• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

kobietko wazne,ze ty wiesz,ze to dla twojego dobra i dla wytorowania drogi dla dzidzi.niech sobie gada co chce.ja przy wzroscie 163cm waze 51kg:zawstydzona/y:...jeszcze mniej niz przed ciaza.izka zazdroszcze wyjazdu.super,ze odpoczeliscie.a jak sie czujesz??plenitude to wroze ci dziewczynke:-)...ja tez nie wygladalam w ciazy zachwycajaco.niby taki stan,ze sie wyglada wyjatkowo no ja jakos sobie nie przypominam,ze tak wygladalam...teraz po ciazy wygladam o wiele lepiej:-).anilek tuuuule cie mocno...wazne,ze Bozia pozwolila ci nosic kolejny cud.bedzie dobrze.
 
reklama
U mnie właśnie dziwnie bo ja nigdy nie miałam problemów z przemianą materii i w sumie nie mam teraz też bo codziennie odwiedzam kibelek w wiadomym celu;-) Ale mam wzdęcia mega i co za tym idzie nie muszę Wam mówić....Po prostu porażka, a wieczorem to już w ogóle nie moge sobie dać rady. Dobrze że mojego męża nie ma teraz bo chyba by ze mną nie wytrzymał:-p
Anilek ja też ze strachem czekam na mój termin: 02.03. i mam nadzieję że dane mi będzie mieć cały czas tego dzidziusia którego mam w brzuszku i z nim to jakoś przeżyć. Trzymaj się !!!
Pleni mnie też sie jakoś wydawało że to wolniej leci a tu proszę!!! Już 12 tydzień -super!!!!! Ciekawe czy mnie będzie dane....
Wiecie....wymyślam różne scenariusze tego co będzie w czwartek i mam tysiąc myśli na minutę....
 
anilek niestety "te" dni musimy jakoś przeżyc, najlepiej zająć się czymś innym.. masz dzieciątko pod serduchem to trzeba o niego dbać i nie rozpamiętywać, masz rację! ja mam "ten" dzień jutro.. miałyśmy rodzić z koleżanką w odstępie tygodniowym, ona ma już Zuzie przy sobie, a ja dzidziusia w brzuszku :)

karola teraz już czuję się całkiem nieźle, gdyby jeszcze nie te wzdęcia i zaparcia to byłoby lux, ale próbuje sobie z tym radzić :) czasem poboli głowa, a co do wyglądu to u mnie też żadna rewelacja.. wciąż jakieś syfki na buzi i dekoldzie bleeee

enya ojj będzie Ci dane, będzie!! donosisz spokojnie ciążę, zobaczysz :)
 
anilek.. łacze sie w bólu.. moj 22.01.2013 tez sie zbliza nieubłagalnie....
niby staram sie nie myslec a jednak ta data z głowy mi nie wychodzi.....

Plenitude kochana wspołczuje samopoczucia... co do kolorytu skóry i innych takich to normalne w ciazy...mi ostatnio gadaja ze wyładniaja, wszyscy mi stawiali na chłopaka, cco mnie widz od czasu do czsu wiec cos w tym jest. z Aska miałam straszna skore, żółte plamy, zbrzydłam strasznie:)

Ja na wygnaniu.. uciekłam do rodzicow i czekam na rozwoj syt w domu.... u mojego R w pracy kolega ma jelitówke i zaraził juz szefa kobite... wiec sie ewakuowałam... jesli do pon nic sie nie wykluje umojego chłopa to wracam do domq a jesli cos wylezie to zostaje u rodziców na dłuzej... córcie oczywiscie zabrałam ze sobą....

A syn moj w brzuchy chyba ma ADHD.. raz kopie na dole ra na górze, az głowk w dół, raz głowką u góry.... Aska sie tak nie wierciła jak ten mały wiercipiętek...
 
karola, enya, izka, mysiak: dzięki za słowa otuchy. Jakoś tak nie mogę sobie wybić z głowy, że pewnie to byłaby dziewczynka... My chyba nie możemy mieć dziewczynki. Dobrze, że chłopaki zdrowe i że SĄ!!! :tak:

A tak z innej beczki: jestem (na tym etapie) w III ciąży i nie za bardzo czuję ruchy. Aż mnie to martwiło, ale na USG widziałam jak się mały ruszał. Nie za dużo, ale ruszał się i serduszko biło. Zapytałam lekarkę czy to normalne, że taki mało ruchliwy, a ona, że wszystko jest w porządku, więc mnie uspokoiła. Może po prostu jest i będzie grzeczny? ;-)
Ale już bym chciała czuć ruchy... Może przez moją tuszę nie wyczuwam za bardzo. Już mi się jakiś czas temu wydawało, że czuję, ale to było za wcześnie- czyli to nie to. Czekam więc dalej...
 
Ostatnia edycja:
Anilek sama wiesz że z tymi ruchami to wszystko zależy...Jesteś jeszcze na takim etapie że możesz nie czuć ruchów. Później będziesz stękać że za bardzo hehehe:-) Mam taką bliską koleżankę która (w I ciąży bez przygód) jeździła co kilka dni na KTG bo twierdziła że raz jej sie dziecko za bardzo rusza, a raz za mało. Na Izbie wszyscy ją znali!!!:-) No ale Ona taka jest i taka zostanie:)

Izka dla mnie najgorsze było w tym roku - mnie z siostrą mojego męża dzieliło tylko 2 tygodnie ciąży. Ja miałam termin na 02.03 ona jakoś 2 tyg później. Dokładnie 02.03 moja koleżanka zrobiła test ciążowy - pozytywny, a następnego dnia powiedziała mi. To była jej druga ciąża, trochę "wpadkowa" i urodziła na poczatku listopada. A siostra mojego męża miała 07.03 cesarkę. I one obie mają dzieciaczki a mnie jeszcze póki co nie udało się urodzić. Jadę zaraz na grób mojej teściowej bo Dzień Babci za pasem i od razu zapalę świeczkę moim aniołkom (za każdym razem kupowałam figurkę aniołka i stoją wszystkie moje kochane na grobie teściowej która uwielbiała aniołki). Chociaż tyle mogę zrobić. Oby już wiecej tych aniołków nie było....
 
Dziewczyny, ja miałam się nie przyznawać, ale komuś muszę się wygadać, bo tylko mąż wie i nikomu nie chcemy na razie mówić. Wyszły mi dwie kreseczki dziś na teście:) Wczoraj miała przyjść @ i nie przyszła. Tak po cichu się przyznaję, bo od wtorku mam jakąś infekcję wirusową i nie chce mi do końca przejść. Więc wszystko jeszcze może się zdarzyć.
 
reklama
Witam niedzielnie:-D
właśnie sobie inkę w spokoju popijam- T z Antkiem pojechali na dzień babci do Teściów, więc mam trochę spokoju:tak:
plenitude i ja wroze ci dziewczynke:-)
mysiak- dobre posunięcie! zdrówka dla męża- żebyście szybko mogły powrócić z wygnania:tak:
anilek77- nie martw się, ja Antka poczułam dopiero około 25 tc- już się bałam że z nim coś nie tak- ale na każdym usg było widać jak się wierci. Za to pod koniec myślałam że mi się przez brzuch przebije:-D na wszystko przyjdzie jeszcze odpowiedni czas:tak:
juchu- super!!! gratulacje!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry