reklama

Ciąża po 40

reklama
Zimno sie zaczyna robić i mi się to nie podobuje ... w ubiegłym tygodniu pomykałam w sweterku i krótkim rękawku echhhh ...
Kłaczku ale mnie się noga na długość skróciła :baffled:
a teraz idę spać i chyba czas uruchomić ogrzewanie ...
 
Cześć dziewczynki!
Alex jak ja Cie przepraszam - oczywiście, że i dla Ciebie całuski ślę. Widzisz o tym właśnie pisaam, jestem totalnie sklerotycznie rozkojarzona - to samo mam w życiu na codzień :zawstydzona/y:Jutro robię małą imprezkę bo młodszy syn ma urodziny 12 i tak sie zastanawiam co schrzanię lub zapomnę :-)
Majuska mam to samo tak mi sie stawia macica czyli mam skurcze przepowiadajace - niby nie bolesne ale mnie budzą. Miałam już tak regularne że mnie badała wczoraj ginka , na szczęście wszystko pozamykane. Torbę już prawie mam ale jeszcze mam nadzieję posiedzieć w domku. Po południu spałam 1,5 godzinki ale już mi się zaczynają kleić oczka. Basiulka no kochana 3maj się już nie mogę doczekać się zdjęć Twoejej malutkiej! Cycuszki takie czasem są - też przez to przechodziłam - grunt nie poddawać się i karmić i karmić! Mam nadzieję, że i tym razem będę karmić!
Misia u nas też zimno ale mnie jeszcze wciąż gorąco :-D Całuchy do poduchy dziewczyny Wszystkie!
 
Misia, w ubieglym tygodniu to ja latalam w t-shircie i bylo mi za cieplo. Pogoda byla zdecydowanie letnia - temperatury rzedu 27stopni, sloneczko... Aktualnie temperatura 7-12st w ciagu dnia, o ile poczatkiem tygodnia jeszcze bylo sucho i wial silny wiatr, a tyle od wczoraj mamy pogode typowo poznojesienna - pada deszcz, jest szaro, ciemno... Brrr... A co do stop - kosci stop sie jakby "schodza". Przy wiekszej wadze, nogi sa "rozczlapane", a jak sie czlowiek robi lzejszy to (nie wiem jak to wytlumaczyc precyzyjnie) jakby wiazadla wszelkie miedzy kosteczkami sie sciagaja.
 
Helołłłłł!!
Znowu wstałam połamana , ale jakoś ciągnę, dziś w nocy nawet spałam, brzuch się nie stawiał, u nas owszem chłodno, ale jak dla mnie przyjemnie, wróciłam właśnie z moją suczyną ze spacerku i fajnie mnie orzeźwiło. Wczoraj cały dzień prasowałam, mam komodę dla malutkiej wypełnioną tak do pół roczku :))) Dziś jeszcze ostatnie drobne zakupy w aptece i chyba mam wszystko :) Torby jeszcze nie spakowałam, ale zrobiłam listę, jak znam życie to i tak pewnie urodzę po terminie :))) Na nogi nie włożę nic z pełnego obuwia jakie posiadam, czekam, aż córa wstanie i pojedziemy kupować "emuty" do Auchana, bo są podobno po 20 zł i całkiem porządne ;) Niestety one przemakają jak jest mokro, więc pozostaje mi liczyc na pogodę, w tamtym roku takie fajne gumiaczki sobie kupiłam, ale mogę o nich zapomnieć...
Ostatnimi czasy wróciła do mnie koleżanka "zgaga" i to ze zdwojoną mocą, Gaviscon pomaga na 10 minut, migdały prawie wcale, wczoraj wlewałam w siebie mleko no to tak do pół godziny wytrzymywało. Dodatkowo nogi puchną w kostce bardzo , a rano budze się ze zdrętwiałymi dłoniami i nie mogę palców pozginać, wiem, że to minie, więc jakoś strasznie nie rozpaczam, ale zaczełam się ostatnio bardzo obawiać starości...bo to tak się człowiek chyba będzie sypał:no:
Iwoneczka najlepsze życzenia dla synulka.
No i zdrówka - stukam się kawusią!!!
 
Majuska wczoraj oglądałam zdjęcia ... no i doszłam do wniosku, że właśnie jestem stara ... za 6 lat będę już bardzo stara :-( dobrze, że m. 7 lat młodszy to będzie miał kto chodzić na wywiadówki ...
Młody spał do 8 z krótką przerwą między 1 a 3 ... na szczęscie mój bohaterki mąż się ładnie zachował i go pokarmił ... a teraz po krótkiej drzemce od 8 rozsyła uśmiechy :-D choć pewno zaraz zacznie kwękolić no bo leży sam ...
Miłej niedzieli - u nas nawet słońce się pojawia ale nie sądzę żeby było upalnie ;-)
 
reklama
cześć laseczki kochane,
ale się uśmiałam z Was że takie stare jesteśmy! i to wszystkie ha ha
nie opowiadajcie gupot....gupie taka sama zmęczona i stara się czułam jak rodziłam 1 i 2 dziecko
też puchłam, brzuchol mnie bolał bo rósł, i pewnie taka sama zrypana po porodzie będę a potem tak samo niewyspana! dziewczyny jesteśmy świetne i nie musimy sobie dokładać, zaradne fajne mamy i żonki (lub nie;-)żonki) ale ogólnie to fajne babki!!!

moja szwagierka wyszła dzisiaj z małym ze szpitala i nad wyraz dobrze wyglądała i widać ze dobrze się też czuła mówi ze po cc to tylko 1 doba masakryczna a potem to już coraz lepiej....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry