reklama

Ciąża po 40

reklama
uśpiłam "gnojka", ciekawe na jak długo ??:)))) zrobiła mi w nocy trzygodzinną imprezkę, nie płakała, ale domagała się uwagi i dojenia cyca, potem taka "opita" robi boskie miny i mnie rozczula :))))
Ale rozpisałyście się o serialach...a "Na wspólnej " gdzie?? kiedys oglądałam, teraz juz nie mam do tego weny, Magdę M powtarzają na TVNie, mi sie to podobało, no i teraz jedynie oglądam "Przepis na życie" tez na TVNie, wogóle ostatnio sie przeprosiłam z TV bo jakos tak niewiele oglądałam, a teraz jak młoda wisi przy cycu to tak w tle sobie włączam dla zabicia czasu....po raz pierwszy wczoraj ( albo przedwczoraj - nie pamiętam , bo mam dzień świstaka ) obejrzałam DR Housa ( czy jak to sie tam pisze ) :-D:-D Lecę jakąś zupinę nastwić i pod prysznic;-)
 
Masz rację, że każda ciąza jest inna, każda jest ta nowa i pierwsza... szczególnie przez pryzmat naszych Aniołków i bólu z tym związanego - ta właśnie, trwająca tu i teraz daje jakby większą pełnię szczęscia i oczekiwania? Każda czkawka małego obywatela zamieszkującego w naszym ciele wywołuje usmiech, szturchnięcie jest świętem a zgaga szczęściem:))) To się chyba nazywa starość i wyczekiwanie tego najważniejszego w życiu... Może dlatego niecierpliwie odliczamy czas na suwaczkach o których naście lat temu bysmy nawet nie pomyślały... i to nie jest kwestia możliwości technicznych jakie daje nam obecnie internet, ale dojrzałość psychiczna i świadomość obecności malenkiego człowieka w naszym życiu:-D Bo nie wiem jak Ty, ale ja zdaję sobie sprawę z tego że to już ostatnie dziecko w moim życiu, że albo teraz albo już nigdy... i stąd psychozy, wyczekiwanie, słuchanie rytmu własnego ciała i niecierpliwość....
 
wróciłam z farbowania włosów:szok::szok::szok: nie przyznam się na tamtym wątku:rofl2:

Anka to jesteśmy umówione:)
dobra poczytam później coście tu nawyrabiały bo robota domowa odłogiem leży:)
 
Jak to się nie przyznasz :-pale to już meldować :-p :-D
Młody mnie dziś zabił snem 22-8:30 doczytałam że gdyby był głodny to by się obudził także sobie śpi i rośnie ... chyba w tym tygodniu osdatni raz wystąpi w rozmiarze 62 ... bo nie wszystko ale część odzieży jest za krótkie ...
Za 2 godziny goście z Wawki przyjeżdzają ... ja już po zakupach, pomidorowa barowa + pulpety i marchewka ... chcieli barowe będą mieli barowe :-D
Odpoczywajcie dziewczęta ;-) jak znam życie to zajrzę do Was dopiero jutro :-) także spamować ile wlezie :-) i spacerować.
 
Anka, mysle ze to inny poziom swiadomosci po prostu, choc... Etap wyczekiwania na kazde szturchniecie juz mi chyba minal. Jeszcze jak maly cos tam delikatnie puka, to spoko, ale jak czasem wali raz za razem z dynki w... no, nie wiem w co, ale gdzies w dol, to juz mile nie jest i nie raz leci: "Kaaarooool!" A Karol ma to w nosie.:-D Gdzies w podswiadomosci jest zarejestrowane kiedy sie wiercil i jak sie dluzej nie rusza, to zaczynam czekac na oznaki zycia, ale bywaly juz dni, ze chcialam zeby sobie pospal bo mial wyjatkowo intensywne wierzganie.

Gosia, juz na "Farbowanie" i przyznawac sie, kajac, samokrytyke skladac. Ja tam za sprawiedliwa Matke Polke robie, zgodnie z prawda szczerze mowiac bo mi brak farby na lebie jakos przestal przeszkadzac od kiedy walnelam kolorek zblizony do wlasnego i odrostow nie widac. Ot, troche srebra sie przetyka...
 
Gosia ale już na włosy się chwalić i szerzyć rozpustę! :-D Też się pochwalę gdy wrócę od STYLISTY :))) ale to za dni kilka...
Kłaczku a mnie się marzy jęknąć od kopniaka chociaż wiem że za kilka tygodni będę marzyła żeby mi żoładek nie pomieszał się z pęcherzem od szturchania:)))
Mister Robson wraca z pracy, pewnie pojawię się wieczorkiem gdy on będzie walczył z poduszką :)))
 
witajcie sobotnio,

Ja też się przyznaję, że jeszcze przed wakacjami dość często oglądałam Pierwszą miłość - ze względu na widoki Wrocławia (trochę mi się za nim tęskni), teraz już i zapominam o nim i nie bardzo mi się chce...
W pierwszym sezonie oglądałam Szpilki na giewnocie, teraz w drugim sezonie, często koliduje z meczami, więc juz nie oglądałam praktycznie żadnego odcinka. Ale staram się pamiętać o Przepisie na życie i to praktycznie jedyny serial, kóry oglądam.

Anka, Kłaczek - ja między pierwszą, a drugą ciążą miałam 18 lat przerwy - czyli taka jakby druga pierwsza ciąża. Tez sobie przypominałam jak to było... a teraz tak jak u Ciebie, zdaje sobie sprawę, że to juz ostatnia (planowana) i też juz się wsłu****ę i koncentruję, żeby jak się zaczną pojawić ruchy, to żeby nie przegapić. Nie mogę sie doczekać!
 
reklama
Katrina, miedzy ostatnia moja ciaza a Karolem jest 19 lat, z tym ze ja biore pod uwage jeszcze jeden raz. Coby Karol mial rodzenstwo mniej dorosle... Ale faktycznie to jak drugi pierwszy raz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry