reklama

Ciąża po 40

Katrina, to jest piekne! I jeszcze ten zamek czy palac... Bajka. Twigmoore Woods jest na zadupiu, tam nie ma nic poza tym bajecznym parkolasem. No i widze ze mamusia Cie nie wnerwila za bardzo - coz... Byla szansa ze jak sie wkurzysz to urodzisz.;-)

A my dzis testujemy pasternak... W ramach "przeszpiegow" polazlam dzis do marketu polookac na sloiczki 4+. Chodzilo mi o sklady. Jestem w szoku. Pomijam za warzyw wszelakich miksik bo to bylo do przewidzenia, ale np. sok z mandarynki w "salatce owocowej", mieso w obiadkach, CZEKOLADA w deserku i niemal w kazdym deserku CUKIER. Nooo, sorry. Co ma w sobie wartosciowego pudding ryzowy, skladajacy sie z ryzu, mleka, cukru i AROMATU? Niektore sa aromatyzowane, sok z koncentratu to norma... Myslalam kupic po jednym i sprawdzic czy malemu wchodzi okreslona nowosc, a potem po prostu te produkty wprowadzac do posilkow gotowanych w domu. Acha! Wczoraj dalam malemu kaszke bananowa z BoboVity - dzis bluznal kupa.:szok:
 
reklama
dziewczynki u mnie taki zapiernicz, że nie ma czasu załadować...trudno mi popisać do Was w ciągu dnia, a wieczorem padam...

kciukuję za dwupaki, zróbież coś z tym do jasnej ciasnej wreszcie...ile będziemy czekać:no:;-):-)
 
kłaczek - to smutne ze takie badziewie jest w tym jedzeniu. Warto czytać etykietki i nie ulegać reklamie. Tez myślałam ze np danonki takie zdrowe a to sam cukier.

Majuska a co porabiasz całymi dniami?

Gdzie Olena? Czyżby na porodówce ?

Misia
jak Ci tam ?

Anko D wcięło Cie ?

Dziewczyny. Moja Jula je chyba za mało. Dzisiaj tak jak pisałam spała 12 godz bez jedzenia. A zauważyłam ze na dobę zjada max 5 razy zalecana porcję. Martwic się ? Robi za duże ( tak mi się wydaje ) przerwy miedzy posiłkami. Powinna jeść 6 x po 120 a je 5 razy po 120 , a przerwy są po 6 godzin czasem.Nie ma upału u nas, apetyt powinna mieć.
 
Dzień dobry :-D
Dzisiaj idziemy na szczepienia, pewnie będzie płacz i żałość i już mnie serce boli gdy pomyślę że sama idę sprawić ból Wandzi:( niestety to konieczne.
Zoyka myślę, że dziecko samo reguluje ilośc potrzebnego jedzenia. Jeżeli ładnie przybiera na wadze i zdrowo się rozwija to nie masz czym się martwić. Możesz spróbować dawać jej więcej na jeden posiłek, np 150 i zobaczysz czy zjada tyle a wtedy mniejsza ilość karmień w ogóle nie będzie problemem.
Wanda zjada 6-7 razy po 120 w ciągu doby i ciągle budzi się na nocne jedzenie. Za to ja w drugą stronę się boję, że ona za dużo wcina i będzie tłuściutka. Chociaż wczoraj robiła sobie 4godzinne przerwy między posiłkami. Poza tym pamiętaj, że Julka miała dużą wagę urodzeniową i "spala" teraz nadmiary tego z czym się urodziła i jej zapotrzebowanie może być nieco mniejsze.
Majuśka czemu masz zapiernicz???

Nadal komplet dwupaków? chyba się Wam dziewczyny nie spieszy do brudnych pampersów i nieprzespanych nocy :))))
 
Witam.
Anka powodzenia na szczepieniu.
My idziemy dziś z R w sprawie Majki do szkoły -nieprzyjemna sprawa -czwartoklasistka zabiera Majce groźbami codzienne kieszonkowe.Mała boi się iśc do szkoły ,symuluje ból brzucha -muszę ją odbierac po 1-2 lekcji ,dopiero wczoraj wyszła sprawa ,że jest zastraszana ,tak więc idziemy do wychowawczyni i dyrektora [w szkole jest monitoring]
 
Sandy u nas była podobna sytuacja, Filipowi zabierano pieniądze w szkole. Mało tego on nam je podbierał żeby się opłacić szóstoklasiście. Nasz interwencja u dyrektora szkoły zupełnie nic nie dała, dziecko nadal było zastraszane i zmuszane do płacenia. Akcja własna dała rezultat - Robert pojechał pod dom smarkacza i po prostu sprał mu dupsko tak, że tamtem wrzeszczał w niebogłosy, dodając przy tym że jeszcze raz to zgłosi na policję i skończy się to poprawczakiem. Od tej chwili mieliśmy święty spokój w szkole.
Inna sprawa, że to było na wsi a tam mentalność ludzi jest nieco inna i lanie nie skończyło się zaskarżaniem Roberta o bicie nieletniego a rodzice tego chłopaka to bezrobotni alkoholicy. Tylko, że ja czarno widzę dyrektora, który chce mieć święty spokój i raczej niewiele zrobi żeby sprawę załatwić - będzie się starał ukręcić jej łeb i tyle. A jeszcze pod koniec roku szkolnego to już w ogóle każdy ma wszystko gdzieś....
 
U nas jest normalna dyrektor ,a w-ce to nasza niedaleka sąsiadka,a Wychowawczyni wszystkie takiego typu zajścia -zaraz likwiduje w zalążku-tak więc liczymy na pozytywne załatwienie sprawy-szkoda ,że Maja przyznała sie dopiero po miesiącu wyłudzeń
 
Cześć dziewczyny:)
Myślałam, że jak mnie tak długo nie będzie to jakieś dzieciaki się pokażą nowe a tu nic:)
Ja w pracy zaczynam być trochę zagoniona, potem w domu praca a potem spać. I jeszcze pobudki ostatnio- dzisiaj czwarta rano, dajemy radę, raz ja,raz P - ale dzisiaj moja kolej była i będę na zombiaka dzisiaj. Coś mi się widzi, że to następny ząbek idzie :)
Majus, a Ty do pracy kiedy się wybierasz? I skąd to zagonienie?
Sandy, to okropne - daj znać co ustalicie i postanowicie, bo trudno takie sprawy rozwiązać. Boszszsz... czwartoklasistka, ileż ona ma lat, 11? Horror.
Aniu, Zoyka - z tą muchą to monitor oplułam wyobrażając sobie małe truchełko przymocowane do łóżeczka. Świetny humorna cały dzień :)
Katrina, takie widoki są u nas wiosną w ogrodzie botanicznym, brakuje tylko tego malowniczego zameczku, cudny jest.
Kłaczku, piękny wiersz, Twój?

A w tych słoiczkach to rzeczywiście trzeba składy czytać, bo oni tam dają np. do mięsa MOM czyli mięso oddzielane mechanicznie czyli chrząstki, skórki i inne badziewie. Ale niektóre są ok, trzeba wybrać.
 
My już po rozmowie w szkole ,nie tylko my dziś byliśmy w tej sprawie ,byli jeszcze jedni rodzice[tata prokurator ,mama sędzia] z klasy Majki ,z tym ,że ich córkę "skubie" też czwartoklasistka ,notabene kumpela tej naszej naciągaczki.Dyrektorka z wychowawczynią da mi znać -wiem ,że dziś zostaną wezwani rodzice naciągaczek-bo to wstyd dla całej szkoły -bo wygrała jakiś unijny projekt dotyczący przemocy ,agresji w szkole -i jak byśmy to zgłosili do organów ścigania to zablokują im te fundusze.
Tak więc czekam na pozytywne załatwienie sprawy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sandy nieciekawa sprawa, ale niestety dzieje się to coraz częściej i powszechniej, właściwie to strach posyłać dzieci do szkoły bo takie "patologie " są w każdej, trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte, dobrze, że masz w miarę zaufanie do kadry dyrektorsko-nauczycielskiej, no i oby rodzice tych gówniar odpowiednio zareagowali :no: A swoją droga to widzę, że masz nowy śliczny suwaczek, trzymam kciukaski!!!:tak:
Basiu jak Ty sobie radzisz kochana, praca, dom, niunia?...Boje się tego, że nie ogarnę, jak przyjdzie wrócić. Ja mam do 20 lipca wypoczynkowy, czyli jeszcze w sierpniu ostatni przelewik na konto przyjdzie, a potem wezmę chyb aze 2-3 miesiące wychowawczego i w październiku, najdalej w listopadzie pewnie wrócę. Tylko sama nie wiem, czy mi nie podziękują, za mnie pracuje na zastępstwie dziewczyna, dobrze sobie radzi, mogą ją zostawić , a mnie, matce maluszka podziękować, nie? No ale pożyjemy zobaczymy.... Dodatkowo zaczynam teraz sobie działać pomalutku na własny rachunek, mam certyfikat groomerski czyli fryzjera psiego, trochę potrenowałam w międzyczasie na znajomych i przytuliskowych psach i zamierzam sie zacząć ogłaszać, kolega mnie zatrudnił na umowę o dzieło, żeby to było legalnie i zobacze jak mi to pójdzie, oczywiście poproszę Was o trzymanie kciuków...marzę o własnym salonie, pełnym psich klientów, ale chyb ana taki przyjdzie mi jeszcze poczekać...zobaczymy;-)
Trochę byłam zabiegana bo raz, że budowa wre, trzeba było jeździć wybierac grzejniki, pilnowac chłopów od wykończeń, jeździłam szukac płytek, to wszystko przy Patrycji więc 3 razy wolniej niż normalnie, a do tego jeszcze miałam psiaki do strzyżenia, dom cały na głowie i po prostu az mi w mózgu furczy...bo to chyba nie koniec...dziś lecimy z kolei na rehabilitację kontrolną:sorry2:

Zoyka nie martw się, że Jula mało je, nie sugeruj sie tabelkami na opakowaniach, każde dziecko inne, jak w centylach się mieści to ok :)))

Oj no nie ma Olleny kurna, a zasze była bardzo aktywna...oj coś mi to pachnie nowym maluszkiem:tak::tak: Ktos dawał jej numer na SMSowanie??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry