Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Czas na wylanie żalu ...
Wczoraj dowiedziałam się, że moja szwagierka jest w ciąży.
Stety/niestety mieszkamy pod jednym dachem póki co. Nie wiem jak ja to przeżyję. Wyć mi się chce z bólu. Ciesze się jej szczęściem, ale nie będę w stanie patrzeć na jej rosnący brzuszek, radosć, wszsytkich którzy kolo niej skaczą. Poprostu nie chce mi się żyć jak sobie wyobrażę najbliższe miesiące....
Modlę sięaby jej dziecko się rozwijało zdrowo. Ale ten ból w środku jest silniejszy ode mnie, od zdrowego rozsadku, Chyba muszę się wyprowadzić... będzie gadania w domu, że to brzydko z mojej strony, ale chyba nie umiem inaczej.
Mam wrażenie, że ktoś śni moje sny.
Najpierw koleżanka, potem druga, potem trzecia i czwarta, a teraz za ścianą ciąża. POnad moje siły.
Czuje że w którymś momencie pęknę.
Najbardziej boli, że żadna z nich nie miała odwagi powiedzieć mi, że ejst w ciąży. Tylko ktoś gdzieś po coś powiedział...ech![]()

Witajcie .
Dziś z Wami nie popiszę .
Pakuję torbę do szpitala na wszelki wypadek ,bo coś się niedobrego dzieje ....
Na razie nie panikuję ,ale trzymam rękę na pulsie ...;-);-)![]()
dancus kochana no sytuacja jest dramatyczna dla ciebie i nie ma sie co oszukiwac...mnie tez zawsze było ciezko jak widziałam kobiety w ciazy,a jakbym miala juz jakas ogladac codziennie to nie wiem co by ze mna było....chociaz z drugiej strony moze takie codzienne ogladanie szwagierki wreszcie przyzwyczai cie do tego widoku ??? moze to bedzie taka forma terapii???/ wiesz ja mysle,ze Bóg niektorych ludzi specjalnie stawia na naszej drodze zeby odegrali jakas role w naszym zyciu...takie jest moje zdanie,ale ty sama musisz podjac decyzje.a co do tego,ze ona ci nie powiedziała wprost,ze jest w ciazy nie mozesz byc zła,bo napewno nie wiedziala jak ci to powiedziec , jak zareagujesz...pewnie jej tez nie jest łatwo...ehh takie sytuacje zawsze sa ciezkie... 
mam spokoj na reszte dnia,bo maz poszedł do pracy i bedzie dopiero po 21:-(.ja sie dotleniłam na spacerku i odrazu troszku lepiej.kłucia znowu w nocy mi dokuczały,wziełam no-spe i ja zwymiotowałam
ale chyba do nich to ja sie poprostu musze przyzwyczaic nie ma innego wyjscia...jutro mamy usg genetyczne i bardzo sie boje...

Pojawił się śluz podbarwiony krwią
Czop?
No właśnie to jest zagadka i twardnienia brzucha z ciągnięciem z pleców z dość dużą częstotliwością ...
Być może zwiększenie Fenoterolu by coś dało i leżenie na stałe ,a ja nie lekarz .....
Sama nie wiem co robić ...
Na razie czekam aż profesor oddzwoni ,bo nie odbiera telefonu od prawie 3 godzin ...
A jeśli nie odbiera to znaczy ,że operuje ,więc cierpliwością muszę się wykazać ....
Tymczasem czekamy ...
Mam nadzieje, ze As pojechala do szpitala...
Ja wlasnie odebralam koszmarny list od adwokata i od razu morale mi siadly...szlak!! Jak ja mam w takich stresach starac sie o dziecko i na dodatek je utrzymac??? Zyjemy w swiecie absurdow!
Dobrze, że trafiłas tutaj ;-) Zawsze zrobi Ci się lepiej na duszy.
No to faktycznie, bardzo Ci wsółczuje. A może oni to zrobili specjalnie? Kurcze, ludzie nie którzy to wogóle nie patrzą na innych. W sumie z tego co wywnioskowałam to była ich wina, to oni wnieśli zmiany, nie Wy...więc nie rozumiem. Jakie macie szanse to wygrać?Zaczelo sie niewinnie od tego, ze chcielismy kupic mieszkanie...dalismy sprzedajacym czek jako gwarancje, ze je kupimy, oni w miedzyczasie mieli skompletowac dokumenty, ktorych brakowalo. Histria jest dluga i zawila, ale w skrocie okazalo sie, ze oni porobili jakies zmiany, ktore musza byc zaakceptowane urzedowo, chcieli, zebysmy mimo wszystko podpisali umowe przedwstepna. My nie podpisalismy, bo nie chcielismy jeszcze bardziej wpuscic w g**** i skonczylo sie na tym, ze oni nie chcieli nam tego czeku oddac i sprawa pozla do adwokata. Trwa juz 5 miesiecy i dzis nastepny cudny i absurdalny liscik od adwokatki, (glupiej jak ges!) ze straty jakie poniesli sprzedajacy to 40.000 euro (nasz czek 5.000 euro) i oni nam oddadza ten czek, jak zaplacimy te straty. Bardzo chetnie im napisze, zeby mi oddali moje nienarodzone dziecko, co je stracilam przez ten absurdalny wymysl desperatow!![]()