reklama

Ciąża po 40

Hełoł :-)
ale naspamowałyście ...
Anka ... Żmijka wydęcie usteczek trenuje już zapewne do focha ;-)
Kłaczek większość rzeczy jest do 9 kg - Młody jeszcze moment i będzie za długi na fotelik 0-9 kg. Pan w sklepie mówił, że dopóki głowa nie wystaje za fotelik to spokojnie dziecię może jeszcze jeździć... pozwolisz, że pokaże panu reh ta fotę ? bo może on miał na myśli takie małe dzieciaki tuz po urodzeniu ?
Marzenko co dalej ? ustaliłaś z lekarzami dalsze leczenie Klaudii ??
Katrina - na zatrzymanie laktacji bierze się bromergon, jednak nie wiem czy ryzykowałbym sama branie tego leku. Jednak poszłabym do lekarza, albo spytała o dawkowanie.
Majuska ja wiedziałam że tak będzie ... ja chcę w bieszczady albo na kaszuby !!!!
Azula mleko w buteleczkach kupuje się w aptece. Nie ma ich w ciągłej sprzedaży (tam gdzie ja sprawdzałam) ale można zamówić przez net.
Wczoraj był na wizycie prywatnej rehabilitant nr 3 :-D tak wiem jestem trząchnięta...
Pan jest pracownikiem pana reh. nr 1 ale nie jest nawiedzonym wariatem :-D i tak ... zabawa na piłce, zabawa na macie. Dwa ćwiczenia na które młody łaskawie reaguje - bo jak pan powiedziałą trzeba mu pokazać wzorce, podstymulowac go żeby dostał przyspieszenie i nadrobił te 4 miesiace braku leżakowania stałego na brzuchu... żeby wzmocnił mięśnie brzucha (mówiłam panu nr 1 w styczniu że trzeba popracowąc nad mięśniami brzucha młodego to zostałam zrugana).
Na szczęście Młody neurologicznie jest OK, jest symetryczny itp., itd. ...
Pytałam Pana o nosidła i chusty, bo pisałam Wam, że nosidło mam, nad chustą myślę ... pan reh rzekł: nosidło tak ale na zasadzie krókich spacerów, w sytuacjach typu: szybkie zakupy, szybkie wyjście - jeśli nie ma innego wyjścia. Chusty zdecydowanie NIE, gdyż prowadzą do kifozy i tu zacytuje pana: moda na chusty przyszła z Afryki. tylko że tam dzieciak dostaje potem patyk i biega boso do 20 roku życia (a czasem i całe życie) i ma czas i szansę aby jego kręgosłup wykształcił się prawidłowo - a w RP i innych krajach cywilizowanych dzieciak siada przed TV, potem kompem i ma zero ruchu. Z jego badań wynika, że 8 na 10 dzieciaków z 1-2 kl kwalifikuje się na rehabilitację z powodu wad popstawy, podobnie tyle dzieciaków siedzi nieprawidłowo przy pisaniu ... ja jednak chuście podziekuję :-)
Wnioski ogólne po wizycie pana reh. - nie nosić dzieckaków na rękach, kłaść na PODŁOGĘ i niech bryka...
dziś w tk maxx nabyłam piłkę i będziemy sie z młodym turlać :-D
Mam prośbę wielką - jakby któraś pamietała gdzie jest info, że tylko przy pierwszych zębach jest jazda a potem to lajcik to poproszę o namiary chce Młodemu przeczytać jak ma sie zachowywać. bo idą 2 górne jedynki i robi nam pobudkę o ... 3 ... i jeszcze ta nasza bezsilność.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Misia, a pokaz! Ciekawe jak pan od reh. zareaguje na Karola... Bo Karol jest jak Kuba inaczej.:-D W sumie tez malo "tabelkowy". Wiesz... Gdyby jakies porady od pana reh., to ja jestem chetna!;-) Co do chusty, to u mnie nie jest ona zamiast wozka... Jest OPROCZ. Czyli jesli potrzebuje obskoczyc do sklepu w ktorym wozek nie bardzo sie miesci, jesli chce ponosic malego (rece wiedna, przepraszam), jesli nie idziemy nigdzie daleko (sprobuj ponosic "klocusia" dluzej niz godzinke)... Na dlugie spacerki, tzw. lansiki codzienne, tylko wozek bo by mi stawy zdechly. A maly zadowolony - przytuli sie, lepetyna w pionie wiec tylko chodzi na boki bo przeciez tyle widac ciekawych rzeczy... No i bylam z mlodym do wazenia, biorac go w chuscie - gdyby cos bylo nie tak to by mnie obrypali jak burego psa, a pani tylko zauwazyla ze "dziecko ma wygodnie i blisko mamy".
 
Ostatnia edycja:
Kłaczek - fotka prześliczna, widać, że Karolek jest happy - mama też!

Majuska
- żadna wyrodna matka, ja przy Alince przestałam prasować coś ok. 3 m-ca, chodziło mi tylko o te pierwsze tygodnie (mies.) i przede wszystkim pieluszki, które kładłam pod główkę, czy ubranka bezpośrednio przylegające do ciałka.

Misia - właśnie mam Bromergon, tutaj niestety nikt mi nic na ten temat nie powie, dlatego moja córka jak była u lekarki w Polsce, to najpierw z nią pogadała co i jak, potem dostała receptę i wypytała jak to brać (lekarka jeszcze dowiadywała się jakie leki odczulające biorę), tak, że to nie jest tak na własną rękę, ale dzięki za troskę.
 
do mnie dotarło to co pan reh mówił nt. chust i nosideł, poza tym stwierdził, że woli nawiedzone matki, które łażą po specjalistach ( to chyba taka łagodna nazwa dla matek trząchnietych i roszczeniowych) niż matki które czuję że coś nie jest OK ale słowa jednego lekarza je uspakajają... bo potem trafia do niego dzieciak i on tak naprawdę nie może zrobić za wiele bo jest za póżno...
Mam do niego zaufanie - może dlatego że poleciłą go pani neurolog nr 2, którą cenię jako lekarza.
Kłaczku przestałam rwać włosy z głowy - bez moje schizy Młody zacznie mieć zaburzenia zwiażane z jedzeniem - a po co mi to ?? Zje OK, nie zje to zje następnego dnia ... Nie mam na to wpływu tak naprawdę.
Marzenko idź do pediatry bo jest wielce prawdopodobne że Klaudia złapała coś w szpitalu. A serducho ... najwazniejsze, że jest diagnoza, że maja się naradzić co dalej ... i tego się trzymajmy. To jest teraz najważnijesze !!!! Musi być dobrze :-)
Katrina współczuję Ci alergii, jakieś pyłki ?czy cała reszta ? ja mam pokarmówkę + jakies pyłki no i rumianek ... od lat idę na testy ale jakoś dotrzeć nie mogę ... może dlatego, ze moja dość bliska koleżanka pracuje na oddziale alergologicznym :-D ostatnio powiedziała, że juz mi nic nie wypisze jak nie pójde na testy :-(
ja nienawidze prasować, mam jak Flo rzeczy których prasowac nie trzeba, a zreszta len, prawdziwy len jest zawsze wymięty :-D Młodemu prasuje - lewa strona jego ubranek jest dokładnie wyprasowana, wkurza mnie czasem ... skłamałam ... bardzo mnie to prasowanie wkurza ale prasuje :-D
 
Ostatnia edycja:
Misia, co do nosidla vs chusty, to ja chyba jednak wole chusty bo w nosidelku kregoslup dziecka nie ma ani tyle oparcia co w chuscie, przewaznie tez "majty" sa waskie w kroku i dziecko opiera sie na kroczu. Poza tym - wiem po moim kangurku - maly mi dyndal w nim w rytmie krokow, a w chuscie jednak jest stabilny, siedzi "na zabke", kregoslup ma podparty na calej dlugosci. Wazne tez jak sie chuste dociaga bo i to mozna spieprzyc. Kolezanka mi opowiadala jak przy niej dziecko matce z chusty wypadlo.:szok: Wydaje sie niemozliwe... Ze zacytuje: "wisialo jej na wysokosci p...dy i sie wyslizgnelo na podloge w sklepie". Z tym ze poki dziecko nie jest siedzace, to ani chusta ani nosidelka nie maja racji bytu na dluzej i wciaz uwazam za nie do konca madrych rodzicow z "kangurkami" na takim carboocie np., gdzie lazi sie pol dnia. Nie pionizuje sie dziecka na sile. A co do kladzenia na podloge.. Poki co mlody rezyduje glownie na kanapie, ale w ciagu dnia parkuje go na play mate polozona na podlodze - na palakach wisza rozne zabawki, on je sobie posztur****e, lapie, bawi sie. Zmieniam je od czasu do czasu na inne zeby sie nie nudzily i jest ok.
 
Ostatnia edycja:
Misia - na szczęście nie mam żadnych alergii pokarmowych, mam wziewne (pyłki drzew i kwiatów, kurz, mąka, ale w dużym stężeniu - co wyszło jak miałam praktyki w piekarni), a teraz w czasie ciąży kilka razy jak poszłam do koleżanki, która ma kota, to też mnie dopadło - czego nigdy przedtem nie miałam.
Mój mąż za to ma alergie skórne - to po nim odziedziczyła Alinka.

Żeby było śmiesznie, nie miałam tego przed urodzeniem Magdy, zaczęło sie dopiero jak miała kilka latek.
 
Katrina bo alergia jest przebiegłą i zła ;-) w każdej chwili może Cię dopaść. Mnie pyłki dopadły ok. 30-stki i zostało to wykryte przypadkiem (moje przeziębienie nie poszło na antybiotyk i pojawił sie pomysł , że 3 tydzień anginy to jednak nie angina). Płyn do demakijażu uczulił mnie przy 3 albo 4 butelce !!
Młody na razie śpi ... ale dwie nocki pod rząd budził sie w okolicach 3-4 :-( żel na zębala (oj cięzko zaaplikować), czopek i jakos tak zasypia udręczony...
 
Misia - ja po ciąży z Alinką musiałam zmienić wszystkie kosmetyki do pielęgnacji, bo mnie zaczęły uczulać, a przedtem długo były w porządku i nic sie nie działo. Zobaczymy jak będzie tym razem.
 
reklama
Współczuję Ci, mnie uczulają kosmetyki Młodego (Emolium i Oilatum i Oliwka) przecież nie będę kąpała go w rękawiczkach gumowych (tzn. ja myje mu tylko głowę i kremuję ) a mimo to mam rany wieksze lub mniejsze na dłoniach ... czasem kończą sie na wysokości łokci :-(
Z rzeczy śmiesznych - kiedyś pojawiła mi sie zmiana skórna jak fiszbin od biustonosza - pisałam nawet do producenta :-D z czego oni te druty robią ... jak szłam kolejny raz na mykologie (wszystkie były ujemne) mówię do lasek w pracy: może mi w końcu wyjdzie jakaś grzybica :-D Laski popatrzyły na mnie dziwnie ale dla mnei dermatologia to czary - mary. Miałam milion maści i NIC mi nie pomagało. Pewnego dnia się obudziłam i sie okazło, że zmainy skórnej NIE MA ... Wzięła i znikła była... sama z siebie :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry