• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Loi, tak! Nastawienie jest wazne dla nas - jesli umiemy byc spokojne, to dobre dla nas. Ja mysle, ze najlepszym nastawieniem jest co ma byc to bedzie - bez przesadnego optymizmu, ale i bez przeswiadczenia ze o kant d... to cale zamieszanie. Ja tak nie umiem nawiasem mowiac.:sorry:
Mamusia, wlasnie skonczylam 45. Ja tu jestem Geriatria Naczelna Watku. Od paru lat.
 
Fryz na jeza i 10 mniej - regula sprawdza sie na kazdej twarzy. Male, niewyrazne zdjecie - i znow mniej bo zmarchow nie widac. Przebilam 45 ww wtorek. Jak wiec widzisz, czasowo to juz bardzo nie wyglada i jak nie chce za uczaca sie chodzic latorosla popieprzac z balkonikiem, to trzeba by sie bylo sprezac, a tu jakos nie wychodzi.
 
kłaczku życzę Ci żeby udało się następnym razem, nie wiem czy w ogóle o tym myślisz, pewnie nie masz teraz do tego głowy, ale jeśli się zdecydujesz będę 3mać kciuki:tak:

Loi mam nadzieję, że w pon okaże się że jest zarodek &&&&&&

Co do nastawienia.. ja też nie wierzę w sprawczą moc myśli, napewno z pozytywnym nastawieniem łatwiej przetrwać trudne chwile i mniej się człowiek stresuje, ale samo nastawienie nie zmieni przebiegu ciąży, bo co ma być to będzie, to sprawa natury.. tak jak pisze kłaczek gdyby tak było nie rodziłyby się niechciane dzieci... a te upragnione przychodziłyby na świat, niestety często jest odwrotnie ...:baffled:
 
Bylam dla relaksu z m na obiedzie i ku.. wszystko do d.. bo jak przyszlam teraz do domu, to zaczelam brudzic, tak na brunatno.. i nie wiem, co robic? Czy poczekac, czy jechac to sprawdzic? Cholera no!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry