małgonia bardzo mi przykro, jednak ja też nie zapalam jeszcze światełek dopóki całkiem nadzieja się nie skończy, wiem, że jesteś w kiepskim stanie, ale czekamy na wieści od Ciebie, co powiedział lekarz, czekacie tydzień jeszcze? &&&&
izka nie widzę informacji od Ciebie, mam nadzieję, że wszystko dobrze, mocno trzymam kciuki &&&&
majra wytrzymaj kochana ile się da, nawet jak te święta spędzisz w szpitalu to następne dzięki temu będą już w większym gronie - czego Ci z całego serca życzę. na pewno strachu się najadłaś na maxa, oby wszystko było dobrze &&&&
anii niedobra jestem, ale nie miałam wyboru, pracodawca nie wie o niczym a ja nie mogę jeszcze powiedzieć, niestety musiałam dać coś z siebie bo zlecał mi pewne zadania i sprawdzał ich realizację.. na szczęście audyt ok, następny po nowym roku dopiero, ok marca. teraz już zwalniam tempo ;-)
hona prześlicznego masz synka, po prostu śliczny i tyle, przystojniak od urodzenia

mam nadzieję, że lepiej się już czujesz i powolutku wracasz do siebie:-)
angel co u Ciebie, odezwij się czasem ;-)
emalia starania są bardzo wyczerpujące psychicznie, stresujące i 'zadaniowe', musisz uzbroić się w cierpliwość, uda się, zobaczysz &&&&
anilek super, że wszystko dobrze, dzidźka się rozwija i oby tak dalej do szczęśliwego rozwiązania &&&&
kasia jak się czujesz, co u Ciebie?