• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

No, tak. Wychodze z zalozenia, ze koty i dziecko beda sie musieli dogadac. Wiadomo, na poczatku nie ma zostawiania bez kontroli, ale z doswiadczen "zakoconych" mam wiem, ze koty odnosze sie do malego ludzia jak do kociecia i sa wobec niego zwykle bardzo delikatne. Pacniecie lapa po pociagnieciu za ogon, jest standardowa "nauczka" dla kociego gowniarza, zeby ze starszym nie zadzieral bardziej niz wypada. Mysle, ze od najwczesnieszych w miare swiadomych dni naszego dziecka, bedziemy je uczyc szacunku do zwierzat, aczkolwiek biore pod uwage mozliwosc drapniecia. Jak do tej pory widze zachowanie kotow w stosunku do Jenny - ona nie zawsze pamieta ze "kotek cacy" i czasem lapie za futro usilujac sobie kota przytrzymac/podniesc. Nie drapia, po prostu zaczely jej schodzic z drogi. Czasem bezczelnie, 20cm poza zasiegiem lapek.:tak:
Aga_cina, tak, mieszkamy w pietrowym domu i sypialnie sa na gorze. W sumie na samym poczatku moge uzywac gory wozka - procz wlasciwej gondoli, jest tu jeszcze taka torba z usztywnianym dnem, wkladana do tej gondoli, majaca wlasna budke. Taka mniejsza gondolka jakby. Spokojnie mozna w tym przenosic dziecia. Ogladalam kosze, mialy zwykle taki stelazyk drewniany i byly miekkie, wiotkie. Kurcze, jakos nie zdobylam sie na zaufanie do tego urzadzenia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zlosliwiec normalnie! Zmeczona jestem. Pol dnia lazenia po car boocie, ogladalismy pare wozkow w sumie, ale okazalo sie ze wybredna jestem i albo byly wyjezdzone, albo mialy 1 kolko z przodu i podnozek waski, albo te male koleczka obrotowe (dzieki na wertepy), albo od razu z fotelikiem samochodowym (mamy juz fotelik wiec po cholere?), albo kolor... Kurcze, co ludzi opadlo na czarne wozki?? Brrr.. Makabrycznie mi sie kojarza. Potem szybko Asda bo zwirek, teraz wrabalam pol malego arbuza i chce mi sie spac, a wieczorem jedziemy na lotnisko do Doncaster odebrac kolege. No, musze pilnowac zeby mi sie chlop po drodze na jakies babki nie zalapal, co nie? Acha! I spieklam sobie cycki. Mam wytwornie zarumieniony (coby nie rzec wulgarnie czerwony) dekolt. Sloneczko, a carboot na otwartym terenie.:-D
 
Aga_cina, kwestia gustu. Po prostu mnie w ogole czarne do niemowlaka nie pasuje. Czarny wozek kojarzy mi sie z trumienka, cholera, a jak jeszcze w upal widze tuz nad glowa dziecka czarna parasolke (no, pod kolor wozka przeciez!) to mam ochote puknac kogos w rozum. Przeciez to sie nagrzewa, oddaje cieplo. Pogooglalam sobie Twoj wozek - genialnie sie sklada, duzy uklon bo to nasze cudo ogromne sklada sie w niewiele mniejsze cudo niz przed zlozeniem bylo. Ma dosc male kola z przodu, czego chcialam uniknac bo tu wertepy czasem sa kosmiczne i na takich dziurach male kolka potrafia "utykac". Jest silnie zwezony z przodu, czyli ma ciasny podnozek, a mnie sie ubrdalo ze ma byc duzo miejsca - no, nasze bydle miejsca ma naprawde duuuzo. Z tym ze jest dosc wysokie i biore pod uwage, zmiane wozka jak dziec bedzie juz taki lepiej chodzacy, na prosta transportowke.
 
iCandy fajny, ma swietne opinie itp. Miejsca tez w miare sporo, niezbyt ciezki. Dodatki bedzie mial czerwone jak juz dziecie bedzie. Ale chetnie kupilabym teraz inny, np. boogaboo czy jak tam sie to pisze. Ten mial byc dla innego dziecka... No niewazne.

Jeju, ale mi sie wszystko w srodku trzesie. Juz mi sie beczec chce, ze kicius zostaje ;-( wrocilo kociatko i spi.

Dziewczynki, trzymajcie sie parami, a te niezaciazane rozmnazac sie :-D

Buziaki :-)
 
Bugaboo - wg Wujka Google - obejrzalam. No, to my mamy cos wygladajacego konserwatywnie w sumie.:-D Tez przelookalam opinie i nasze urzadzonko ma bardzo pochlebne, poza tym co sama zauwazylam. Ciezki. Nie martw sie o kocia, przeciez sam nie zostaje. Przezyje do Twojego powrotu, za to masz szanse na jakas wylewnosc przy powitaniu, co sie na co dzien kotkom rzadko zdarza.
 
Kłaczku wózek naprawdę wygodny dla dzieciaczka, ale do samochodu tak jak piszesz cieżko, ale teraz każdy wozek ma plusy i minusy, albo wygodny dla dziecka albo mały do złożenia, Aga_cina a ten Twój tez ładny, fajnie się sklada, te małe koła może nie przemawiają do mnie ale w sumie w parasolkach tez sa małe i jakoś sobie ludzie radzą :-) a ja miałam czarno zielony, mi sie z trumienka ani razu nie skojarzyło, bo dla dzeci trumienki są białe a dla dorosłych przewaznie brązowe, teraz to pewnie biały wozek przypominałby mi trumienkę.....ale kwestia gustu, mimo że moj wózek był czarny to od wewnątrz był biały.
 
Bibiano, po prostu takie jest moje skojarzenie. No, nie poradze. Dodatkowo kwestia czarne a slonce... Widzialam wozeczki czarne z... zielonym, czerwonym czy niebieskim i to juz inaczej wyglada. Bralam dzis pod uwage wozek czarno czerwony, z wymienna gondolka niebiesko czarna. Bylo ok. W efekcie kupilismy ten, bo choc drozszy, to nowiutki, fajnie amortyzowany i dajacy wiecej mozliwosci. I podoba mi sie ta spokojna kolorystyka w sumie. To chyba nie jest jakis nowy model, ale... Rajmund wlasnie cwiczy skladanie i wypatruje mozliwosci - co sie odpina, wymienia, przypina, gdzie sie co przelacza... Mamuniu, chlop mi zglupnal!
 
reklama
Przed chwilą wróciłam z uroczego weekendu...i tylko szybko zobaczyłam co u Kłaczka...i wielkie gatulacje...mówiłam, że pomacha łapką...kochana...tak się cieszę....a fotka....cudowna....jej...jaki on już duży....pięknie, pięknie, cudownie....:-)
resztę doczytam jutro....bo padam na pyszczek.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry