gosiulek73
mama K&K&A
Kobietka poprawa jest ale mimo wszystko nadal kaszle itd.Masz rację ,zadzwonię do lekarza...Poczekam jak Kacper wstanie to może uda nam się od razu do niej pójść.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie tyle po ogórku ile po pestycydach ,którymi zapewne był posypany.Witam moje drogie)jestem jestem i żyję.Na szczęście obyło się bez interwencji lekarza, po przyjęciu końskiej dawki Calcium WZF,clemastinum i Zyrtka sytuacja została opanowana,ale stracha miałam,bo żle mi się oddychało,ale poleżałam i przeszło,nawet te plamy poznikały i wyglądam normalnie.Jeszcze takiego ataku uczuleniowego nie miałam,podejrzewam,że to po ogórku...Aaa,obronę mam 2 grudnia o 14
))Pozdrawiam wszystkie forumowiczki i życze miłego dnia-buziaki


Wszystko zależy jaki ten kaszel jest czy produktywny (mokry,odrywający) i bezproduktywny (suchy,świszczący)Kobietka poprawa jest ale mimo wszystko nadal kaszle itd.Masz rację ,zadzwonię do lekarza...Poczekam jak Kacper wstanie to może uda nam się od razu do niej pójść.
To taki sam kaszel mokry odrywający jeśli nic przy nim nie występuje może się utrzymywać nawet do 2 tygodni.As kaszel jest odrywający,mokry.Flavamed dodatkowo pije...
To niekoniecznie musiało być po ogórku ,ale łatwiej walczyć z wrogiem jak się go zna,więc przyjmijmy,że to na razie ta przyczyna.Dziękuję kochane moje za troskę...Gosiulku antybiotyk napewno pomógl,ale objawy koszlowo katarowe to będzie trzeba innymi lekami łagodzić,czyli syropki i spraye do noska,bo śluzówka pewnie mocno podrażniona i dlatego tak to wygląda,ale niech osłucha Kacperka lekarz i sam dobierze odpowiednie leki. Mówisz,że i męża dopadła choroba,oj to nie dobrze,kuruj go bo z tego co zauważyłam to owulke mamy podobnie,u mnie zapowiada się na niedziela poniedziałek....oby wogóle była,za tydzień idę na badanie progesteronu i prolaktyny. Tak sie z moim chopem zastanawiamy jak to wygląda,bo ja jakby niebyło to jestem zarejestrowana jako prowadząca działalność gospodarczą,mąż po stracie pracy przepisał na mnie firmę i płaci zus....co by było gdybym zaszła w ciążę,są tu może jakieś mamusie,które zaszły w ciążę prowadząc działalność gospodarcza???buziaki i dużo zdróweczka:***
As umyłam tego zielonego i skórkę obrałam,ale i tak mnie zatakowała tablica mendelejewa))))Kochana a Ty jak się czujesz,dolegliwości ustąpiły??Trzymam słońce kciuki za jutrzejszą wizytę&&&&&&&&&&&&buziaki






