Hej dziewczyny. Urodziłam,ale bardzo się namęczyłam. Chyba,że to po prostu starość. Miałam już wszystkiego dość, ale mój partner mnie bardzo wspierał i położną trafiłam super. Oluś ważył 3kg, 50 cm i 10/10 Apgar. Ale czeka nas długa rehabilitacja, Oluś będzie miał gips ze względu na stópki. Jestem trochę przybita,ale on mi daje siłę, że trzeba walczyć. Jesteśmy jeszcze w szpitalu, ze względu na poziom bilirubiny. Może jutro wyjdziemy ,a w czwartek już jedziemy na założenie gipsu. .Pozdrawiam Was kochane,mogę być teraz mało aktywna,bo Oluś dla mnie w tym momencie nr 1.