• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ciąża po 40

reklama
Magdamama a może powinnaś psychikę wesprzeć jakoś,kiedy możesz się starać znów?Wiesz co mogło mieć wpływ na to że Maluszek odszedł za wczesnie?
Najprawdopodobniej krwiak ogólnie niby wody odchodzą przy infekcji ale ten krwiak i to wiecznie plamienie krwawienie nie pozwoliło mi coś poczuć chodziłam dość często na lekarza i on nie widział tam żadnej infekcji czekam na wynik hispatologiczny , według lekarza powinnam czekać 3 miesiące ale dla mnie to bardzo dużo i długo, czasami wydaje mi się ze psychicznie jest już dobrze ale w te szare dni czuje pustkę, czekam na @ na wynik posiewu z szyjki i pewnie dopiero zapali się światełko.
 
To wszystko zalezy jaką kto ma psychikę.Ja po poronieniu miałam mocno skręconą psychikę mimo że to wczesna ciaża była ale dodatkowo jeszcze w tym okresie nałożyło się parę innych duzych nieszczęć w rodzinie i bralam chwilowo leki przeciwdepresyjne
 
Cześć dziewczyny
Czekam na ta @ i chce zacząć myśleć o staraniach, nie potrafię znaleść sobie ostatnio miejsca w domu jakoś mi dziwnie jest, czuje się pusta.
Ciekawe kiedy dostanę miesiączkę coś tam mnie pobolewa może to zbliżająca się @
Byłam w piątek u gin pobrał mi wymaz z szyjki dał jakieś globulki. Robiłam ogólne badania i wszystko jest ok, biorę kwas wit D3 i ovarin mężowi daje kwas magnez i wit D 3.
Fizycznie czuje się dobrze tylko jeszcze czuje ten smutek urodziłam dziecko a go nie ma :(
Mam nadzieje ze słoneczko wyjdzie tez nie i dla mnie :)[/
To ze mi smutno po prostu, ze brakuje mi tej ciąży. Wiem ze chce być w ciazy i urodzić dziecko... rozum mówi coś innego a w środku rozrywa mnie, nie wiem jak sobie poradzić co zrobić?
idź do psychologa, po prostu. Jak masz grypę to chodzisz do lekarza? Pewnie tak. Wiec teraz potrzebujesz psychologa. Zeby pomógł Ci stanąć na nogi i znowu uwierzyć. To żaden wstyd. Wręcz przeciwnie. Masz problem wiec musisz go rozwiązać tak szybko jak sie da. Ze wsparciem specjalisty na pewno pójdzie szybciej. Nie zapomnisz nigdy, ale musisz żyć i walczyć dalej, a do tego potrzebna Ci silna psyche. Wszystko mamy w głowie.
 
idź do psychologa, po prostu. Jak masz grypę to chodzisz do lekarza? Pewnie tak. Wiec teraz potrzebujesz psychologa. Zeby pomógł Ci stanąć na nogi i znowu uwierzyć. To żaden wstyd. Wręcz przeciwnie. Masz problem wiec musisz go rozwiązać tak szybko jak sie da. Ze wsparciem specjalisty na pewno pójdzie szybciej. Nie zapomnisz nigdy, ale musisz żyć i walczyć dalej, a do tego potrzebna Ci silna psyche. Wszystko mamy w głowie.
Wogole to ta pogoda jest dołująca poczekam jeszcze chwilkę jeśli będzie gorzej to pójdę , każdy etap jest inny w szpitalu mi psycholog mówiła ze to trochę potrwać może a teraz tez pewnie hormony świrują ja walczę i żyje dalej tylko czasami ten smutek przyjdzie po prostu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry