Niewiem czy dobrze zrozumialam pytanie, ale kiedy mialam te 30 lat (wydaje mi sie to takie odlegle) chyba bylam mniej swiadoma pewnych spraw to wlasnie teraz czuje sie bardziej dojrzala i doswiadczona. Moze dlatego ze juz mam jakis bagaz doswiadczen jesli chodzi o macierzynstwo? Nie planowalam tej trzeciej juz ciazy, w ogole wyszlo to troche dziwnie ale to historia na inny temat. Marzyl mi sie jeszcze jeden maluszek, tylko z wielu powodow nie godzilam sie na planowanie zwlaszcza chodzilo o moja prace. Teraz kiedy stoje przed faktem dokonanym cieszy mnie to ze los zdecydowal za mnie

Nie boje sie ze bedzie trzecie dziecko, czy sobie poradze, bardziej obawiam sie o zdrowie maluszka i czy moja ciaza zakonczy sie szczesliwie. Praca bede sie martwic potem. A za 10 lat to bede miec 50tke i nic tego nie zmieni, bede starsza i moze jeszcze bardziej dojrzala jak dzis, o ile sie da, bardziej doswiadczona...
Moze dajcie sobie wiecej czasu na przemyslenia czy naprawde tego chcecie, ze nie bedziecie zalowac? Ty i Twoj maz.