reklama

Ciąża po 40

Witajcie :)

U nas pogoda się skiepściła.

Anka - Wandzia je prawidłowo przecież.

Majuska - nie robię tych siatek centylowych. Raz próbowałam i mi nie wychodziło.

Macie rację , miała dużą wagę urodzeniową i teraz musi wyrównać.

Sandy - strasznie smutne,ze tak sie dzieje w szkole. Szkoda dzieciaka. Mam nadzieje ze dacie sobie z tym radę.

Basia - już chyba zapomniałaś jak to było fajnie być w domu :)
 
reklama
Majuska widziałam te płytki o których pisałaś -bardzo mi się spodobały ,muszę tylko nad moim popracować co by go z paneli na płytki przestawić
 
Jestem, jestem..nie mam weny :/
Jutro termin, objawow brak, jak nic bede slonica i urodze sloniatko. A najgorsze jest to, ze ja dla sloniatka ubran nie mam bo sie w nic nie zmiesci!
 
Sandy ja te płytki "wyhaczyłam" w jednej z naszych rzeszowskich galerii handlowych, są położone w korytarzach, takimi partiami, po prostu wyglądają jak "rasowe' drzewo, strasznie mi się spodobały, od tej pory czasem je widzę a to w jakimś lokalu, a to w knajpie i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że są śliczne:-)

Ollena no to nas nabrałaś...nie zazdroszczę Wam dziewczyny tej nerwówy, mogłby już drgnąć...:tak:
 
Zoyka, spokojnie - poki dziecko ladnie przybiera i dobrze sie rozwija, nie ma zmartwienia. Po prostu moze nie potrzebuje.
Sandy, niefajna sprawa... Czwartoklasita i juz bandyta... Niezly poczatek.
Anka, ja bym sie na tzw. samosad nie powazyla. U nas w gimnazjum byla sytuacja, kiedy nauczyciel (wychowawca z reszta) podczas lekcji strzelil lebka w pysk. Uwazam ze sie gnojkowi jeszcze z drugiej strony nalezalo bo prowokowal koszmarnie, m.in. wyzywajac nauczyciela od ch...w. Dzieciatko z tzw. dobrego domu z reszta. ROdzice gnojka podali nauczyciela do sadu o naruszenie nietykalnosci... Ja tego nie rozumiem, bo owszem, poszlabym do szkoly wyjasnic sprawe, ale gdyby mi potwierdzono przebieg zdarzenia to by dzieciak faktycznie chyba z drugiej strony zaliczyl i to tak zeby mu sie glowka odkrecila. Dosc ze w efekcie nauczyciel z 25 letnim starzem omal nie polecial z pracy. Wychowawstwo stracil. Jesli rodzic wtlucze koledzie swojego dziecka, skutki moga byc oplakane... dla niego. W tym przypadku nawet zgloszenie na policje nic nie da bo prawo nie przewiduje zeby przestepstwa mogly popelniac dzieci ponizej 13 roku zycia. To co robi "kolega" Majki to rozboj i na to jest paragraf, tylko gowniarz jest za mlody zeby prawo go obejmowalo. Fajne, nie?
Basia, moj - czasem mi sie "beka" w taki sposob. Dzieki za mile slowa.
A Ollena co? Rodzi?
 
Sandy no można mieć nadzieję, że w tej sytuacji rzeczywiście dyrekcja przyłozy się do rozwiązania problemu. Trzymam kciuki a dzieci wstydzą się i boją takich zajśc, dlatego w domu milczą i trzeba z nich wyciągać co się dzieje, gdy maluch nagle jest wystraszony i osowiały.
Kłaczek gdy jest z kim rozmawiać to można, ale rodzice wiecznie pijani, dyrektorka umywa ręce a wychowawczyni boi się wyrostka, który siedzi ileś lat z rzędu w tej samej klasie i jest o dwie głowy wyższy ode niej... to co zrobisz żeby Twoje dziecko nie cierpiało? Bierzesz sprawę w swoje ręce... czasami po prostu nie ma wyjścia.
Azula i Ollena rzeczywiście trochę przesadzacie z tą ciążą :-D Każda z nas rodziła przed terminem kilka dni a Wy co? bijecie rekord BB chyba :)))
Zoyka wg mnie Julka je tak samo prawidłowo jak Wandzia więc obie się martwimy zupełnie niepotrzebnie:)) chociaż wiadomo że człek na zimne dmucha.
Majuśka to super pomysł, jeżeli są szanse na jego realizację i będzie to jakiś grosz przynosiło to się nie zastanawiaj i działaj. A w pracy jesteś chroniona przez 12 miesięcy po powrocie z wychowawczego, nie mogą Cię zwolnić więc na razie się nie martw takimi rzeczami. Ale oby Ci się udało to, o czym marzysz :-D
Basiu dobrze że masz zmiennika nocnego, to duża pomoc a jeszcze praca zawodowa... jak dziadek sobie radzi z wnuczką?
 
Oj prosze mnie nie oslabiac! ja mialam ochote przed terminem a tu klops, dziecko na zlosc robi bo wie, ze do PL nam sie spieszy a tak to polecimy chyba na zime z takim tempem ;-)))
 
Cześć dziewczyny!
Zamieszanie w tych ostatnich dniach straszne, najpierw jakieś rodzinne najazdy, wczoraj sterylizacja suki - ufff, poszło dobrze, a martwiłam się, bo sucz nie najmłodsza i ryzykowna. No ale mamy to za sobą i już na zawsze święty spokój z cieczkami. O czwartej nad ranem suka po operacji kazała się wypuścić do ogrodu, a potem wymiękła i musiałam ją przynieść z powrotem - to musiało cudnie wyglądać - baba z olbrzymim bębnem targająca przy świetle księżyca tłustą parówę, błyskającą brzuszkiem pomalowanym srebrzanką...
Rododendrony rodzime i naprawdę niesamowite są na terenie parku przy zamku Moszna ( cudna nazwa, nie?) w okolicach Opola. Ogromne krzaczyska, chyba stuletnie, jak to kwitnie to widok jest zapierający dech, gorąco polecam jakbyście się znalazły w okolicy w porze kwitnienia - warto zobaczyć.
Od rana nie mamy wody, nie wiem co się dzieje ale niech to szlag!
Sandy - paskudna sprawa z tymi wymuszeniami, mam nadzieję, że szkoła stanie na wysokości zadania. I trzymam kciuki za starania.
 
reklama
Flo suka wymiekla? nasza 30min po operacji skakala juz jak opetana na ludzi w windzie:/ a wczoraj nam wet powiedzial, ze normalne psy maja szwy po sterylce 10 dni a nasza jest nienormalna i bedzie je nosic 3,5 tyg. Malo tego...dostala na nie trzeci antybiotyk! Rece opadaja!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry