reklama

Ciąża po 40

obejrzałam kilka odcinków na TLC i dochodzę do JEDNEGO wniosku - mamusie leczą tym swoje kompleksy !! Najbardziej mnie rozwala bełkotanie o osobowości i talentach :-D Przecież pod ta toną makijażu, nakładkami na zęby, sztucznymi rzęsami, tipsami i słońcem w spreju ciężko jest nawet urodę zauważyć :-D
 
reklama
dzień doberek.:-)
Dlatego napisałam tylko konkursy naturalne ,a nie robienie z dziecka "kosmity" przebieranki za małpkę,baletnicę,księżniczkę (dzieci to kochają:tak:),tańce,występy przy okazji można urodę oceniać .No ale wiadomo z czegoś fajnego zawsze robią coś nie zawsze dobrego:-(
U nas pochmurno bolą mnie plecy i inne odnóża potrzeba mi wyjazdu gdzieś gdzie stare kości można wygrzać;-)
Ollena tez ciekawam co z ta paczka czy czekanie się opłaciło ?
 
Cześć
ręce mi opadają, Wanda śpi jak zając pod miedzą, płacze w nocy, wędruje z łóżka do łóżka albo się drze NIE godzinami. Nie wiem co z tym zrobić a dzisiaj chyba pobiła już wszystkie rekordy. Zasnęła tak naprawdę przed 5 i pospała do 7.30. Kuźwa mam dość, moje dziecko to koszmarek:no: Gdyby była opcja niespania w dzień to jakoś bym ją przetrzymała, ale ona w pewnym momencie odpływa i nie ma siły która by ją obudziła a potem są cyrki w nocy.
Konkursy Małej Miss to pożywka dla zboków i chorych psychicznie mamusiek, które ciągną z tego kasę zaspokajając swoje ambicje. Przy tym dość często nawet zwykłe konkursy taneczne, śpiewu itp też są przykrywką dla tego typu zachowań walniętlllych na umyśle rodziców. Jak czterolatek jest w stanie zdecydować czy na pewno chce tańczyć? To są odgórne nakazy matek czy ojców zadręczających dzieci godzinami ćwiczeń i treningów, bo może potem wyrośnie primabalerina albo diva operowa :baffled:
Zapowiada się ładny dzień, wczoraj spędziłyśmy go do 18.00 w ogrodzie i dzisiaj liczę na powtórkę :-D
 
cześć
Kawa już wypita, mam przerwę technologiczną w pracy, to zaglądam.

Anko - ale to stan permanentny u Wandy, czy nagle jej się tak porobiło? Spanie w dzień w sumie nie powinno rzutować na nocny sen. Maks sypia w dzień, jakieś 2 godziny to standard, a w nocy generalnie śpi. Aczkolwiek dziś przylazł do nas o drugiej w nocy. Co prawda spał, a nie rozrabiał, ale i tak się czuję wymięta.

Azula - ja jeszcze wrócę do tego gryzienia - może Amelka gryzła dla zabawy, skoro Ci się udało przekształcić to w całowanie. Maks, niestety, gryzie w ramach protestu. Nie sądzę, żeby był w nastroju do całowania w takich chwilach :no:

co do linka wklejonego przez Andzike - cóż, macierzyństwo jest frustrującym zajęciem. Myślę, że samego wrzaśnięcia na dziecko nie ma co demonizować ( komu się nie zdarzyło niech pierwszy rzuci kamieniem), raczej chodzi o to kiedy i jak się wrzeszczy. I co.
Zaraz wrócę i skończę, bo oczywiście wykryto że mam przerwę w pracy i mały człowiek czegoś ode mnie chce.
 
Flo koszmar ma różne oblicza... czasami jest to kręcenie się i szukanie smoczka, czasami dziki płacz, dzisiaj było nieludzkie NIE połączone ze złośliwym kopaniem ojca w nerki, zawsze jest wyłażenie z łóżka i wędrówki z rozpaczliwym "mama". Tylko że jak wlezie do mnie to nie zasypia a kopie, kładzie się na mnie, dłubie mi w oczach itp.
Ugryźć tego nie umiem, chłopcy po prostu spali całą noc i nie było problemów a co siedzi w biedronce? Myślałam że może ma braki mojej osoby bo za mało się z nią bawię, albo że za dużo zabraniam gdy broi. Zmieniłam postępowanie i co? rozbrykała się jeszcze gorzej a noce sa tragedią... Zamkną mnie w psychiatryku za moment :baffled:
Nie powtórzę co powiedział tatuś o 3.30 gdy zszedł na dół i robił sobie kawę... jechał rano do pracy...
 
No, wróciłam. Po umyciu kaloszy ( bo były zabłocone, a argument że się wyczyszczą w trawie nie skutkował) oraz akcji zakrapiania półdzikiego kota z sąsiedztwa preparatem na pasożyty.

Anko - no faktycznie, masz przechlapane... A w dzień to Wanda o której sypia? Może jak już musi spać w ciągu dnia to ją spróbować jakoś w miarę wcześnie utłuc, żeby potem po dziennej drzemce do wieczora zdążyła się zmęczyć? Maks przychodzi do nas w nocy tylko czasem, z reguły jak coś go męczy - zęby czy jakiś katar.

A wracając do tematu wrzeszczenia na dziecko:
nie zapomnę widoku znajomej, matki dwójki dzieci, która wrzeszczała na nie zaiste po mistrzowsku :no:. Syn ( lat 4) zaczął kaszleć - wrzask: przestań kaszleć, bo budzisz Karolinę!!!! Przestań kaszleć w tej chwili!!!!
Wrzask narastał, do kaszlu dziecka dołączył wrzask tegoż, obudziła się (i zaczęła wrzeszczeć ) także roczna Karolina. I wtedy mamunia wycięła synka w dziób. Młody zamilkł na chwilę, a potem zaniósł się od płaczu. I wtedy matka rzuciła się na niego z całowaniem, głaskaniem i okrzykami " przepraszam, Michałku, mamusia nie chciała, mamusia cię bardzo kocha..."
I takie coś to jest horror, do leczenia, bo jak nic zostawia ślady na psychice - jestem o tym przekonana.
Natomiast nie sądzę, żeby wrzask typu: zostaw to! - kiedy dziecko sięga po coś niebezpiecznego, albo nawet ryk w stylu "powyrywam ci nogi z d..." kiedy próbuje wyrwać psu ogon, były takie straszne. Oczywiście, jak rodzic wrzeszczy to jest to sytuacja dla dziecka nieprzyjemna, ale trudno, nie wszystko jest przyjemne w życiu.
Bardziej chyba chodzi o to , żeby nie wrzeszczeć ciągle ( bo to guzik daje) i żeby nie wrzeszczeć idiotycznie.

Mi osobiście zdarza się wrzasnąć właśnie w takich podbramkowych sytuacjach - kopanie psa, co poniektóre próby zdobycia nagrody darwina za najbardziej pomysłowe samobójstwo w kategorii do lat 2. Tyle, że są to sytuacje wcześniej przegadane dziesiątki razy, po wszelkich możliwych formach tłumaczeń i próśb. I Maks jest świetnie zorientowany, że właśnie robi coś wywołującego dezaprobatę.
Nie wrzeszczę w sytuacjach biernego oporu , moim zdaniem darcie się w stylu "załóż wreszcie te buty" nic nie wnosi. Wtedy negocjuję , przekonuję albo olewam .
 
Hej,
O paczce nic mi nie mwcie, wczoraj caly dzien przekisilam dzieci w domu a paczki jak nie bylo tak nie ma.. Tesciowa dowiedziala sie o nr to kobitki z PL ktora tymi paczkami sie zajmuje, zadzwonilam a pani, ze ktos zostal wprowadzony w blad, bo ona nie mowila nic o poniedzialku, pod koniec tygodnia powinna przyjsc....pffffffffffff! Ma mi podac dzis lub jutro tracking nr i bede sledzic! szkoda, ze dopiero teraz! ta paczka poprostu nie dojdzie i tyle, sral ja pies.

Aniu wspolczuje mocno.. ale moze faktycznie przetrzymanie biedronki w dzien bedzie lepsze..niech nawet padnie o 18 na noc ale wymeczona? nie wiem, Mia spi w nocy, a jak jeszcze wyszaleje sie na powietrzu to juz w ogole jak zabita spi. Ale ona nie spi w dzien a nawet jak padla w PL na te 30 min ok 15 (budzilam ja po 30min) to o max 20 juz spala.
Moze jej jakas melise na noc dawaj?

Flo hardcore z ta mamuska z kaszlacym dzieckiem :(

Pola znowu przechodzi apogeum na łapach. Uszy juz ok, teraz znowu łapy, wykapalam, zaraz dziada wysmaruje...

Bylam w H&M, kupilam kilka krotkich spodenek cienkich na lato dla dzieci, Mii swietny one-piece, nie wazne ze zatrzaski na tylku, nie wierze w odpieluszenie ;-) no i majty basenowe (stwierdzilam, ze stroj jeszcze jej sie nie przyda)... szał pał, lato idzie :-))
 
Wzięłam żmiję na spacer, w końcu skoro spała do 7.30 to miała się wietrzyć i co? i qrfa zasnęła w wózku i teraz śpi w najlepsze. Jej pory to 11-13 przeważnie do drzemki a zasypia o 20.30 więc ma sporo czasu na zmęczenie się w ciągu dnia. Niestety nic to nie daje, zawsze źle sypiała ale teraz po prostu bije rekordy. Pokój skończony, teraz tylko bramka na schody i panna wędruje do siebie, może to coś da.
Ollena ja dzisiaj kupiłam dwie śliczne sukienki dla Wandy, lato idzie :-D:-D
 
Ciekawa jestem Aniu czy pokoj cos da czy tylko pogorszy sprawe i Wanda bedzie szalala chcac isc do Was..
Ja np spie z Mia i mi wygodnie bo jak marudzi nawet nad ranem to ja przekladam kilka razy na bok i spi dluzej, choc nie zawsze bo dzis chcialam przelozyc a ona juz sie obudzila na cacy o 6.17 ;-)
Lato, lato! Jeszcze 3tyg z hakiem i sie rozbierzemy :-))))
 
reklama
Drzwi oczywiscie będę otwarte więc w razie czego przywędruje do nas, ale jednak mam nadzieję że to coś pomoże. Wariatkowo na mnie czeka ;-)
Wanda dzisiaj w spodenkach 3/4 jechała i na górze bluzka z długim rękawem a teraz wyszło słonce i za chwilę krótki rekawek będzie w ogrodzie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry