• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
No to ja się pożalę.. Od jakiegos czasu odczuwałam jakies lekkie bulgotanie w brzuchu i myslalam, ze to ruchy.. Z resztą może i to były ruchy.. A od kilku dni nie czuje nic.. Tylko czasem cos w brzuchu zaboli tak jak zawsze do tej pory.. Mam juz takie koszmary w nocy ,ze szok.. I najgorsze mysli... Chyba juz powinanm czuc ruchy? Strasznie sie boje...
 
Zjolu znasz nas ;-)to bardzo dobry pomysł.To nie chodzi o to ze mi to bardzo przeszkadza, ale od jakiegoś czasu piszę z dziewczynami na priv bo nie umieją sie odnaleśc.Jest już nas tak dużo, a duża większość się odsunęła w cień bo nie umieją sie wbić w temat. Jednej naszej kolżance zrobiło se bardzo przykro bo każdy się przywitał zapalił światełko i więcej w jej kierunku nie zrobił a ona bardzo tego potzrebowała, zrobiło sie jej bardzo przykro.Jej posty były bez echa.Nie każda z nas w 2 poście napise co sie stało bo to boli
Aniunia- kochana masz jeszcze czas.Do 24 tygodnia.Wiem że można oszaleć może maly w dzień śpi a w nocy szaleje.NA początku ruchy są bardzo delikatne, czasem można pomyśleć że jedzonko w jelitach se przewraca, z czasem będą coraz mocniejsze.Jak cię coś nie pokoi idz posłuchać tętna do przychodnimi to pomagało.Osobiście przy lence porządnie zaczełąm czuć ruchy po 23 tyg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Aniunnia - z tego, co wiem, to są babeczki, które czują ruchy nawet dopiero w 22 tygodniu. Może żebyś była spokojniejsza to zadzwoń do ginka albo umów się na wizytę, żeby sprawdzić czy z twoim chłopaczkiem wszystko w porządku. Trzymam dalej kciuki mocno i wierzę, że to fałszywy alarm :tak: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Kairko - na pewno masz rację, bo każda z nas jest inna. Dlatego głupawkę zrealizujemy na ODSKOCZNI a tutaj pomożemy w przeżywaniu straty bardziej na poważnie. Ja tam moje ulubione watki mam w subskrypcji i dzięki temu mogę się przerzucać z tematu na temat, jeżeli jest taka potrzeba :)
 
Witajcie kochane.
Mam dziś chwilkę ,więc zaglądam pochwalić się swoim małym -wielkim CUDEM.
Przypominam ...
Karolinka Julia - ur.w moje 36 urodziny 28.04 2012 3700 g szczęścia i 56 cm miłości :-D:-D:-D
 

Załączniki

  • 20120507140.jpg
    20120507140.jpg
    21,8 KB · Wyświetleń: 62
Dzięki dziewczyny ...u lekarza byalm tydzien temu to chyba nie bardzo znow robic usg.. Moze jakos to przetrzymam..

As duża ta Twoja córunia.. i jakie ma długioe ciemne włoski... Ja tez takie mialam jak sie urodziłam... A potem w przedszkolu nagle blondyna jaśniutka sie zrobiłam...
 
Każdej nowej Aniołkowej mamusi słowami pomogłam , wiem ze duzo dziewczyn cieszy sie ze wchodząc tutaj mogło pośmiac sie do łez, oczywiście kazdy ma swoje zdanie , dobrze ze jest jescze odskocznia no bo ja widac na cpp nie pasuje,nie jestem w ciąży , pewnie długo nie będe, nie umartwiam sie za kazdym razem , ale słowo daje ze kazda która chciała pomoc to ją otrzymała. Myśle ze Emka mogłaby dorzucić cos od siebie. Wiem ze pomogłam. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam swoimi tekstami ,,nie na miejscu,,.
 
kłaczek ja mu sie wcale nie dziwie,ze taka zabawa mu sie podoba:-) fajnie tak sobie poskakac.kurde jaki on fajny jest...:tak: trzymam &&& zeby test był pozytywny.emka81 jak przeczytałam to co napisałas to przypomniałam sobie co kiedys mowiła mi pewna lekarka ginekolozka,ze sa takie kobiety ktorych organizm " zwalcza" tylko jedna,konkretna płec...wiec takie rzeczy sie zdarzaja najwidoczniej,ale nie jest powiedziane,ze tak sie dzieje u ciebie akurat.teraz celujcie na chłopca;-) a u mnie jest " gabryska":-D anty2 winogrona w moim przypadku nie pomagaja:no: jak słysze,ze po poronieniu nie robi sie badan to szlag mnie trafia,bo przypomina mi sie moja historia...jak to pani dr powiedziala,ze badania wykonuje sie po...3 poronieniu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: myslałam,ze jej....wiecie co....nie wazne czy to pierwszy raz,czy drugi,czy puste jajo czy z zarodkiem nosz kuzwa na co my mamy czekac???? na menopauze????? wkurza mnie taka gadka...dlatego ja sobie porobiłam badania na wlasna reke mimo,ze i tak nic z nich nie wyszło to chodziłam od lekarza do lekarza az wreszcie trafiłam na kogos kto sie raczył mna zainteresowac...wiem,ze sa kobietki ktore po pierwszym poronieniu rodza zdrowe dzieci,ale sa tez takie ktorym przytrafia sie to poraz kolejny,a wtedy lekarz powie,ze no trzeba by pomyslec nad JAKIMIS badaniami...ehhh:wściekła/y: aniołkowa mamo musialam powoli czytac to co napisałas,bo jestem w szoku...po pierwsze nie wiem czy dobrze jest czytac o takich rzeczach w internecie...człowiek jeszcze bardziej sie pograza...po drugie czy to jest juz pewne??? pytam,bo moja mama jak była z moja siostra w ciazy to powiedzieli jej,ze urodzi sie z wodogłowiem i moja mama tez zyła w ciagłym strachu,a wszystko skonczyło sie dobrze,siorke mam zdrowa...po trzecie co wiecej powiedział wam lekarz??? tzn powiedzial jak to sie ma jesli dziecko jednak przezyje te 20 tygodni??? kochana to jest straszne co usłyszeliscie...i nie wiem co ci napisac,bo to trudne,ale nie załamuj sie dla dzidziusia wlasnie.ono sobie tam jest w srodku i bedzie walczyc napewno.twoj spokoj jest teraz wazny...przeciez lekarz powiedział,ze ten płyn moze sie wchlonac wiec czemu zakładac,ze bedzie inaczej??? musisz byc dobrej mysli...czekałas 11 tygodni na usg i co teraz sie poddasz???? walcz!!!!! teraz mamy tak zaawansowana technike itd,ze zobaczysz co lekarz wam powie na nastepnej wizycie...pozatym nie mozna nawet odrzucic dziecka dlatego,ze bedzie inne...moja mama urodzila coreczke z zespołem downa-to byl dla niej szok,bo nie miala wczesniej usg i nie wiedziala,ale kochała ja całym sercem niestety mała zmarla,bo wtedy takie dzieci mialy bardzo male szanse na przezycie pozatym zachorowała dodatkowo na zapalenie płuc i jej organizm nie dał rady,ale teraz mamy 21wiek zobacz jak lekarze walcza o dzieci nawet w lonie matki...poczekajcie i nie załamujcie sie tak ...czesto lekarze tez sie myla.widzisz ja w 5tc wyladowałam w szpitalu i na usg lekarka powiedziala,ze mam sobie nie robic nadzieii na to,ze ta ciaza zakonczy sie sukcesem,bo serca nie ma...no,ale w 5tc to chyba normalne mysle...i co 5 dni pozniej było serducho i biło jak dzwon,a franca tylko stracha mi napedziła...liljanko popieram rowniez kłaczka,ze trzeba sie troszku odstresowac i tutaj...zauwaz ile dziewczyn ktore sa nowe zostaje z nami i z nami sie smieje???? to pomaga...nie mozna wciaz czytac o tym,ze ktoras z nas straciła dziecko,jak jej współczujemy i o tym,ze stajemy na rzesach zeby test był pozytywny....czasem w to wszystko trzeba wplesc troszke chumorku...nie ma tutaj zadnych przeklenstw,zbereznych zartow co by mogły kogos zgorszyc itd...kłaczek kurcze szkoda ze @ przyszła...:-( kaira24 piszesz,ze tutaj jest tak wesoło,ze twoje kolezanki tu nie pasuja,bo nie dostana wparcia,zrozumienia itd?????? kurde rozwaliłas mnie tym...nie obraz sie,ale kazda z nas kazda pociesza jak cos złego sie dzieje...nawet jak @ sie pojawi,a mialy byc 2 kreski to jest wsparcie.jak jest nowa aniołkowa mama to kazda wysłu****e jej historii,opowiada o swojej,doradza... mysle,ze sie chyba troszke rozpedziłas z tym stwierdzeniem...aniunia ja to samo przechodziłam od 18tc:tak: jeszcze pamietam jak trułam tutaj dziewczyna,a teraz Ala tak szaleje,ze szok:tak: uzbroi sie w cierpliwosc.ja ruchy poczułam po 19tc tak ok 20tc...zalezy jakiej jestes postury i jakie jest twoje dzieciatko tez.mozna sie bac jesli ruchow brak po 22 tc...dlatego spokojnie...ja na poczatq tez myslalam,ze odrazu powinnam czuc silne kopniaki a czułam tylko jak sie tak delikatnie przesuwała...doipero teraz gdzies tak od tygodnia czuje ja solidnie.pamietaj,ze dzidzia jest jesio mała i ma tam duuuzo miejsca.as witaj kochana.niunia sliczna i ciesze sie,ze zdrowa.

dzis mam kochane wizyte u gina...boje sie strasznie,bo wczoraj kolezanka mnie nastraszyła,ze jak brzuch tak czesto mi twardnieje to moge nawet chodzic z rozwarciem delikatnym a o tym nie wiedziec:no::szok: wiec jestem mega zestresowana...mam nadzeje,ze wszystko bedzie dobrze.
 
reklama
Aniunia, ja poczułam ruchy chyba w 22 tc, ale u mnie do końca ciąży ruchy były ledwo ledwo wyczuwalne :dry:
Zamiast usg możesz skoczyć do przychodni, żeby Ci położna sprawdziła tętno detektorem tętna lub ktg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry