• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Plenitude - wiem, ja też późno wstawiłam suwaczek. najważniejsze, że już go masz i że ten najgorętszy okres już prawie za Tobą. zaraz pojawią się pierwsze łaskotki i już będziesz spokojna. a jak w pracy zareagowali na ciążę? nie robili Ci żadnych problemów? co do lekarza to Cię rozumiem w 100% bo dla mnie było bardzo ważne żeby mieć lekarza któremu ufam całkowicie, do którego mogę w każdej chwili zadzwonić i któremu mogę zadać każde, nawet najgłupsze pytanie. a ten do którego chodzi prywatnie też się nie kwalifikuje?

Asta - trzymam kciuki za wizytę i wysoką betę &&&&&&&&&&&&&&&&

Czarna - ale Twój suwaczek pędzi!!! super, że dzidźka taka ruchliwa i uspokaja mamusię. mi się dzisiaj śniło że nie czułam ruchów a później mi się dopiero w tym śnie przypomniało że przecież już nie jestem w ciąży:-p

Karola - dziękuję, jeszcze długa droga przed nami, ale wierzę że wszystko będzie dobrze. na razie młoda dobrze znosi te ćwiczenia a mi też dobrze robi jak się z nią przejdę na rehabilitację i przez godzinkę sobie z kimś pogadam. super że Ala się tak dobrze rozwija. jeszcze trochę a będzie już chodzić i mówić :szok:
 
Witam po południowo :)
zdrzemnęłam się troszkę wypiłam kawkę zbożową i patrze sobie jak M słodko śpi
Bett- moja mama raczej nie rzuci palenia kiedyś jej się udało ,ale na dwa góra trzy tygodnie już nie pamiętam dokładnie na ile , ale ja dam radę muszę dla maluszka :)
leżałam sobie i marzyłam jak to będzie w ciąży obiecuję cieszyć się każdym dniem kolejnej ciąży bo wiem jak ulotne są to chwile,
tak czytałam co pisałyście o tym ile czekać ze starankami , no mi lekarz powiedział ,że 3 cykle trzeba czekać ,ale po drugim spóźniał mi się okres i poszłam do lekarza to powiedział ,że mam się nie martwić jeśli jestem w ciąży czyli oznacza to ,że jednak można wcześniej może im chodzi o to żeby psychicznie dojść do siebie ,ale to jest sprawa indywidualna , ja się bałam starać zaraz po dopiero tutaj na forum zaczęłam dojrzewać do tej decyzji potem były badania , leczenie ureoplasmy , potem moja praca i choroba i teraz już nadchodzi mój czas będę sobie mierzyła temperaturę testowałam trochę npr bodajże wiem już podstawowe rzeczy na temat mierzenia i od marca zaczynam się mierzyć to znaczy odkąd odstawię leki.
Ja ogólnie cykor jestem i wiem ,że lęk będzie mi towarzyszył chociaż jak by tak spojrzeć przeżyłam zabieg na żywca więc nic mi nie straszne teraz ,ale powtórka z rozrywki mogłaby wpłynąć źle na moje zdrowie psychiczne więc mam nadzieję ,że pan Bóg będzie łaskawy , ostatnio był ksiądz po kolędzie podzieliliśmy się z nim naszymi planami rodzicielskimi i życzył nam spełnienia tego marzenia wierzę ,że tym razem opatrzność będzie nad nami czuwać , podsumowując uważam ,że sprawa czasu oczekiwania na staranka jest bardzo indywidualna ja osobiście poczekałabym do pierwszej @ chociaż żeby wszystko się ładnie odbudowało ,a potem hulaj dusza żałuję ,że się bałam starać zaraz po ,ale jeszcze wtedy Was nie znałam , tylu wspaniałych kobiet i dopiero tutaj uwierzyłam ,że może być dobrze , weszłam na to forum w poszukiwaniu dowodu na to ,że można szczęśliwie urodzić dziecko może powiecie ,że byłam ciemna ,ale ja nie zdawałam sobie nawet sprawy ile nas jest myślałam ,że bardzo niewielu kobiet to dotyka i ,że jestem jakaś wybrakowana ,a okazało się ,że nie ,że i ja mogę zaznać szczęścia :tak: ależ się rozpisałam , jeszcze dodam ,że za wszystkie mocno trzymam kciuki i wszystkim Wam kibicuję kiedyś byłam tu non stop całe dnie siedziałam i starałam się być pomocna , ostatnio nie było mnie za dużo ,ale pamiętam o wszystkich i muszę się na nowo wbić w rytm forum , mam nadzieję ,że Was nie zanudziłam buziaki :*:*:*
 
Hej dziewczyny, ja dzisiaj zupełnie z innej beczki. Mam pytanie o ból jajnika. Trochę to dziwnie brzmi, ale ja w sumie nie wiem czy to jajnik? Boli mnie z jednej strony, trochę jakby ciągnęło w dół i promieniowało na nogę. Wczoraj także odczułam straszny dyskomfort podczas stosunku, z którego w końcu zrezygnowaliśmy.
W sumie wcześniej też mnie trochę jakby kuło, ale teraz znacznie bardziej jest to dla mnie zauważalne. Ale z kolei nie jest też taką wielką tragedią, nie potrzebuję np środków przeciwbólowych.
Nie wiem co to może być, trochę się boję że jakaś torbiel. Wizytę mam 23 stycznia, myślicie że mogę spokojnie czekać czy lepiej iść jak najszybciej do gina? Po za tym obawiam się że 23 zacznie mi się miesiączka, ale czy jak powiem że mnie boli jajnik to i tak będę mogła mieć USG?
 
Wróciłam! Dziękuję za słowa wsparcia. U nas wszystko w porządku.
Beta w 29 dc (około 14 dni po owulacji) - 131.
Beta w 32 dc (około 17 dni po owulacji) - 582,85 :-D.
Oczywiście badanie usg, jak się spodziewałam nic nie pokazało, prócz pogrubionego endometrium, cyt. "bardziej niż do miesiączki". Na pęcherzyk za wcześnie i nie nastawiałam się, że uda się wyłapać. Dostałam luteinę "żartobliwą" (żeby nie powiedzieć dowcipną) 3x1 i zakaz seksu przez I trymestr. 04.02 mam drugą wizytę i być może będzie już widać serduszko. Dodatkowo 05.02 mam umówioną wizytę u drugiego ginekologa (do mojej pani doktor chodzę prywatnie, a do niego chcę iść państwowo, miałam do niego iść w pierwszej ciąży, ale nie zdążyłam:-().

Po tych wynikach bety i z luteiną czuję się spokojniejsza.
 
Edyta- może to owulacja który masz dzień cyklu ?
Asta- no i super wieści nam przynosisz fajnie ,że się uspokoiłaś wszystko będzie dobrze , wszystkie tutaj trzymamy za Ciebie kciuki , bardzo się cieszę Twoim szczęściem :)
 
Sorki ,że nie odpisuje, ale mam taki katar że ledwo mysle i na oczy patrze.

Mam pytanko, czy któraś bada sobie szyjkę? Bo przegrzebałam neta i już nie wiem jak ma wyglądać przed @ a jak we wczesnej ciązy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry