsca podpytała sie i okazało sie ze pani doktor która była na dyzuze w szpitalu podpiła swoja pieczatka i dopisała w domu i juz jutro rano bedzie pani w domu malutkiej dawac zastrzyk , nie wiem tylko dlaczego nasza pani pediatra nam czegos takiego nie powiedziała tylko kazała wozic dziecko tak daleko i po 2 razy dziennie no nie odpuszcze jej tego i w poniedziałek sie zapytam a raczej ja

o*******e

Basiu rewelacja to medela purelan 100 , niestety bepanthen nie był w stanie przy tej eksploatacji zregenerować moich sutków, jest bardzo dobry bo nie musisz czekac az wchłonie do sutek albo przemywac , dzidzius moze od razu cycusia ciagnac polecam jest rewelacyjny
misia nie skurczyła tylko opuchlizna zeszła , a moze kochana chudniech i takie sa efekty tego
 
Ostatnia edycja:
Marzenko jaka opuchlizna ?? Nic mi w ciązy nie spuchło, a poza tym te buty kupiłam w ubiegłym roku po sezonie letnim i były idealne :-(
Mnie zawsze zabijają zlecenia typu: na zastrzyk to sobie pani pójdzie - skoro Mała jest chora to przy tej pogodzie bedzie jeszcze bardziej chora przecież !!! Musi być jakos przetransportowana - czasem ludzie zwyczajnie nie myślą, dobrze że chociaż trafiłaś na jakiś gramotnych w szpitalu.
Na sutki kupiłam jakąs maść ale użyłam jej może 2-3 razy. Nawet nie wiem czy mam jeszcze gdzieś opoakowanie bo potem Młody miał smarowany nią tyłek :-)
 
Barbara, to ja Ci nie wymysle juz nic madrego, a glupim nie bede sie popisywac - po prostu poza kilkoma przypadkami przytkania kanalikow, nie mialam problemu z karmieniem, wiec nie wiem co z tym by mozna.
Misia, to proste chyba. Ile kg masz mniej? Stopy sie "zbieraja" jak sie chudnie, przynajmniej mnie tak sie robilo i buty zaczynaly byc luzne. Poza tym w ciazy pewnie i tak mialas je minimalnie popuchniete i buty sie rozbily, a teraz nozka zgrabna i powabna to but czlapie. Z tego to powodu nie chodze w moich ukochanych Trekach, tylko zapodalam sobie trekkingowe buciki. Treki ukladaja sie na stopie (kupuje sie nieformowanego buta) i gdybym je teraz ponosila, potem moglabym je wyrzucic, a spokojnie jeszcze kilka lat w nich pochodze.
Marzena, te Wasza pediatre to chyba przycmilo, zeby z takim maluszkiem kazac na zastrzyki jezdzic. Nie wiem jak pogoda w Polsce, ale pewnie tez sie zimno robi, wiec... Wrrr...
 
Cześć z ranka :)
Wstałam o 6 do małej, karmiłyśmy się z godzinkę (z przerwami oczywiście) i nie chce mi się spać na razie.
Dzięki Marzenko za radę, jak mi bepanthen nie pomoże w ciągu kilku dni to spróbuję medelę. A lekarze... czasem słów brak, trzeba mieć szczęście, żeby na kogoś sensownego trafić.
Ale Ci Misiu dobrze, że nic Ci nie spuchło - ja dalej mam balony i martwię się, bo we wtorek muszę parę rzeczy załatwić i jak będzie zimno, to chyba w mężowych butach pójdę :no: Chyba, że do wtorku już trochę zejdzie - w końcu to już będą prawie dwa tygodnie...

Ha, wiecie, dostałam w szpitalu receptę na zastrzyki przeciwzakrzepowe i dopiero dzisiaj (od wyjścia ze szpitala) zrobiłam pierwszy zastrzyk. No bałam się, a dzisiaj usiadłam w fotelu, siedziałam z tą strzykawką dobrą chwilę a potem z desperacją wbiłam sobie igłę :-D Nawet nie bolało ;)
Idę na śniadanko, póki mała śpi a wszystkim życzę miłego dnia :)

Edit: Kłaczku, przetrwam :)

Aha, i zmieniłam w końcu suwaczek ;)
 
Ostatnia edycja:
cześć kochane,
u mnie malowania ciąg dalszy ale dzisiaj będzie koniec, fajnie chałupka odświerzona taka:)
Basiu mi tez bephanten pomagał najbardziej i z tego co wiem to wielu moim koleżankom, sutki za chwiluńkę sie zahartują i nie będziesz ich czuła gorzej te igły:baffled:
kiedyś mi lekarz powiedziała że kanaliki mogą być węższe lub pozakręcane:wściekła/y:

to miłego dnia leseczki kochane:) te stare i te młode:-D
 
Cześć Laseczki:)
Kłaczek w Krakowie spadł dziś pierwszy śnieg, robi się zimno i zimniej z dnia na dzień. U nas kapało w nocy a teraz jest mokro i brzydko.
Marzena op.... l to za mało dla pediatry, mają obowiązek wysyłania pielęgniarki na zastrzyki do niemowlaka, ale im się nie chce chodzić bo pieniędzy więcej za to nie ma a trzeba ruszyć dupsko z przychodni.
W ramach chwalenia się brzuszkami na razie muszę sobie dać spokój. Póki co bezskutecznie przed lustrem poszukuję zaginionej talii:-D
U mnie buraczków ciąg dalszy....
 
Barbara, Clexane?? No to ja Cie rozumiem - pierwszy zastrzyk przypominal opis smierci Nerona z Sienkiewiczowsiego "Quo vadis", owo "dzganie bojazliwe"... Kurcze, ale mialam stracha... Teraz koncze pierwsza 50-ke i idzie z automatu. No, jak sie trafi na jakas zylke to potrafi tegi siniak zostac, ale to wpisane w caloksztalt. Nie dali Ci nic sciagajacego wode z organizmu?? Kurcze... Mialam gestoze w drugiej ciazy, bylam napuchnieta jak balon, zaraz po porodzie dostalam zastrzyk i w 2 dni bylam "zmeliorowana", tylko na sikunde latalam co chwila.:-D
Gosia, nie wiedzialam ze kanaliki moga byc pozakrecane... Po prostu zdarzalo mi sie czasem, ze gdzies cos sie przytrzymalo i wtedy jakis kawalek piersi bolal jak cholera - sie rozmasowalo (auuuc - dalekie od ekstazy) i wracalo do normalnej pracy.
Boszsz... Anka_d, snieg?? Krakow to prawie moje rejony! Janiepierdykam. U nas zapowiadaja snieg jeszcze w tym miesiacu co jest dla Anglikow zupelnie niezrozumiale i niepojete, ale patrzac na temepratury za okniem wykonalne.
 
reklama
Cześć dziewczynki!! Wstałam ....ale czuję, że musze iść leżeć, jestem jak z krzyża zdjęta, całą noc nie spałam, miałam skurcze co chwila, nie jakieś bolesne, ale je czułam, więc wciąż sie budziłam i zastanawiałam czy rodzę, dzisiaj pakuje torbę na bank!!! U nas też zimno, wyszło właśnie słoneczko, może coś ogrzeje, ale chyba już ciepełko nie wróci..też nie mam butów:no:..ide jeszcze do wyra, potem sie zamelduję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry