• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie,jakoś tak dziwnie się dziś czuję,po dolączeniu do Was wczoraj mam taką w sobie pustkę,żal ,niedowierzanie dlaczego takie rzeczy Nam się trafiają i w ogóle uczucie,którego nie jestem w stanie opisać,ale zarazem jakoś mi lżej.Cieszę się ,że tu trafiłam,mogę Was trochę poznać.
 
reklama
hej,
Kasia2508 powodzenia w nowej pracy:) oj ja marze o pracy jako przedszkolanka,ale w moim mieście i okolicy nie ma na to szans.
Kwiatuszek bardzo się ciesze, że wizyta wypadła tak pomyślnie. super wiadomość:)
Mama Aniołka Natalki ja jeszcze po poronieniu nie byłam u lekarza, czekam na wyniki histopatologiczne, może już jutro będą i dopiero zadzwonie i się umówie do gina. Ja w myślach mam 100 powodów dlaczego poroniłam więc tak naprawde wszystko mogło być przyczyną. Przed ciążą byłam zdrowa, jedynie co to miałam nieregularne cykle i na uregulowanie brałam luteinę i dzięki niej zaszlam w ciąże. Pewnie w tak wczesniej ciąży jak moja to nigdy się nie dowiem jaka była przyczyna chyba, ze lekarz zleci jakąś serie badań i z nich coś wyjdzie bo z wyników histopatologicznych ponoć żadko wychodzi przyczyna obumarłej ciąży.
Jura dziewczyny na forum naprawde dają dużo wsparcia.Forum mi dało oczyszczenie. Wiadomo były chwile buntu, żalu dlaczego tak się dzieje zwłaszcza, że w ciągu miesiąca dołączyło tutaj mnóstwo Aniołkowych Mam. Ja niedowierzałam, że jest Nas tak dużo. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że poronienia są tak często. Czułam ogromy żal i bół dlaczego Nas to spotyka, Matki, które tak pragną dziecka. A kobiety tak łatwo dokonują aborcji, zachodzą w ciąże na zawołanie, porzucają dzieci, a Nam, tym które tak pragną dzieci się nie udaje. Mimo tego wszystkiego to forum jest mi potrzebne ponieważ tutaj poznałam cudowne kobiety, które mnie rozumieją, wspierają.

Ja dostałam dzisiaj okres, 29 dni po poronieniu. Mam nadzieje, że to jest początek czegoś dobrego, zawsze to już jeden cykl szybciej do staranek:)
 
Ostatnia edycja:
mamanatalki, jura 781: witajcie wśród nas...
[*] dla ANiołków

kwiatuszek: jak to dobrze, że wszystko w porządku...:tak: Uffff.... Chyba w końcu ta zła passa zostanie przełamana, co? Jeszcze tylko takie nieśmiałe pytanko: Kochana nie masz suwaczka, żeby nie zapeszyc? A który to tydzień ciąży, możesz mi przypomniec,bo pogubiłam się....:zawstydzona/y:

agnieszkalala: też odliczam cykle do starań, ale u mnie ważniejsza jest jutrzejsza wizyta u endokrynologa. Czekam na nią z niecierpliwością...

kasia: koleżanko po fachu, a radę już miałyście? Ja jutro mam kołowrotek: rano do pracy szykowac salę na przyjście dzieci, potem lecę do endo, potem wracam na dni otwarte.... a rada w czwartek...:dry: Powiem Wam, że mi się do pracy nie pali....szczególnie, że plan był inny: miałam byc w domku z moimi chłopcami, u których od poniedziałku wiele zmian: duży idzie do 4 klasy, a mały do zerówki w szkole... Trochę się martwię jak to będzie, tym bardziej, że ja mam masakrycznie dużo godzin w pracy...
 
Ostatnia edycja:
cześć laseczki.Czy u was też tak zimno i ponuro?Ja mam taki nastrój,że tylko w łeb sobie palnąć...

jura,mamo Natalki przykro mi,że i wy musiałyście do nas dołączyć... (*)(*) dla waszych aniołków
 
Jura - witam Ciebie u nas bardzo mi przykro ,że i Ciebie to spotkało jak widzisz jest nas całkiem sporo i każda z nas przez to przeszła więc staramy się wspierać i pomagać sobie jak tylko możemy ja uzyskałam tutaj wiarę i nadzieję ,że może być lepiej nigdy nie zapomnimy o tym bólu ,ale staje się on lżejszy z czasem zostań z nami i pisz co Ci na sercu leży.
Kwiatuszku- to super ,że wszystko ok bardzo się cieszę:)
Anty - u mnie na razie słonecznie puki co
 
reklama
mamo aniołeczka Natalki- witaj, twoja historia jest straszna, tulę cię mocno i zapalam
[*] dla Natalki

jura781- cześć,
[*]
[*] dla twoich aniołeczków, a nie możesz się pozbyć problemu tych migdałków?

kwiatuszek
- to wspaniale że po wizycie wszystko ok

magda88, anty, kobietko- u mnie też słoneczko:-D

kasia- to super, że idziesz do wymarzonej pracy- po pierwszej wypłacie twój zapał zmaleje:-p- ja mam nadzieję, że mój okruszek się utrzyma i nie wróce do tablicy w tym roku, chociaż teraz trochę mi szkoda, wczoraj widziałam swój plan codziennie 8.45-14.10, półtora etatu bez okienek, idealnie, ale mówi się trudno
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry