malgonia1
Fanka BB :)
Izka, Neta , Bebeautiful - dzięki. Bebeautifl - oczwiście trzymam &.
Juchu - gratulacje, szybko Wam się udało
.
Irtasia ja z betą miałam przejścia : we wtorek 8600, w piątek 8200 (spadek, rozpacz i w ogóle), w poniedziałek zrobiłam kontrolę żeby potwierdzić spadek i było 14700! u mnie w końcu skończyło się źle, ale tydzień po spadku bety zabiło serduszko. Więc niech siostra spokojnie powtórzy, różne cuda się zdarzają.
Nadrobiłam zaległości w czytaniu. W sobotę miałam gości, więc od piątku w kuchni przy garach, nie miałam czasu tu zajrzeć. A widze, że się dzieje. Rzeczywiście teraz prawie same dobre wieści. Żeby tak już zostało.
A ja czekam z niecierpliwością na genetyczne, minęły niecałe 2 tygodnie, więc jeszcze tydzien.
Wyszedł mi jeszcze problem z tarczycą. Muszę powtórzyć badania, niegdy nie miałam problemu a tu dzięki Wam dowiedziałm się, że wcale tak dobrze nie jest. TSH 3,5. ALe gin powiedział, że to nie była przyczyna poronienia, nie przy takim poziomie, raczej miałabym trudności z zajściem w ciążę. Z dobrych wieści - dostałam pierwszą @ po poronieniu i drugi raz w życiu tak się z niej ucieszyłam. Drugi i trzeci cykl odczekam, od czwartego próbujemy dalej.
Trzymam kciuki za wizytujące, za starające się, za wszystkie.
Juchu - gratulacje, szybko Wam się udało
Irtasia ja z betą miałam przejścia : we wtorek 8600, w piątek 8200 (spadek, rozpacz i w ogóle), w poniedziałek zrobiłam kontrolę żeby potwierdzić spadek i było 14700! u mnie w końcu skończyło się źle, ale tydzień po spadku bety zabiło serduszko. Więc niech siostra spokojnie powtórzy, różne cuda się zdarzają.
Nadrobiłam zaległości w czytaniu. W sobotę miałam gości, więc od piątku w kuchni przy garach, nie miałam czasu tu zajrzeć. A widze, że się dzieje. Rzeczywiście teraz prawie same dobre wieści. Żeby tak już zostało.
A ja czekam z niecierpliwością na genetyczne, minęły niecałe 2 tygodnie, więc jeszcze tydzien.
Wyszedł mi jeszcze problem z tarczycą. Muszę powtórzyć badania, niegdy nie miałam problemu a tu dzięki Wam dowiedziałm się, że wcale tak dobrze nie jest. TSH 3,5. ALe gin powiedział, że to nie była przyczyna poronienia, nie przy takim poziomie, raczej miałabym trudności z zajściem w ciążę. Z dobrych wieści - dostałam pierwszą @ po poronieniu i drugi raz w życiu tak się z niej ucieszyłam. Drugi i trzeci cykl odczekam, od czwartego próbujemy dalej.
Trzymam kciuki za wizytujące, za starające się, za wszystkie.
moja szwagierka miała świetną cerę, wyglądała i czuła się bardzo dobrze, nie wymiotowała i ma dziewczynkę, wszyscy wróżyli jej chłopca.. dlatego niezbyt wierzę, a dowiem się na usg 
