Ależ spacerujcie sobie, spacerujcie na zdrówko
)) Ja tylko tak piszę bo u nas to zalecenia są, że pierwszy spacer w okresie jesienno zimowym to tak dopiero po 2 tygodniach i to po wcześniejszym werandowaniu, ale jak u Was kilkanaście stopni to "włala"
Wiem jak sie czujesz, bo ja 2 dni po porodzie poszłam się wywietrzyć na spacer z pieskiem i też po kilku krokach poczułam, że pomimo nieobecności wielkiego ciążącego bębna, kondycja jeszcze jest do doopy, mało tego do tej pory jak śmigam z wózkiem wyładowanym zakupami, lekko pod górkę to nie czuję się fajnie i wogóle po takim np. 2 godzinnym spacerowaniu krzyże i kolana mnie bolą, to chyba jeszcze pociążowe przesilenia
....już organizm tak szybko się niestety nie regeneruje jak kiedyś...SKS
Wiem jak sie czujesz, bo ja 2 dni po porodzie poszłam się wywietrzyć na spacer z pieskiem i też po kilku krokach poczułam, że pomimo nieobecności wielkiego ciążącego bębna, kondycja jeszcze jest do doopy, mało tego do tej pory jak śmigam z wózkiem wyładowanym zakupami, lekko pod górkę to nie czuję się fajnie i wogóle po takim np. 2 godzinnym spacerowaniu krzyże i kolana mnie bolą, to chyba jeszcze pociążowe przesilenia
....już organizm tak szybko się niestety nie regeneruje jak kiedyś...SKS