• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

OneMoreTime zaciskam kciuki za owocne staranka :tak::tak: &&&&&&&&&&&&&&& a co do bólu to mnie też coś czasami boli ale to chyba u mnie jest bardziej związane z operacją i tym że się jeszcze wszystko goi,,, nie wiem jak u ciebie z tym jest, ale oby to nie było nic poważnego :-)

Loi zdrówka życzę, u mnie też mały problem z gardłem, w sumie to już od dłuższego czasu tak mam, że niby nie mam kataru, ale co jakiś czas coś mi spływa do gardła i podrażnia je oraz migdałki :baffled: np dzisiaj się z tym męczę, poświeciłam lampką do gardła i zobaczyłam takiego glutka na tylnej ścianie i podrażnione migdałki podniebne :baffled::-( ale pewnie jak pójdę do lekarza to w ten dzień akurat nic nie będzie...

kobietka jak po wizycie?
Liluś jak samopoczucie?
Enya co u ciebie?
Matita i jak były staranka, czy dopiero będą??
 
reklama
Loi, gratuluję półmetku:-)
katherine, wyglądało groźnie, ale BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WSZYSTKO OK:tak::-)
Edyta, ja też nie wiem o co z tym brzuchem chodzi...:confused: pozostaje czekać i się przekonać...
W niedzielę zabieramy się do roboty:tak::cool2:

Trzymajcie kciuki, bo ja za wszystkie trzymam ogromniaste &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ma być piękny weekend, więc mam nadzieję do "teściów" na działkę się jutro udać:happy2:
Miłego wieczorka:-)
 
I ja się wypowiem na temat rożka, a mianowicie miałam 3 i wszystkie trzy były w użyciu(jeden usztywniany, reszta nie). Norbert urodził się w styczniu, więc było chłodniej i był malutki, miał 2800g i w rożku był dużo spokojniejszy, no i mi było go wygodnie karmić jak był zawinięty w rożku:). Nie mówiąc już o tym, że do 3 miesiąca wszyscy domownicy(oprócz mnie) bali się go brać na ręce, więc jak już była taka potrzeba to właśnie w rożku czuli się pewniej.

Nianię elektroniczną też miałam i sobie ją chwalimy, choć używaliśmy jej głównie podczas imprez czy grillowania na dworze a mały w domu, tak więc sporadycznie. Łóżeczko do roku miał u nas w sypialni, bo tak się czułam pewniej, teraz też mała będzie mieć łóżeczko u nas w sypialni.

Ja o wyprawce nie myślę, bo w sumie wszystko oprócz kosmetyków mam. Ciuszki muszę tylko poprzebierać i wyprać, no i pieluszki tetrowe chciałam nowe kupić.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki. Dawno mnie nie było. Samopoczucie u mnie ostatnio okropne... myślałam, że jak zbliża się koniec I trymestru to mdłości ustają albo stają się mniejsze.. a tu 3 dni temu dopiero pierwszy paw...bleee
co najlepsze u mnie nie ma porannych mdłości tylko są wieczorne i już od okolo 18 nie moge nic jesc...i schudlam przez to 2kg.. Teraz jestem sobie na wsi u rodziców i nie muszę wdychać tego warszawskiego smrodu:)) no i mąż troszkę ode mnie odpocznie i stęskni się to będzie miał mniej fochów:)

Edytka tak jak powyżej napisałam moje samopoczucie to masakra ale przeżyję i zrobię wszystko dla maleństwa:) Co do mojej pracy mgr to rozmawialam z promotorem i opowiedziałam mu o ciąży i o wcześniejszej stracie, bardzo się przejął i pocieszał, że ma dużo takich przypadków wśród rodziny i znajomych jak ja i mówił, że doczekali się potomstwa:) i obronę mam we wrześniu na spokojnie, czekam już tylko na wynik jednego egzaminu, dwa najgorsze zdałam:)) pracę powoli też już będę kończyć.
A jak Twoja praca? bronisz się teraz??? Agnieszkaala kiedy masz termin obrony??powodzonka dziewczyny:)
Katherine dobrze że serducho ładnie bije, czytałam że takie krwawienia mogą się zdarzyć w ciąży a dzieci rodzą się całe, zdrowe i o czasie:)
Loi, gratulacje półmetku
Matita szczęścia na nowej drodze życia:)
 
Liluś dobrze się odezwałaś, współczuję tych mdłości i złego samopoczucia... dobrze że sobie pojechałaś do rodziców, odpoczniesz trochę :-) już za chwile 12 tydzień więc później musi być lepiej, a kiedy wizytę masz?
U mnie sesja zaliczona, więc została się tylko praca, we wtorek idę do promotora, chcę dać mu całą do sprawdzenia i ustalić termin obrony, mam nadzieję że 1 lipca albo najpóźniej 5, bo 7 lipca mamy absolutorium i chciałabym być wyczytana jako magister :-) no i mam też nadzieję że nie będzie się dużo czepiał mojej pracy i nie będę miała dużo do poprawiania :tak:
też myślę że dobrze że się będziesz bronić we wrześniu, teraz przy takich mdłościach to i tak dobrze że już masz prawie całą napisaną, lepiej się dodatkowo nie stresować w ciąży :) cieszę się że masz również wyrozumiałego promotora :-) pozdrawiam cię, obyś się lepiej poczuła :*
 
Liluś dobrze się odezwałaś, współczuję tych mdłości i złego samopoczucia... dobrze że sobie pojechałaś do rodziców, odpoczniesz trochę :-) już za chwile 12 tydzień więc później musi być lepiej, a kiedy wizytę masz?
U mnie sesja zaliczona, więc została się tylko praca, we wtorek idę do promotora, chcę dać mu całą do sprawdzenia i ustalić termin obrony, mam nadzieję że 1 lipca albo najpóźniej 5, bo 7 lipca mamy absolutorium i chciałabym być wyczytana jako magister :-) no i mam też nadzieję że nie będzie się dużo czepiał mojej pracy i nie będę miała dużo do poprawiania :tak:
też myślę że dobrze że się będziesz bronić we wrześniu, teraz przy takich mdłościach to i tak dobrze że już masz prawie całą napisaną, lepiej się dodatkowo nie stresować w ciąży :) cieszę się że masz również wyrozumiałego promotora :-) pozdrawiam cię, obyś się lepiej poczuła :*

Edytko bardzo Ci dziękuję wizytę mam równo za 2 tyg, 29 czerwca... bardzo się boję zresztą jak przed każdą wizytą w tej ciąży... mam nadzieję, że Ty też niedługo zafasolkujesz, czytałam że owu prawidłowo byla:) cieszę się, że wszystko w porządku i że rany się ładnie goją. Życzę Ci powodzenia na obronie. Musi być 5!!!:)
 
Cześć dziewczyny dziękuję za kciuki z całego serca i trzymam za Was bardzo mocno &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Katherinne- cieszę się ,że serduszko bije jak dzwon ,na pewno wszystko będzie w porządku trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Edytko - dziękuję ,że pytasz jak u lekarza to już odpisuję Tobie i Wam wszystkim
no więc tak poszłam sobie wcześniej spacerkiem w przychodni byłam po 15 parę minut ,a wizytę miałam na 15:40 , ale nikogo nie było więc ja hyc na ciśnienie i ważenie i do gabinetu kurteczkę wzięłam bo wiatr był chłodny i powiesiłam ją na wieszaku w przychodni, lekarz mnie zbadał i powiedział ,że wszystko jest ok nawet serce badał , dał mi skierowanie na tsh, morfologię z rozmazem i na cholesterol całkowity mam się stawić za 2 miesiące to będzie w sierpniu z wynikami, no i słuchajcie dalej wyszłam sobie idę już kawałek i patrzę nie mam kurtki :szok: , no to ja idę z powrotem do przychodni wzięłam kurtkę i patrzę autobus stoi na takiej ala zajezdni myślę sobie będzie jechał poszłam na przystanek i patrzę jedzie pytam czy w moje strony bo nie zdążyłam spojrzeć na rozkład pan mówi ,że tak i pyta czemu taki duży bilet kupuję znaczy ,że ten najdroższy bez zniżek , ja mu na to ,że już się nie uczę więc muszę on ,że nie możliwe ,że wyglądam jak nastolatka :-D:-Dno to mu podziękowałam i pytam czy staje też na rondzie bo obok ronda jest apteka ,a on mówi ,że tak i ,że chyba rzadko jeżdżę autobusami bo bym mu już na pewno w oko wpadła wcześniej :-)no i się rozgadałam ,że nogi sobie obtarłam ,że bardzo rzadko jeżdżę autobusami bo wolę chodzić na pieszo , potem wsiedli inni pasażerowie i już przestałam trajkotać , wysiadłam kupiłam sobie leki w aptece i poszłam do domku , wypiłam kawę i wstawiłam ziemniaki , M wrócił zjedliśmy obiadek i potem M zrobił ciasto z truskawkami bo kupił ,a ja kolację lekką bo późno był obiadek potem poszliśmy spać i nie wchodziłam już bo jeszcze chciałam się wykąpać bo ja biorę czopki i one mi wypływają i muszę dobrze tyłek wymoczyć jak tak mi cały dzień spływa.No i to by było na tyle z mojego wczorajszego dnia:)
Pozdrawiam Was wszystkie :*
 
reklama
Asta myślałam o tych do przypinania do pieluszki, można go do auta i na spacery zabierać bo akurat ten mój mąż miał na myśli ;-) a o snuzie mu nie mówiłam bo przeskoczyliśmy w temacie na butelki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry