• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Pleni, wcalesię nie ślimaczy,bo dopiero co wstawiłaś suwaczek a już spokojnym krokiem w IItrymestr wkraczasz
:biggrin2: ijak to ładnie wygląda "II trymestr" :happy:

ASA915, ja przy pierwszej ciąży nie mogłam spać w ogóle, oczy jak pięć złotych i może 3, 4 godzinki łącznie się udawało i miałam mega mdłości...w drugiej ciąży natomiast spałam jak długo mogłam i prawie w ogóle mdłości. Więc nie ma się co martwić, bo nie ma na to reguły:happy:

juchu, gratuluję efektywnych starań;-)&&&& za kolejne miesiące do rozpakowania :biggrin2: mnie cały czas pobolewało podbrzusze, jak pisze nisiao to pewnie robi się miejsce dla rosnącej fasolki:tak: i mi lekarz też tak mówił.

Izka87, łezka się kręci...piękne zdjęcie:happy: oby tak do końca!

bebeautiful, na pewno się uda wtedy, kiedy najmniej będziecie się spodziewać :tak:warto przekierować swoje myśli odrobinę, choć nie za daleko... my czekamy ze staraniami, bo robimy wyniki, ale ten czas postanowiłam też poświęcić na poprawę kondycji. Po ostatnim @ przybyło mi 5kg i do tej pory nie miałam w ogóle weny, by coś z tym zrobić (a generalnie do chudzielców nie należę:-D). Na razie ograniczyłam słodycze i wprowadziłam troszkę więcej warzyw. Jeszcze nie mogę się zmotywować do jakiegoś ruchu....:-p pomyślałam, że skoro jeszcze nie mogę starać się o maleństwo to skupię się na przygotowanie mu zdrowego i silnego domku na pierwsze miesiące życia :happy:

Witaj Loi, gratuluję zdania egzaminu na prawko a przede wszystkim zwycięskiej walki z paciorkowcem:happy: dużo energii na staranka życzę i owocnych rezultatów;-):biggrin2:

Dorotka, wszystko na pewno będzie dobrze &&&&&&&&&&&

Mysiak, emka01
, z racji naszych doświadczeń już nic nie poradzimy na ten "strach", to nieuniknione niestety i niesprawiedliwe, że nie możemy w pełni cieszyć się naszym stanem. Ja przy drugim podejściu przyjmowałam do wiadomości fakt, że jestem w ciąży, ale nie potrafiłam się tak cieszyć, marzyć i planować jak za pierwszym razem.
Ale nie ma to tamto, obie jesteście już na takim etapie, że to nie ma wyjścia i musi się pozytywnie zakończyć:biggrin2::tak:

Ja byłam dzisiaj jeszcze raz u mojego lekarza,który ma jakieś dyżury w poradni patologii ciąży i mógł mi jeszcze raz skierowanie na fundusz do laboratorium reumatologicznego wypisać... to, które mi ten idiota reumatolog ostatnio zabrał:wściekła/y::angry: poszłam od razu do lab, pobrali krew i znów to samo, czyli czekać:confused2: tym razem jakieś 2 tygodnie.... Więc wszystkie skompletowane wyniki będę miała dopiero w drugiej połowie marca i zobaczymy co dalej....
a zapytałam go jeszcze o cytomegalię i chlamydię, czy robić,bo czytałam, że dużo osób robi - to powiedział, że chyba nie ma sensu już, bo jeśli nawet straciłam którąś z poprzednich ciąż przez którąś z tych chorób to mam teraz wytworzone przeciwciała i już z tej strony nic mi nie grozi. Wydaję mi się, że to ma sens.

Trzymajcie się ciepło:biggrin2:
 
reklama
Loi gratuluję prawka i oczywiście kciuki za staranka &&&&&&&

Pleni, Pandrora wasze suwaczki mkną jak pociąg TGV :P

mysiak jak już się dziecię czuję to jakaś taka większa pewność, ze żyje i tam sobie słodko siedzi!! więc wcale się nie dziwię, że dopiero teraz zaczynasz odczuwać tak naprawdę ciąże, podejrzewam, że będę mieć dokładnie tak samo. Chociaż wczoraj na usg już jakoś tak poczułam, że to jest TO, że mam dzidzię!!


a my dzisiaj siedzimy jak w pustelni haha od północy nie mieliśmy prądu, pół Małopolski nie ma, dopiero teraz o 18stej nam w łączyli, Boooooże co za radość, że cywilizacja wrociła :-p
 
Witam kobietki
Mam pytanie do dziewczyn, które brały duphaston w II fazie cyklu. W jakich dniach sie go bierze(16-25dc?) i w jakiej dawce? Zastanawiam sie czy nie spróbować w tym cyklu brać go po owulacji. Czy mogę to zrobić bez zaleceń lekarza? chyba nie da sie zaszkodzić duphastonem?

Plenitude twój suwak zasuwa okropnie!!
 
Neta ja też rodziłam Alę na Czarnowie :happy: ale teraz wybieram Kościuszki. Mam niemiłe wspomnienia z Czarnowa bo tam miałam łyżeczkowanie, a poza tym lekarze mnie trochę zawiedli.
Asta, Juchu z tą paniką teraz to sobie możemy ręce podać:-) Paradoks jest taki że mnie wczorajszy i dzisiejszy pawik ucieszył na maksa;-) Co do bólu brzucha to ja miałam długo taki ból, ale był taki pachwinowy - kłujący. Moj gin twierdzi że to normalne. Kilka dni temu przez 2 noce bolało mnie podbrzusze trochę @-owo ale nie jestem pewna czy to czasem nie jelita bo mam wzdęcia i to też mogła być przyczyna.
Dorotka jak beta??? Bo ja czekam!!!

Dzisiaj rano myślałam że padnę tak źle się czułam, jeszcze szefowa miała imieniny wczoraj, zostało ciasto więc wcisnęli je mnie (nie było mnie wczoraj) i znowu poszedł pawik :-p Do południa muliło mnie jak cholera, bolała głowa, kręciło mi sie w głowie - porażka na całej lini....Ale teraz w miarę spoko:-)
 
enya.. kochana wspołczuje samopoczucia ale tez ciesze sie ze cie tak meczy... trzymam kciuki za wizyte serduszkową :)

aniolkowamamo.. mozesz spokojnie brac duphaston po owulacji, niby zalecają 2 dni po owulacji, ale spokojnie mozesz dzien po owulce zacząć brac.. ja miałam dawke 2x1 na dobe :)

Co do samopoczucia to ogolnie jest dobrze a le za duzo jesc nie moge, od razu zgaga albo mdłosci... takze jem minimum... pije kawe jedną dwie dziennie i reszta wody mineralnej bo nic innego mi nie wchodzi...
 
mysiak ja już też eksperymentowałam z różnymi napojami,bo ile można pić wody...przeszłam od kompotów po gazowane fanty itd i nic,po wszystkim haftowałam,po kawie mega mdli,ale czasami musze wypic na ból głowy...Zostaje mi tylko gazowana woda,po której ciagle bekam:sorry:Mąż jest mną wykończony:-D
 
bekanie to nic strasznego emka... z dwojga złego lepiej tą stroną :) ja gazowane przestałam tolerowac, najlepiej niegazowana woda.... ja po kawie mam zgage, ale jakos mam niskie cisnienie bez kawy... ale ja pije rozpuszczalną z mleczkiem tylko..
 
Ja też pije mega słabą z mlekiem,zawsze taką piłam.A co do tej "drugiej "strony heheh to nie bój nic,przyjdzie taki etap,że i to będzie ciężkie do opanowania :-D:-D:-D
 
enya81 ja taki ból kłujący jakby mi ktoś kołek wsadzał, miałam przy wcześniejszych ciążach. Z tego co ja zaobserwowałam, to właśnie pojawiał się i nasilał, wtedy co miałam gazy zatrzymane w jelitach. A teraz mnie podbrzusze boli jak przy okresie, przypuszczam, że tak jak piszecie to normalne ale no i tak panikuję. Po prostu się boję. Teraz jakoś muszę przetrwać te 2-3 tygodnie zanim pójdę do gina. W międzyczasie mam 3 egzaminy i muszę coś pracy napisać, żeby iść do promotor. Tak więc mam czym myśli zajmować :)
 
reklama
byłam na usg genetycznym. lekarz powiedział, że rokowanie jest złe. przezierność karkowa mojego maluszka to 4,7.. jutro mam się stawić w szpitalu na test pappa, potem pewnie będzie amniopunkcja. wynik testu pappa za 3 tygodnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry