4 dni. 4 dni i potem koniec sierpnia. niedobrego czarnego sierpnia...
jura,
mamo natalki,
magda, witam. jest nas tu dużo, niestety... zostańcie, forum pomaga. pod avatarem każdej z nas jest napisane od kiedy jesteśmy na forum, w sygnaturze zazwyczaj kiedy straciłyśmy dzieci. ani to łatwe, ani przyjemne, ale wyrzucenie z siebie emocji, bólu, złości - bardzo pomaga...
iii, niełatwe to życie. trzymaj się mocno, przytulam &&&
agnieszkakala,
dorotko, czas. tylko i wyłącznie czas jest tutaj potrzebny. boleć nie przestanie, po prostu - uczymy się żyć z tą raną na sercu
karola, ala jest wspaniała! napatrzeć się nie mogę

) dbaj o siebie i maleństwo, mamo

)
kwiatuszku, ja ciut po czasie, ale trzymaaam &&&&&&&&&&&&&&
u nas faaajnie

)) w sobotę mieliśmy pierwszą rocznicę ślubu

ale że z kasą cienko to sobie tak po cichu poświętowaliśmy, bez szału, ale i tak mam najlepszego męża na świecie

powoli przygotowuję się do szkoły, nawet sobie kredki kupiłam

rysio się śmiał, ale małym dzieciom lepiej tłumaczy się kolorowo

cieszę się. tak, cieszę się, że pójdę do pracy. dobrze robić coś, co się kocha
pozdrawiam Was wszyyyystkie
