• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Czarna no własnie nie wiem co z tymi płciami... dziwne to jest..

As wlaśnie o tej ziajce pisałam hiihih fajnu skład ma i nie tyle natłuszcza co pomaga odbudowac włókna kolagenowe... łaczenia i pomaga regenerowac skóre...
 
reklama
No właśnie. Ja też tak sobie myślę, że po prostu nie mogę mieć dziewczynki... Znajoma mi mówiła, że słyszała o jakichś nowych badaniach japońskich naukowców, którzy stwierdzili, że rodzice niepalący częściej mają synów. Co wy na to?
My nie palimy.
 
mysiak, dokładnie tak jak piszesz, jestem bardzo podobnego zdania co do cery :tak:

czarna to właśnie mam na myśli, jak na dwoje babka wróżyła to nie dla mnie takie przesądy. są ciąże które przeczą tym wszystkim wróżbom tylko nikt ich jakby nie zauważa..
 
karola właśnie to mnie wykańcza,że nie wiem które "albo" wybrać:-(,po prostu nie wiem... Dużo zdrówka dla Ali
enya a mogę wiedzieć gdzie pracujesz?Nam też ciągle rodzina m i znajomi suszyli głowę,że "rodzina powinna być razem",bo z takich wyjazdów to tylko zdrady i rozwody:-)Zawsze odpowiadałam,że jeśli nasze małżeństwo nie wytrzyma 3 m-cy rozłąki to widocznie jest nic nie warte i im szybciej się skończy tym lepiej.Zazwyczaj ludziska nie wiedzieli co na to odpowiedzieć:-)
juchuto tak po cichutku już gratuluję i trzymam &&&&&&&&,żeby infekcja nie miała żadnego wpływu
plenitude może tylko ci się załączyło ciązowe marudzenie?;-)Ja jak się nie wysypiam to mam taką szarą cerę,kosmetyczka poradziła mi,że najlepsza na to jest vit.c dla niemowląt typu Cebion albo Juvit.Smaruje się tym twarz przed nałożeniem kremu,niestety nie wiem czy w ciąży też można...
 
anty to sprzeciw na przesądy ;-) nie wierzę w to i tyle, a wysypiam się raczej każdego dnia bo kładę się ok 23 a wstaję ok 10,15, nie ma mowy o niewyspaniu, jak przyjdzie wiosna to cera będzie zupełnie inna. :happy: a skoro mysiak i czarna potwierdzają mój kierunek myślenia to jestem pewna, że to nie marudzenie. :tak::-p
 
Ostatnia edycja:
Cześ dziewczynki, ale naskrobałyście przez ten weekend, aż trudno nadrobić.;-) My byliśmy u rodziców więc nie mogłam się odzywać.
Dorotka gratuluje pięknej bety, a przede wszystkim maleństwa pod sercem:)
As 76 piękna masz córeczkę, a jaka fotogeniczna:)
Karola mam nadzieję, że Alusia ma się lepiej, niestety teraz nie trudno o przeziębienie, oby choróbsko szybko przeszło. Pisałaś że w ciąży też miałas nisko osadzony pęcherzyk i wszystko skończyło się dobrze, czego przykładem jest Alusia:). Mam nadzieje ze w moim przypadku tez tak bedzie. Lekarz kazał dbać o siebie, staram się dużo leżeć odpoczywać ale nie wiem czy mam leżeć plackiem. do pracy ide tylko jutro, pozatym reszte tygodnia odpoczywam. Nie należę do leniuchów i cięzko mi bez ciągłego zajęcia, ale mam nadzieję, że to da pozytywny rezultat. Zastanawiam się czy w późniejszym etapie ciąży taki nisko osadzony pęcherzyk to spore zagrożenie, czy musiałaś jakoś specjalnie uważać na siebie, czy z czasem sytuacja się unormowała, czy nie mialaś problemów z łożyskiem bądż szyjką...?
Izka dziękuje za gratulacje i też trzymam kciuki za Ciebie i maluszka. Fajnie że odpoczęliście podczas wyjazdu:)
juchu gratuluję kochana, niech dzidźka zdrowo rośnie:)
bebeautiful w tym cyklu wktorym zafasolkowałam też w trakcie cyklu miałam brązowe plamienie - ok 1-1,5 tyg po owulacji. Byłam pewna, że to zblizająca się @, więc wkładka i czekanie a tu nic:). Po opóźnieniu okresu o 2 dni teścik pokazał, że nasza fasolka jest z nami. Dopiero po teście skumałam że to plamnienie to pewnie implantacja, więc mam nadzieję, że u Ciebie tez tak będzie:) Trzymam kciukasy.
plenitude tez słyszalam, że klopoty z cerą mogą wskazywać na dziewczynkę, choć znam przypadki zupełnie odwrotne, więc uważam że to nie reguła. Po prostu chormony i to jak nasz organizm się w tym czasie zmienia robią swoje;) Też czekam na wiosnę, słoneczko i zieleń dookoła:-)

A u nas weekend minął leniwie, ale i szybko. Odpoczęliśmy u rodziców. mój M dziś do pracy a ja się dalej lenię. Mam do Was pytanko co do objawów ciążowych. Czy macie/miałyście takie wyraźne objawy tzn wymioty, nudności. U mnie z nimi jakoś kiepsko, oprócz bólu piersi i braku @ nie mam nic więcej:-( W poprzedniej ciąży zasnełabym wszędzie, a teraz...nie mogę spać, w dzień ewentualnie krótka drzemka, w nocy...dziś przespałam 3 godziny. Wiem że kazdy jest inny i kazda ciąża jest inn, ale bylabym spokojniejsza gdyby objawów było więcej. Czekam teraz na wizytę w nastepnym tygodniu, może ona mnie uspokoi jeśli wszystko będzie dobrze.
Trzymam kciukasy za wszystkie staraczki i zafasolkowane i zyczę spokojnego poniedziałku:)
 
Cześ dziewczynki, ale naskrobałyście przez ten weekend, aż trudno nadrobić.;-) My byliśmy u rodziców więc nie mogłam się odzywać.
Dorotka gratuluje pięknej bety, a przede wszystkim maleństwa pod sercem:)
As 76 piękna masz córeczkę, a jaka fotogeniczna:)
Karola mam nadzieję, że Alusia ma się lepiej, niestety teraz nie trudno o przeziębienie, oby choróbsko szybko przeszło. Pisałaś że w ciąży też miałas nisko osadzony pęcherzyk i wszystko skończyło się dobrze, czego przykładem jest Alusia:). Mam nadzieje ze w moim przypadku tez tak bedzie. Lekarz kazał dbać o siebie, staram się dużo leżeć odpoczywać ale nie wiem czy mam leżeć plackiem. do pracy ide tylko jutro, pozatym reszte tygodnia odpoczywam. Nie należę do leniuchów i cięzko mi bez ciągłego zajęcia, ale mam nadzieję, że to da pozytywny rezultat. Zastanawiam się czy w późniejszym etapie ciąży taki nisko osadzony pęcherzyk to spore zagrożenie, czy musiałaś jakoś specjalnie uważać na siebie, czy z czasem sytuacja się unormowała, czy nie mialaś problemów z łożyskiem bądż szyjką...?
Izka dziękuje za gratulacje i też trzymam kciuki za Ciebie i maluszka. Fajnie że odpoczęliście podczas wyjazdu:)
juchu gratuluję kochana, niech dzidźka zdrowo rośnie:)
bebeautiful w tym cyklu wktorym zafasolkowałam też w trakcie cyklu miałam brązowe plamienie - ok 1-1,5 tyg po owulacji. Byłam pewna, że to zblizająca się @, więc wkładka i czekanie a tu nic:). Po opóźnieniu okresu o 2 dni teścik pokazał, że nasza fasolka jest z nami. Dopiero po teście skumałam że to plamnienie to pewnie implantacja, więc mam nadzieję, że u Ciebie tez tak będzie:) Trzymam kciukasy.
plenitude tez słyszalam, że klopoty z cerą mogą wskazywać na dziewczynkę, choć znam przypadki zupełnie odwrotne, więc uważam że to nie reguła. Po prostu chormony i to jak nasz organizm się w tym czasie zmienia robią swoje;) Też czekam na wiosnę, słoneczko i zieleń dookoła:-)

A u nas weekend minął leniwie, ale i szybko. Odpoczęliśmy u rodziców. mój M dziś do pracy a ja się dalej lenię. Mam do Was pytanko co do objawów ciążowych. Czy macie/miałyście takie wyraźne objawy tzn wymioty, nudności. U mnie z nimi jakoś kiepsko, oprócz bólu piersi i braku @ nie mam nic więcej:-( W poprzedniej ciąży zasnełabym wszędzie, a teraz...nie mogę spać, w dzień ewentualnie krótka drzemka, w nocy...dziś przespałam 3 godziny. Wiem że kazdy jest inny i kazda ciąża jest inn, ale bylabym spokojniejsza gdyby objawów było więcej. Czekam teraz na wizytę w nastepnym tygodniu, może ona mnie uspokoi jeśli wszystko będzie dobrze.
Trzymam kciukasy za wszystkie staraczki i zafasolkowane i zyczę spokojnego poniedziałku:)
Asa dzięki.
Miałam z Kubusiem nisko osadzony pęcherzyk ,a potem łożysko.Ciąża była zagrożona ,ale dałam radę iKubuś ma już 10 lat .
Z karolą miałam również nisko osadzony pęcherzyk i tak sobie wędrował razem z rosnącą ciążą raz było łożysko niżej ,a raz wyżej .ostetecznie skończyło się na łożysku centralnie przodującym i leżeniem plackiem przez ostatnie 2 miesiące w szpitalu ,ale i tak warto.
Efektem tego trudu jest moja Karolinka .
Jak chcesz coś więcej wiedzieć to pytaj :-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry