• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ciao Dziewuszki.....nikt nie lubi poniedzialkow, ale helol!!! wiecej entuzjazmu!!!!:angry::wściekła/y: Co jedna to przybita, zmartwiona, zestresowana.....wezcie sie w garsc!!:angry: zobaczcie jak ladnie pada;-), jak kropelki wpadajace do kaluzy robia ladne kolka:tak:, jak zielony potrafi byc w deszczu bardziej zielony:laugh2:, jak taka niespecjalna pogode mozna wykorzystac na......prasowanie na przyklad (jakie to pozyteczne:-D )Cieszcie sie zyciem!!!!!:happy: Bo to najwazniejsze!!!!:happy::-)
 
reklama
Zjola- chetnie przyjme, czekam na pierwsza@ po poronieniu chcialabym zeby juz przyszla i rozpoczela nowy cykl nowe szanse nowe mozliwosci...dlatego tak wyczekuje a tu ani widu ani slychu:-(

Gatto- najwazniejsze to odpowiednie podejscie...ale do prasowania to mnie nikt nie zmusi brrrrr nienawidze tego u mnie to Moj M prasuje;-)
 
Ja tam lubie prasowac, przy tv albo radio to od razu sie robi fajniej. Nie lubie tylko zaczac.....zwlekam z tym i zwlekam (skutek: 2 Giewonty), ale jak juz zaczne to motorek mi sie wlacza i lece z koksem. Dzis koniecznie chce wyprasowac i zawiesic nowe firanki, bo wczoraj kupilismy karnisz i wreszcie moge to zrobic. Juz nie bedzie golego okna:)
 
Myszka tak przyszła planowo ale miałam plamienia jak nigdy, miałam troszkę nadziei. Trudno jest o tym nie myśleć, jak to jest dla mnie całym światem.
Dzisiaj mój M pojechał na tydzień w delegację. Wraca dopiero w piątek wieczorem, a w sobotę idziemy na wesele:-), może uda mi się zapomnieć chodź na chwilę:tak:
Pozdrawiam Was cieplutko:tak:
IZW &&&
AS &&&
Zjola &&&
I za wszystkie staraczki &&&&
 
Elka - mówisz, masz :) Spodziewaj się @ w piątek :tak:

Dzieki Kochana jestes;-)

Ja tam lubie prasowac, przy tv albo radio to od razu sie robi fajniej. Nie lubie tylko zaczac.....zwlekam z tym i zwlekam (skutek: 2 Giewonty), ale jak juz zaczne to motorek mi sie wlacza i lece z koksem. Dzis koniecznie chce wyprasowac i zawiesic nowe firanki, bo wczoraj kupilismy karnisz i wreszcie moge to zrobic. Juz nie bedzie golego okna:)

no tak poczatki najgorsze a pozniej jakos leci...ja nie mam firanek tylko rolety i wertikale w tarasowym oknie swego czasu mialam i dobijalo mnie wieszanie ich hehehehe wiele osob sie dziwi i mowi ze bez firanek to jakos dziwnie ale ja jestem zadowolona:-)
 
Ja tam lubie prasowac, przy tv albo radio to od razu sie robi fajniej. Nie lubie tylko zaczac.....zwlekam z tym i zwlekam (skutek: 2 Giewonty), ale jak juz zaczne to motorek mi sie wlacza i lece z koksem. Dzis koniecznie chce wyprasowac i zawiesic nowe firanki, bo wczoraj kupilismy karnisz i wreszcie moge to zrobic. Juz nie bedzie golego okna:)


Gatto, ja też lubie prasować :laugh2: ale nie przy muzyce tylko przy wieczornych serialach, najlepiej w deszczowe chłodne dni, bo w lecie to się upocę przy tym jak prosiak :baffled:!! A najlpiej mi się śmiga kiedy mam gorsze rzeczy do robienia typu przygotowanie do egzaminu czy jakiś projekt do pracy :-D wtedy to prasowanie jest życiowym priorytetem :-D:-D


ja nie mam firanek tylko rolety i wertikale w tarasowym oknie swego czasu mialam i dobijalo mnie wieszanie ich hehehehe wiele osob sie dziwi i mowi ze bez firanek to jakos dziwnie ale ja jestem zadowolona:-)


Elka_30 - też bym tak chciała bez firanek, niestety mieszkam przy ulicy i wszystko byłoby widać :szok::tak:


Pozdrawiam poniedzialkowo ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam dziekuję wam wszystkim za grataki i ogólnie za całokształt wspierania przez ten cały rok.

Jestem teraz tak zakręcona ze niepotrafię sie na niczym skupić, mysle i kombinuję co robić komu powiedzieć a komu narazie nie. W pracy wiadomo od razu musiałam a że w ekipie jest szwagierka i siostra która tak jak wam wcześniej pisałam również jest w ciąży (13tc) - krąg wtajemniczonych toszkę się powiekszył. Teraz na weekend bylismy na 18 mojego szwagra, no to musiałam sie przyznać teściowej, żeby mnie kryła przy odmawianiu drinka czy wina :D Przed samą impreza ustawianie stołów starałam sie zgrabnie wywinąć no ale był moment że musiałam sie przyznac 2 innim osobom. Tak ze krąg sie ciagle powieksza, kto zachowa tajemnicę nie wiem... najchetniej wykrzyczelibyśmy całemu światu...

Strasznie sie ciesze i zarazem boję, ale wierze że tym razem sie uda.
Co do ginka ja chodze do Gwary, choć opinie na necie ma różne, ja jestem z niego bardzo zadowolona, moje znajome i kobitki z rodzinki też do niego chodzą i kazda ma o nim pozytywne zdanie, wiele dzieciaczków zawdziecza mu swoje istnienie i taka rekomendacja jest dla mnie najważniejsza.
Ale co bedzie dalej ze mna i moim dzieciaczkiem nie wiem ... wg papierów z ostatniej ciąży, przy kolejnej mam sie zgłosić do Genomu w Rudzie Śląskiej między 7-8 tc. Pójde do ginka to sie dowiem co i jak.
Tylko jeszcze nie wiem kiedy, pierwsze plany miały być na dziś, ale stwierdziłam ze i tak sie nic dzis nie dowiem bo jest jeszcze za wcześnie, może udało by sie zlokalizować pecherzyk ciążowy, jak pójde pod koniec tygodnia to bedzie już pewnie widac maleństwo a jak pójdę w przyszłym to mam nadzieję usłyszę serduszko, ale czy wytrzymam do tego czasu? ... tego nie wiedza nawet najstarsi indianie. Mam dzis wolne wiec bedę miała czas pomysleć.

Czuję się ok cycory bolą z dnia na dzien coraz bardziej, bodbrzusze lekkawo pobolewa od czasu do czasu, jestem troszke senna, ale nie zasypiam na stojąco, nudności i mega wzdęć i związanych z tm cichaczy narazie brak.

pozdrawiam wszystkie i tulam mocno i jeszcze raz dziękuje za wszystko

Ps. Babianka ciągle jest z nami tzn czyta cały czas i sama nie wiem czemu sie nie udziela - ze mną pisze na privie


gratuluje dzidziusia:-), w genomie przyjmuje mój lekarz także polecam :-) nam bardzo pomógł :laugh2: nazywa się dr. Czuba, poszukaj sobie w necie

swoją drogą to dziś mam wizyte, usg z badaniem przezierności.... nie ukrywam stresuję się czy nadal wszystko ok.....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry