Czesc dziewiczyny Jestem tu krotko,ale zauwazylam,ze ciagle piszecie o tym,aby robic badania.Poronilam pierwszy raz,lekarz powiedzial,ze moglo byc wiele powodow,za tydzien bede miala wyniki badania histopatologicznego(nie obeszlo sie bez zabiegu).Czy to badanie jest wiarygodne?Jak tylko dostane wynik zamierzam wybrac sie do mojego ginekologa,czy mam poprosic go o skierowania na badania?I jezeli tak to na jakie?Przyznaje,ze to wszystko troche mnie przerasta,nie ogarniam tego wszystkiego,nie jestem w stanie myslec.Od kiedy znalazlam to forum jestem tu codzien,czasami tylko czytam,czasami placze ze smutku,czasami z radosci kiedy czytam to co piszecie.Wiem,ze mnie rozumiecie tak jak ja rozumie Was.Powiedzcie, co mam robic.Czuje sie zagubiona i mam wrazenie,ze tylko tu moge znalezc jakas pomoc,czy wygadac sie i byc zrozumiana.Maz bardzo mnie wspiera,ale to nie to samo.A inni unikaja tematu,zeby nie doprowadzac mnie do lez,nie potrafie tak na chlodno mowic o tym,co sie stalo.