• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

witajcie ja tak szybko zadam wam pytanko; czy ktoras z was dawala swojemu dziecku kaszke nestle sinlac???? dla alergikow???? pytam,bo my od tyg mamy problem z ala gdyz nie chce jesc nutramigenu za cholere.jak widzi butelke to dostaje histerii,placze,wyrywa mi sie itd.mleko smierdzi tak,ze mozna torsji dostac to nie dziwie sie,ze nie chce jesc.wyczytalam na necie,ze moge podawac jej juz 21go konczy 4 msc,a ta kaszka jest od 4msc wlasnie,ta kaszke.pytam czy ktoras z was uzywala,bo nie wiem jak mam jej podawac.na opakowaniu jest napisane,ze nie wolno mieszac jej z mlekiem tylko podawac sama,ale wyczytalam na forach,ze kobitki mieszaja w roznych proporcjach takze z zalecen swoich pediatrow wlasnie jak maluchy sa na specjalnych mlekach.musze jej mieszac,bo tak to je mi mleko.do tej pory zjadala mi po 80ml,czasem awet po 60,70ml wciaz byla glodna,a jak zblizala sie pora karmienia to jak tylko widziala butle to krzyk...wczoraj maz pojechal i kupil ta kaszke.na 130-150ml wsypalam 4 lyzeczki nutramigenu + 1 kaszki.wciagla odrazu 115ml,a dzis w nocy nawet 140ml wiec smak juz jest lepszy.to jest kaszka bezglutenowa,dla dzieci ze skaza i nietolerancja laktozy.jesli ktoras z was uzywala prosze o pomoc.doczytam reszte pozniej.

a i dodam,ze dzis zadryndam do pediatry sie umowic zobaczymy jak zareaguje na to,ze wprowadzilam malej sama kaszke.no,ale kurde jak bylismy ostatnio to sama nie miala pomyslu czemu mala nie chce jesc i powiedziala,ze od stycznia wprowadzamy juz słoiczki.mozna byloby terazmale przed swietami nie bedziemy kombinowac...teraz ala je chetniej niz samo mleko.mam nadzieje,ze mnie nie ochrzani przeciez krzywdy zrobic jej nie chce.poprostu nie chce zeby zaczela leciec z wagi,a i tak jak bylismy ostatnio to lekarka mowila,ze przybrala 300gr przez 2 tyg,ze nie jest zle,ale mogloby byc lepiej i,ze widac,ze cos sie dzieje,bo wczesniej przez 2 tyg przybrala 500gr no to jest roznica...ehhh...ciekawe kiedy mnie przyjmie tzn nas...
 
Ostatnia edycja:
reklama
aniolkowamamo....sliczna Olenka:tak:.jak spi fajnie...kurde jak ten czas leci...niedawno moja Aluska byla takim bobaskiem...trzymajcie sie cieplutko .pleni ah to naturalne co odczuwasz,ale pamietaj,ze za twoimi plecami wielkie grono osob,ktore trzyma za ciebie &&&&&&&&&&&&& cokolwiek by sie dzialo.nie jestes sama.glowa do gory,piers do przodu.bedzie dobrze.wkoncu i ty musisz wstawic suwaczek no i juz nie moge doczekac sie zdjecia dzidzi po tak ladnej mamie:-).
 
kochane,a to tak na dobry poczatek zeby chumorki dzis dopisywały:)

4606.jpg
 
Karola- moj synus byl dlugi okres na sinlacu,najpierw sam mu podawalam,pozniej na jego bazie mozna przyrzadzac inne potrawy,mozna pomieszac z owocami itp. nam bardzo pasowal,mial przepisany bebilon pepti i tez smierdzacy i nie chcial pic.
 
Dziewczynki, dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa, to takie ważne, że kogoś to obchodzi i nie jestem sama. Po pierwszym poronieniu szybko się otrząsnęłam, mieliśmy jechać na wakacje - cała organizacja zajęła mi czas, do tego porobiłam coś w ogródku i jakoś mogłam zapomnieć. Powiedziałam sobie, że zdarza się tak nie tylko mnie. A teraz? Boże jak ja wyłam, a wczoraj co rusz łzy mi leciały. Muszę się ogarnąć, bo tak nie można, ale nie mam siły. Na Święta juz zakomunikowałam, że nigdzie nie jadę. Mama tego nie rozumie - pojedź, rozerwiesz się, będzie wesoło. Ale mnie to jeszcze bardziej boli, jak ludzie wokół są weseli, jakby nic się nie stało, a mi umarło dwoje dzieci! Poprosiłam kuzynkę, żeby uświadomiła to mamie i cioci i żeby dały mi spokój. Idziemy tylko na Wigilię do teściów , ale i tak przy opłatku nie dam rady. Jak ktoś mi moze życzyć wesołych świąt?
Wiecie, zrobiłam się taka drażliwa, nie mam siły się uśmiechać. Juz od poprzedniego poronienia to widać, nie umiem sie już tak szczerze śmiać, tylko jedno może to zmienić ... Od marca będziemy próbowac, nie poddam się. Teraz najbardziej boję się tych badań genetycznych, bo jeśli okaże się , że są nieprawidłowe i nie możemy mieć dzieci - to będzie dla mnie koniec świata. Nie mam siły chodzić po lekarzach, zapisywać się, czekać, pojadę do tego Gdańska i zrobię odpłatnie, bez żadnych skierowań , zapisywań itd.
Dzisiaj idę do lekarza - chyba wszytsko już się oczyściło. OBY! To moze byc tak szybko? Krwawiłam w sobotę, w niedzielę już delikatnie, dzisiaj właściwie na razie nic. Po łyżeczkowaniu tydzień , a teraz tak szybko?

Izka, Plenitude - trzymam kciuki, żeby u Was było wszystko dobrze.
 
Akasha czytając Twój post o wypadku gęsia skórka mi przeszła! Nie znam Cię ale zawsze bardzo przeżywam tragedię innych!! Dzięki Bogu nic Wam poważniejszego się nie stało- może masz rację że Leo chce Wam powiedzieć że jest mu dobrze w Niebie ale żebyście otrząsnęli się i do końca pogodzili z jego odejściem! U nas gin wypatrzył dziewczynkę- czuję się bardzo dobrze choć stresa mam z dnia na dzień większego! Życzę Wam żeby Leo przesłał Wam z nieba Ziemskie cudowne zdrowe dzieciątko ;*

Neta też nie raz po poronieniu miałam takie wahania nastrojów- z rana było w miarę ok, po godzinie zbierało mi się na płacz... Musimy wszystkie przejść przez te etapy żałoby, czas leczy rany choć u nas zawsze pozostaną na sercach wielkie blizny!!

Malgonia nikt nie ma prawa narzucać Ci swojego zdania- jeśli nie czujesz się na siłach, masz rację nie jedz nigdzie na święta! Kochana przytulam Cię najmocniej jak umiem, brakuje mi na to wszystko słów po prostu, ale wiedz że możesz nam się zawsze wygadać ;*
 
Karola ,mój Kuba na Sinlacu wychowany .
Śmiało możesz jej dodawać Sinlac do wszystkiego .:tak:
Z Sinlacu można robić też kluseczki,placuszki ,naleśniki itp...

Witajcie dziewczynki.
Zyjemy ,ale co to za życie .
Nie dość ,że gorący okres przedświateczny i kupa bieganiny to jeszcze nam kłopoty z małą wyskoczyły .:eek:
Cóż napisać ?
Rehabilitujemy się i to chyba na tyle by było.

Od wczoraj chodzimy również na basen z Karolcią i Kubusiem .
Karola na "Bobasy na fali" czyli nauka nurkowania ,a Kubuś z tatusiem w poblizu nas się kręcą i udają ,że pływają ;-):-D:-D
Obydwaj pływają wyłącznie po warszawsku :-D:-D:-D
 
Małgoniu kochana mocno przytulam... dobrze, że się nie poddajesz pomimo, że los doświadcza Cię tak ciężko. Badania faktycznie zrób bo inaczej ciągle będziesz się zastanawiać. Wierzę, że wyjdą dobrze.
Święta to ciężki okres, ludzie się cieszą, mnie wczoraj w tej galerii to te dzieciaczki śpiewające kolędy na scenie tak doprowadziły do łez. Jutro mija miesiąc od mojej straty - dziwię się, że to JUŻ miesiąc a jednocześnie to DOPIERO miesiąc. Za to wygląda, że w końcu zaczyna mi się @, pierwszy raz od bardzo dawna cieszę się, że nadeszła. Co prawda jeszcze się nie rozkręciła ale widzę, że to już to. Chciałabym, żeby następnej nie było...
Plenitude jutro Twój dzień, trzymam &&&&&&&&&
Agnieszkaala co u Ciebie? już po @? za parę dni pewnie zaczynasz starania?
 
Karola- moj synus byl dlugi okres na sinlacu,najpierw sam mu podawalam,pozniej na jego bazie mozna przyrzadzac inne potrawy,mozna pomieszac z owocami itp. nam bardzo pasowal,mial przepisany bebilon pepti i tez smierdzacy i nie chcial pic.

bardzo ci dziekuje za odpowiedz.a mieszalas go z bebilonem?? ja malej robie razem z nutramigenem,ale kaszki daje malo-1 lyzeczke od cherbaty i wtrynia az jej sie uszy trzesa.1h temu zjadla 140ml znowu:-).podobno mowia,ze ta kaszka moze bardzo utuczyc malca,ale chyba jak sie ja podaje w wiekszych ilosciach?nio bede jej przyzadzac z owocami jak juz wprowadzimy.

malgonia kochana swieta to trudny czas dla aniolkowych mam...rodzina nie potrafi zrozumiec tego przez co przechodzisz...dla nich ciaza na wczesnym etapie jest niewidoczna wiec tak jakby nic sie nie stalo...dla nas to ogromna tragedia...dobrze,ze masz takie podejscie,ze nie chcesz sie poddawac.uda sie napewno.co do badan to czemu chcesz placic jak nalza ci sie skierowania??? nie daj za wygrana...te pieniadze moga ci sie przydac na te badania na ktore skierowan nie ma...nie poddawaj sie.badz silna i dzielna.jestesmy z toba.martusia beedziesz miala corcie:-).imie wybrane?as ty to zawsze wyczujesz moje posty:-).dziekuje ci dobra kobieto:tak:.nio dodaje malej do nutramigenu.a mozesz mi powiedziec w jakich proporcjach mam dawac? bo mala narazie powinna zjadac 150ml czyli 4,5 miarek mleka.jak mam to podzielic z kaszka? daje jej 3,4 miarki nutra i 1 kaszki,ale pewnie zle??narazie dostala 4 razy i wcina az jej sie uszy trzesa:-):-).odrazu inne dziecko.najedzone,usmiechniete,nie marudne.i moge dawac do kazdego karmienia mlekiem? tzn 6 razy/24h? nie zaszkodze jej?kochana,a co sie dzieje z mala??? czemu macie rechabilitacje?
 
reklama
bardzo ci dziekuje za odpowiedz.a mieszalas go z bebilonem?? ja malej robie razem z nutramigenem,ale kaszki daje malo-1 lyzeczke od cherbaty i wtrynia az jej sie uszy trzesa.1h temu zjadla 140ml znowu:-).podobno mowia,ze ta kaszka moze bardzo utuczyc malca,ale chyba jak sie ja podaje w wiekszych ilosciach?nio bede jej przyzadzac z owocami jak juz wprowadzimy.

malgonia kochana swieta to trudny czas dla aniolkowych mam...rodzina nie potrafi zrozumiec tego przez co przechodzisz...dla nich ciaza na wczesnym etapie jest niewidoczna wiec tak jakby nic sie nie stalo...dla nas to ogromna tragedia...dobrze,ze masz takie podejscie,ze nie chcesz sie poddawac.uda sie napewno.co do badan to czemu chcesz placic jak nalza ci sie skierowania??? nie daj za wygrana...te pieniadze moga ci sie przydac na te badania na ktore skierowan nie ma...nie poddawaj sie.badz silna i dzielna.jestesmy z toba.martusia beedziesz miala corcie:-).imie wybrane?as ty to zawsze wyczujesz moje posty:-).dziekuje ci dobra kobieto:tak:.nio dodaje malej do nutramigenu.a mozesz mi powiedziec w jakich proporcjach mam dawac? bo mala narazie powinna zjadac 150ml czyli 4,5 miarek mleka.jak mam to podzielic z kaszka? daje jej 3,4 miarki nutra i 1 kaszki,ale pewnie zle??narazie dostala 4 razy i wcina az jej sie uszy trzesa:-):-).odrazu inne dziecko.najedzone,usmiechniete,nie marudne.i moge dawac do kazdego karmienia mlekiem? tzn 6 razy/24h? nie zaszkodze jej?kochana,a co sie dzieje z mala??? czemu macie rechabilitacje?
Z tego co pamiętam to dawałam Sinlac tak by zagęścić mleko ,bo mój gad nic z butli nie pił tylko łyżeczką jadł.
Problem w tym ,że on był sporo starszy od twojej kruszynki.
Kuba jadł do ponad 11 miesięcy cyca ,więc i karmienia u nas inaczej wyglądały .

Karolinka ma klasyczny jak to się mówi wśród terapeutów zespół ponospowy .:sorry:
Ech nie będę się rozpisywać .
Zadzwonię oki?
Tylko przeslij mi nr tel ,bo nie mogę go odszukać
może cos jeszcze Ci podpowiem w sprawie twojej małej ,bo tu to za dużo pisania:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry