reklama

Ciąża po 40

Karol jaki "dżos":-D , a Julcia przesłodka i jakie ma bujne włosięta:-), no piękne dzieciątka.

My może już pomalutku wychodzimy ze skoku?? Zobaczymy, dzidzi była dziś bardzo grzeczna, teraz zasnęła sama w łóżeczku, bez żadnych wspomagaczy, zobaczymy jak noc będzie. Sączę Lecha - FREE:-D ale pewnie zaraz padnę, bo od 6 na nogach, byliśmy na budowie, pożebrać prąd od sąsiada, potem pooglądać płytki, potem na zakupach spożywczych, a potem robiłam porządki i przemeblowanie pokoju - zupełnia jak ciężarna Ania:-p
Zoyka no to poszalałaś w H&M , ja tam jakoś nie umiem sobie nic kupić, rzadko kiedy coś wygrzebię, chociaż ostanio ( czyli w 6 miesiącu ciąży ) kupiłam sobie tam kiecę na wesele, bo mieliśmy w rodzinie i wyjatkowo ją lubię.
Aniu nie śpiesz się tak do porodu, ja chciałam jechać jak najszybciej rodzić, a jak mnie już wzięło to klęłam na czym świat stoi : na ch... mi to było;-):-D
 
reklama
Marzenko- ostatnio przeżyłam to samo, wiec wiem jaka bezradność jest przykra.
Ania już niedługo.
Misia - słodziak z niej to fakt. Ale jak się rozedrze to jakby ja ze skory obdzierali.

dzisiejszego wieczoru spokojniejsza i jakby kolki nie było. Trochę marudzi od 19 do teraz ale można przeżyć

Majuska a ja bardzo lubię H&M. Robie tam zakupy szybko. Mam takie oko ze nie muszę szukać. Wchodzę od razu na roz od 44 i kukam po kolorach i tkaninach i zawsze coś wypatrzę dla siebie. W H&M jest ostatnio coraz gorsza jakość tych ciuchów. Sporo takich fatałaszków młodzieżowych tandetnych. Kiedyś była tam super biżuteria a teraz badziewie.
 
Oj śliczne brzdące.Zresztą powiem szczerze tak jak Anka fakt faktem z jednej strony to już tej ciąży mam dość:eek:,a z drugiej strony wiem ,że boję się rodzić jak mówi majuska .Niestety wiem co to było .To było straszne i bolesne przeżycie.Mój M nie chce ze mną rodzić bo bardzo się obawia,że będę go wyzywał i na pewno obiecam,że już nigdy mu nie dam.Myli się bo mimo strasznych przeżyć porodowych nie wyzywałam go(a rodziłam w czasach gdy rodziło się raczej wspólnie i leżało po kilkanaście na sali i co nieco się nasłuchałam na tych parszywych dzieciorobów).Mój ślubny chyba bardziej tego się bać niż ja:szok:,a przecież porody już odbierał co prawda tylko kocie i psie ale jednak doświadczenie ma.
 
Zoyka kiedys lubiłam i H&M i C&A ale gatunkowo sie pogorszyły okrutnie... W sumie mam dwa ulubione sklepy (marki) Oliver, Esprit i Jacpot (lubie dzinsy z nexta) ... chociaz ostatnio jak zobaczyłąm sweterek jackopota za ponad 400 zł PLN to mnie wygło nieco :-( faktem jest że ubrania od nich noszę kilka sezonów ale bez przesady... chociuaz udało mi się kupić sukienke na wyp[rzedaży w jackpocie za 98 zł (cena bez przeceny: 398 :-D )
 
Hejka z niedzielnego rana :)
U mnie pobudki 24, 5, 6,potem jeszcze jakaś godzinna drzemka i od 9 jestem na nogach, da się żyć, chyba już przywykłam :-D
Pogoda do doopy :no:
Azula może uda Ci się jeszcze męża przekonać do udziału w porodzie, teraz są zupełnie inne realia i warunki na porodówkach, a i powinien mieć zaufanie do własnej kobiety, że wyzywała nie będzie:-D , a zresztą nawet jakbyś wyzywała, to przecież w słusznej sprawie. Ja sobie nie wyobrażam nie być przy narodzinach swojego dziecka.
 
Cześć niedzielnie.

Pogoda boska. Bedzie godzinny spacer rodzinny.

Noc podobna jak u Majuski. Dziecię obudziło sie o 0:30 i buszowało do 2 , ale to już przekazałam po 30 min Tatusiowi bo padałam. Potem pobudka o 5 i o 8:30 i buszowała do teraz.

mój jarek tez miał być przy porodzie. Dopiero jak okazało sie ze CC to przyznam sie ze kamień mu z serca spadł ze nie musiał być przy porodzie.
 
Cześć niedzielnie.Pogoda po deszczowa taka rześka ale mnie wszystko boli to chyba jakaś forma reumatyzmu bo przyznam się jakoś z jedną pobudką dzisiejsza noc przespałam.Nie wiem czy mi się uda go przekonać.Warunki na pewno sa inne niż dwadzieścia parę lat wstecz ale rodzić kobiety muszą w ten sam sposób.Mi się zdaje ,że właśnie z powodu obecności przy narodzinach zwierząt ma takie obawy bo widział,że to nic miłego.Zresztą przemocą go nie zaciągnę chyba,że zacznę mu na rękach rodzić i tak szybko ,że do szpitala nie zdążymy:-)
 
Witam niedzielnie,
u nas pobudka o 6.30 i bardzo aktywny poranek, bo wczoraj upatrzyłam sobie żyrandol i z samego rana pojechaliśmy kupić lampę:) Nocka taka sobie z jedną pobudką ale bez większych bóli. Za to teraz siedzę i umieram bo mnie wytrzęsło na wrocławskich drogach i nie mam siły nawet stanąć w kuchni do obiadu... może trochę później.
Majuśka ja się nie boję porodu, nic a nic... jedyna obawa to taka żeby lekarze czegoś nie spieprzyli i żeby Wandzia zdrowa się urodziła. Dlatego juz mi tak spieszno :)) a poza tym wspominam chłopaków i ich melodię do spania, brak kolek, ładne jedzenie i mam nadzieję, że córeńka mnie nie zawiedzie w tej kwestii :-D
Azula pogadaj z mężem, teraz rodzi się w pojedynczych salach, mąż bardzo pomaga bo położne raczej zostawiają rodzącą dopóki nie zaczyna się pełna akcja porodowa i kto pomoże Ci wejśc pod prysznic, pomasować krzyż czy podać nawet kapcie jak będziesz chciała wstać?
 
Oj cały czas gadam ale to jak grochem o ścianę on jeszcze okna umyje on da jeść pieskom i ptaszkom i rybkom on kwiatki podleje tak ma sto wymówek.Twierdzi ,że od tysięcy lat kobiety bez mężów rodziły bo faceci zbyt wrażliwi.A co do masaży to on pierwszy ze swoimi krzyżami się nadstawi:-).Aniu a dzieci są każde inne mi się marzy dziecko jak ŚP młodszy syn to było dziecko idealne nawet jak podrósł i trochę za bardzo rozrabiał.Zawsze miły ,uśmiechnięty, lubiany .Starszy za to mi dał w kość mam nadzieję,że teraz wnusio mu odpłaci za moją udrękę (no tak trochę żeby poczuł jakim był słodkim bobaskiem).Raczej nastawiam się psychicznie na tą gorsza wersję najwyżej się mile rozczaruję.A pomarz:-Dyć zawsze można
 
reklama
Witajcie kochane

moja niunia o 1 mi zrobiła pobódke tak mocno stekała na kupke i zas jakis klocek , dałam juz wczoraj sliwki i wciskałam na chama herbatki moze jeszcze za wczesnie , dzisiaj dostała nastepna porcje sliwki , modły tylko zeby poskutkowało ,bo tak strasznie mi jej zal i płacze razem z nia
Kłaczku , Zoyka dzieciaczki sa przecudowne
Ania a ty na poród masz jeszcze czas i nie mysl teraz jeszcze o tym , to dla dobra Wandzi

no i znalazłam sposób na to zeby mała piła strzykawka poszła w ruch i pije nie ma wyjscia , ze tez wczesniej na to nie wpadłam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry