reklama

Ciąża po 40

Misia ja chce przeżyć bez uszczerbku na swojej psychice pierwszy rok, haha

Flo. Nigdy nie mów nigdy. Kiedyś głosiłam pogląd ze za mąż ? Nigdy ! Dzieci ? Nigdy. A potem po 7 miesiącach byłam już zoną a po 2,5 roku mamą :)
 
reklama
Ollena, my robimy podobnie - malego sie przewija, karmi i kladzie do lozeczka lub z nami, ale idziemy spac. Swiatlo swieci sie caly czas, ale takie mocno stlumione - ot, zebym tylka z buzia nie pomylila - iKarol jak chce o nam moze w oczy pozagladac, ale zamkniete. I jesli mam karmienie przed 7:00, to spie dalej. No, po 9:00 to juz wstaje.
Florentyna, nie strasz...
U nas noc spokojna. Karol zatankowal po 10:00, obudzil sie przed 5:00, zatankowal i po 8:00 kolejny ruch. Czyli pieknie. Rano sie skupczyl kultywatornie i bardzo go to bawilo nie wiedziec czemu.
Co do zageszczania maka...
1. Poczekam az zacznie przeginac z iloscia mleka, na razie zmadrzal.
2. Nie biala maka, tylko razowa - poczatkowo mocno odsiana, drobniutka, z czasem grubsza i przejscie na kaszki/grysik.
3. Kukurydzy wolalabym unikac - dzwiecza mi w uszach slowa mojej dietetyczki ze kukurydza jest swietna do tuczenia swin bo szybko przybieraja.
Generalnie nic w pospiechu, ale posprawdzalam sobie - w Medina Foods majamake razowa w 3 rodzajach. To co sie nazywa biala, jest wlasnie taka fajna, delikatna razoweczka jak maka graham.
 
klaczku ja swiatla nigdy nie swiecilam...nawet w nocy przy przewijaniu malenka lampke postawiona na podlodze zeby mlody sie nie wybudzil a zebym ja cos widziala.

Zoyka Julka tak szybko Ci ursonie ze bedziesz tesknila do niej takiej malenkiej..

Florentyna gratulacje! A Tobie sie chcialo z tym slubem teraz bawic? nie wolalas po porodzie bez brzucha?
 
Zakupy uważam za udane. Kupiłam sobie spodnie. W Rossmannie była promocja na mój krem i dostałam przy zakupie bon rabatowy na 25 % do H&M. W H&M w takim razie kupiłam bluzkę , apaszkę i sukienko-tunikę :)
Wpadła mi w oko tez jedna torebka,ale muszę ten zakup przemyśleć bo torebek mam naprawdę dużo. :)

Do wszystkich sklepów nie zdążyłam bo oczywiście Jarosław polazł ze mną i nie chciał się odczepić.Hmm.. podobno nie można mnie samej puszczać w centrum handlowym.
 
Witajcie kochane

Ale przed chwila sie napłkałam nad moja Klaudusia bidulka nie mogła kupki zrobic nie dała sobie nawet pomóc tak miała sztywne nózki i sie cała trzesła , popuszczała siki z bólu płakala niesamowicie w koncu poszło po masazach brzuszka i czopku , juz jej zakupiłam sliwki suszone w słoiczku , nie wiem od czego ma takie zatwardzenie moze dlatego ze mało pije nie chce pic chyba zaczne jej wlewac do buzi herbatki bo tak byc nie moze zeby dziecko miało takie zaparcia okropne
Florentyna wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia

Aha jestem od poniedziałku po rozwodzie z moim mezem , obyło sie bez zadnych problemow , my bylismy 9 lat po separacji sadowej tak ze nasz rozwod to tylko byla formalnosc , jednak z mezem jestem na stopie kolezenskiej
 
Ollena, u nas swieci sie ledowa lampka. Swiatlo jest baaardzo wytlumione, na tyle ze nie ma mowy zebym przy nim na przyklad czytala, natomiast na tyle dobre, ze jak sie maly skupczy to jestem w stanie mu tylek obrobic nie swiecac ostrego swiatla. I w zasadzie o to chodzi.

A jak kto glupi to ma szczescie. Polowalam na przejsciowa kurteczke, ew. wiatrowke na lato dla mlodego. Bo tu wiatry wieja i sweterkiem nie obleci bo przewieje na 10 strone. Trafilam na ebayu cos, co mi sie stylowo spodobalo - ot, taka motocyklowka bajerancka, z opisu wynikalo ze nie uzywana bo prezent nie trafiony, nawet jakby uzywana a w dobrym stanie to bym kupila bo fajna. Na Allegro jak leci opis to szczegolowy w miare, tu sa baaardzo oszczedne, wiec.. popatrzylam na fotke, rozmiar sie zgadzal, zalicytowalam i kupilam. No za wiatrowke nawet w Primarku musialabym dac wiecej. Dzis mi przyszla... Kurde, ona jest SKORZANA!! Fajnie odszyta, na podszewce z leciutkim ociepleniem, miniaturka doroslej kurtki, zeby bylo smiesznie w kolorach nasych kurtek tekstylnych, tyle ze my mamy przedluzane ramoneski. Malo sie nie posikalam z zachwytu. Na modelu to wyglada tak:



A teraz biedna ja, kombinuje jaka czapke do tego bo przeciez z gola lepetyna chlopaka nie puszcze, a byle co nie pasuje.
 
Po sobocie i chyba dobrze bo padało niefajnie pół dnia... Dziś spędziłam 3/4 dnia w fotelu i są tego skutki bo o wiele mi lepiej niz rano. Bóle krzyża i ściskanie w brzuchu powolutku ustępują chociaż te uderzenie gorąca to poodbno na poród... a ja juz jednak bym chciała jechać dziś w nocy rodzic :-D Pewnie marzenie bo Wandzia każe mi poczekać kilka ładnych dni ale męczy mnie moja niezdarność i brak energii a raczej niemożność jej wykorzystania bo jakoś prztłumiona sobie siedzi we mnie :)))
A dzieci rosną.... :-D
 
reklama
Anko_D nie wiem czy CI współczuć czy tyłek sprać ... jak znam życie znalazłaś sobie coś do roboty i takie są skutki !!! chyba nawiażę kontakt z Twoim Robertem żeby Cię przywiązył do fotela na te nascie dni :-p
A dzieci rosną ... Karol dorodna mężczyzna, ale Zoyka coś nas okłamujesz bo nie wierzę, ze TO DZIECIĘ płakać potrafi :-) toż to 100% słodziak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry