• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

jezuu Malgonia tak mi przykro, nie wiem co powiedzieć, przeczytałam nawet mężowi, kazał Cie ucałować.. ja też narazie nie zapalam światełka dla Twoich maluszków, a nóż jest nadzieja, idz w poniedziałek do innego lekarza na inny sprzęt, jez na izbę przyjęć sama nie wiem gdzie.. ale idz gdzieś, spróbuj, wierzę niezmiernie, że jednak serduszka biją!!!! proszę nie załamuj się :*

aż mi teraz ciężko o sobie, a tak bardzo chcialam się wam pochwalić...
my mamy serduszko, mamy nasz cud dziewczyny!!! wg OM jest 7t1d, a wg usg 6t6d, ale lekarz powiedział, że to żadna różnica. W poniedziałek mam przyjśc znowu między pacjentkami, da mi dalej zwolnienie i założy kartę ciąży i podglądniemy jeszcze raz serduszko, no i oczywiście znowu cała lista badań :) tak bardzo się cieszę, wierzę, że teraz nam się uda i donoszę to maleństwo :)
 
reklama
malgonia... nie mogę przestać myśleć o was... to nie może tak być!!! Na pewno to błąd aparatu jakiś!!! mam nadzieję, że poronienie nie nastąpi, a po tygodniu okaże się, że wszystko w porządku ... że po prostu ultrasonograf nawalił... malgonia... trzymam kciuki z całych sił i modlę się za waszą trójkę!!!
 
Małgonia
może jest nadzieja,przykro mi strasznie,że tak się dzieje,mam nadziejęże to fałszywy alarm,3mam kciuki bardzo mocno
Anilek jaki
śliczniu Twój dzidziuś,zdjęcie cudowne.niesamowie jak szybko się rozwija maleństwo.
Gatto
u Ciebie również tak mnknie suwaczek,zdrówkażyczę i uważaj na siebie?
Izka87 gtatulacje cieszę
się ,że ładnie sie rozwija dzieciaczek.

3mam za Was wszystkie,których nie wymieniłam kciuki,żeby wszystko się fajnie składało i skonczylo,zdrówka,dbajcie o siebie

Dziewczyny ,u mnie z tym plamieniem,dziwna sprawa.Nie było tak chyba,że po jednej kropce i koniec,Jak i wczoraj tak i przedwczoraj po małym sladzie jest i koniec.to nawet nie jest typowo krew,tylko różowe czasem brunatne.N i brzuch od czasu do czasu boli jak na @,ale nic się nie rozkręca.Dziś następny dzień,w zasadzie nie powinno być już plamienia.jednak brąowawy śluz i troche rożowy,raczej chyba nie swiadczy o cudzie?
znowu się nakręcam.@ ma przyjść 18,19 .12 oby nie przyszła
 
majra ja od 25tc bralam fenoterol,tez lezalam w szpitalu pod kroplowkami do tego isoptin jesio zeby tak nie telepalo...bedzie dobrze.tam maja dobry szpital.jezdzilam tam do genetyka i z ala teraz do kardiologa.trzymajcie sie.bedzie dobrze.izw nio kochana urodzisz przed swietami:tak:.trzymam za was &&&&&&&&&&&.mnie wody odeszly w domu i zaraz do szpitala pojechalam.izka noooo kochana super:-).swieta w trojeczke:tak:.uwazaj na siebie.pleni mysle wciaz o tobie.uwazaj na siebie i ostroznie z praca.wiem,ze juz rozwija sie w tobie zycie...:-p.malgonia jak tam???opowiedzialam wczoraj mezowi o tobie,bardzo sie zmartwil,ale tez wkurzyl,bo powiedzial,ze lekarze strajkuja,a nie potrafia pomoc takim kobietom jak sa na cpp...:-(...
 
Majra ja w pierwszej ciazy tez fenoterol+isoptin i kaprogest w zastrzykach ale wszystko skonczylo sie dobrze,wierze ze u Ciebie tez tak bedzie.W szpitalu masz dobra opieke i MUSI byc dobrze.
Izka ja wczoraj caly dzien czekalam na wiesci i ulzylo mi jak napisalas. &&& caly czas trzymam.
Malgoniu mysle o Tobie ciagle..
 
Dziewczynki, przeczytałam, co do mnie piszecie i naprawdę z całego serca dziękuję Wam, kochane jesteście. I tak wierzyłyście. Niestety już po wszystkim, w nocy o 5 dostałam krwotoku. Nawet nie miałam jak znależć pęcherzyka, żeby pochować. Nie dałam rady. Miałam przygotowaną szkatułkę, ale nie umiałam znaleźć, to był moment i wszystko wyleciało.
Nadzieja, że sama się oczyszczę i nie będę musiała iść do szpitala. W poniedziałek idę do lekarza, oceni czy trzeba łyżeczkować.
Nie wiem jak się mam ogarnąć, jak zyć dalej. W dodatku lekarz zalecił nam badania genetyczne - kariotyp , cxzyli chromosomy. Ale boję się je zrobić. W dodatku musze jechać do innego miasta i zapłacić 800zł. WOlę chyba jeszcze nie wiedzieć i spróbować a jak trzeci raz się nie uda wtedy zrobić. Nie wiem... Ciąże bliźniacze przecież częściej obumierają. Boże , dlaczego tyle muszę przejść. Dlaczego taka huśtawka, dlaczego najpierw Bóg daje nadzieję a potem odbiera? Wiem, wszystko ma nas wzmocnić, ale ja już nie mam siły.
 
małgoniu a za co Ty masz zapłacić 800 zł? przecież po drugim poronieniu badania na kariotyp są na nfz czyli nie płacisz, czyżby lekarz kazał Ci je zrobić ale nie dał Ci skierowania? jeśli tak to jak wrócisz do niego to mu przekaż, że chcesz skierowanie i wg nfz należy Ci się już refundowane badanie, nieważne w jakim mieście nie wierzę, żeby te 800 zł to był dojazd. ma obowiązek wystawić Ci skierowanie. ciąża była chyba jednojajowa więc jest spore ryzyko wad genetycznych zarodków, być może nie ma to z Tobą nic wspólnego, te badania są potrzebne żeby to wiedzieć.

zapalam światełka dla Twoich maluszków, niech czuwają nad Tobą
[*]
[*]
 
reklama
kurcze Malgonia, a tak wierzyłam, że Ci się uda, że to tylko błąd, a tu tak wszystko się szybko podziało :/

może zrób te badania, żeby ustrzec się przed następna stratą, rzadko kiedy zdarza się, że dwa razy z rzędu są ciąże bliźniacze, tym bardziej, że jak dobrze pamiętam u Ciebie w rodzinie takich przypadków nie było. Bliźniaki piękna sprawa, ale po tym wszystkim widzę, że niesamowity strach.

Wiecie ja sobie obiecałam, że jak wczoraj będzie biło serduszko to pojadę do Częstochowy na Jasną Górę podziekować.. obiecuję, że Malgonia za Ciebie i dziewczyny za was wszystkie też się pomodlę, żeby wszystko się wam udało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry