anty2
Fanka BB :)
AniołkowaMamo wiem że to nielatwe,ale nie załamuj się tak od razu.Czasem obraz usg nie jest zbyt dokładny,wszystko jeszcze zdarzyć się może.Trzymaj się kochana.&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Zjola ja nigdy plamienia przed @ nie miałam,więc w lutym gdy zobaczyłam zabarwiony na czerwono papier byłam już pewna że to @,załozyłam nawet podpaskę i co?Na @ czekałam do teraz...
As ale cudo!!!!!!
karola lekarzowi chodziło o to,że ustalenie przyczyny "pustego jaja" to jak szukanie igły w stogu siana.Że najczęstszym powodem jest niedopasowanie mojej komórki z komórką męża.Przyczyną w tym wypadku nie jest żadna choroba,więc jakie badania powinnam zrobić? A jeśli chodzi o twoją wizytę to spokojnie,nie martw się na zapas!!!!Właśnie doczytałam,że wszystko ok
cieszę się jak głupek
Wiedziałam,że musi tak być.A jakie mogłaś mieć ciśnienie skoro spinasz się bardziej od swojego brzusia;-)?
kłaczek a to wredna @ :-)no gdzie tam polazła tak daleko
Hona wydaje mi się,że nam aniołkowym mamom nie jest już dane luzackie 9 m-cy,ja nawet jeszcze nie mogę się starać a już wiem,że jeśli kiedyś będę znowu w ciąży to pewnie do końca nie opuści mnie lęk.to zrozumiałe,ale pamiętaj o jednym-każdy stres odbija się również na bobasku,a przecież nie chcesz urodzić jakiegoś nerwuska;-)Skoro lekarz powiedział,że ma czas to tak jest i tego się trzymaj
Miałyśmy już o tym nie pisać,ale i ja muszę się wypowiedzieć,jako nowa.Gdy trafiłam na ten wątek ostatnie posty też były dosyć luzackie,ale odważyłam się "zasmucić" i co?- nastąpiła pełna mobilizacja!Wszystkie dziewczyny dały z siebie wszystko,żeby mi pomóc.Nie będę po kolei wymieniać,bo klawiatury braknie;-).A to,że czasami pisze się o jakichś bzdetach?Co w tym złego?Ja odbierałam to tak - skoro one potrafią się śmiać po tym co przeszły,to może i ja kiedyś na nowo się tego nauczę...I faktycznie,pierwszy raz uśmiechnęłam się czytając ten wątek właśnie!!! Jeśli policzyć dni jestem tu stosunkowo niedawno,ale czuję się jakbym była tu od zawsze i nie zauważyłam,żeby jakiś nowy wpis pozostał bez echa (a czytam od deski do deski).Jednak jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi jeszcze o tym pisać,to w jaki sposób ktoś może jej pomóc?Nikt nie umie czytać w myślach...Z autopsji wiem,że dziewczyny bardzo się starają pomóc jak potrafią,a uśmiech też pomaga.Z przyjemnością tu zaglądam,bo panuje tu właśnie taka atmosfera a jednocześnie wiem,że gdy pojawi się problem lub gorszy dzień to mogę liczyć na poważne potraktowanie i pomoc.Dlatego apeluje do waszego sumienia NIE ZMIENIAJCIE SIĘ ANI ODROBINĘ!!!!!!!!!!!!
Zjola ja nigdy plamienia przed @ nie miałam,więc w lutym gdy zobaczyłam zabarwiony na czerwono papier byłam już pewna że to @,załozyłam nawet podpaskę i co?Na @ czekałam do teraz...
As ale cudo!!!!!!
karola lekarzowi chodziło o to,że ustalenie przyczyny "pustego jaja" to jak szukanie igły w stogu siana.Że najczęstszym powodem jest niedopasowanie mojej komórki z komórką męża.Przyczyną w tym wypadku nie jest żadna choroba,więc jakie badania powinnam zrobić? A jeśli chodzi o twoją wizytę to spokojnie,nie martw się na zapas!!!!Właśnie doczytałam,że wszystko ok
cieszę się jak głupek
Wiedziałam,że musi tak być.A jakie mogłaś mieć ciśnienie skoro spinasz się bardziej od swojego brzusia;-)?kłaczek a to wredna @ :-)no gdzie tam polazła tak daleko
Hona wydaje mi się,że nam aniołkowym mamom nie jest już dane luzackie 9 m-cy,ja nawet jeszcze nie mogę się starać a już wiem,że jeśli kiedyś będę znowu w ciąży to pewnie do końca nie opuści mnie lęk.to zrozumiałe,ale pamiętaj o jednym-każdy stres odbija się również na bobasku,a przecież nie chcesz urodzić jakiegoś nerwuska;-)Skoro lekarz powiedział,że ma czas to tak jest i tego się trzymaj
Miałyśmy już o tym nie pisać,ale i ja muszę się wypowiedzieć,jako nowa.Gdy trafiłam na ten wątek ostatnie posty też były dosyć luzackie,ale odważyłam się "zasmucić" i co?- nastąpiła pełna mobilizacja!Wszystkie dziewczyny dały z siebie wszystko,żeby mi pomóc.Nie będę po kolei wymieniać,bo klawiatury braknie;-).A to,że czasami pisze się o jakichś bzdetach?Co w tym złego?Ja odbierałam to tak - skoro one potrafią się śmiać po tym co przeszły,to może i ja kiedyś na nowo się tego nauczę...I faktycznie,pierwszy raz uśmiechnęłam się czytając ten wątek właśnie!!! Jeśli policzyć dni jestem tu stosunkowo niedawno,ale czuję się jakbym była tu od zawsze i nie zauważyłam,żeby jakiś nowy wpis pozostał bez echa (a czytam od deski do deski).Jednak jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi jeszcze o tym pisać,to w jaki sposób ktoś może jej pomóc?Nikt nie umie czytać w myślach...Z autopsji wiem,że dziewczyny bardzo się starają pomóc jak potrafią,a uśmiech też pomaga.Z przyjemnością tu zaglądam,bo panuje tu właśnie taka atmosfera a jednocześnie wiem,że gdy pojawi się problem lub gorszy dzień to mogę liczyć na poważne potraktowanie i pomoc.Dlatego apeluje do waszego sumienia NIE ZMIENIAJCIE SIĘ ANI ODROBINĘ!!!!!!!!!!!!

.Na zamartwianie masz jeszcze czas.
co do subskrypcji, to ja nie wiem czy to dobrze robię, ale na górze po lewej stronie jest opcja narzędzia w wątku i jak tam rozwijam to mam subskrybuj ten temat. ja to przynajmniej tak zrobiłam, mam nadzieję że dobrze
jesli sie na tym znasz i masz cierpliwosc to mierz tempke.ze wogole jaka zes mordke zółta wstawiła
?????