• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

bett wychodzicie na dwor z zapaleniem oskrzeli????????????????????????????????????????????????????:szok::szok::szok: nie krytykuje cie ani nic tylko u nas mała ma katar,nic pozatym zadnej temp.ani kaszlu,a ja juz od 2 dni nie byłam z nia na dworzu choc jest ciepło...:eek::eek: i zastanawiam sie czy dobrze robie kiszac mała w domu,bo szlag ja trafia...edytka 4go masz obrone,a ja 5go imieninki:-).prija gratuluje małej,bo jesio nie mialam okazji...kochana wszystko przyjdzie z czasem...karmienie-tzn przyjemnosc z tego,przyzwyczajenie do zmeczenia i kolki...u nas trwały do 6msc z racji alergii Alusi...pomoc meza na poczatq jest nieoceniona.dobrze,ze sie angazuje.zdrowka dla ciebie i powrotu do formy.mamusia synka,ale masz ta chorobe tak,ze musisz ja leczyc lekami czy poprostu mialam zwiekszone miana po poprzedniej ciazy???agnieszkaala GRATULACJE pani mgr.:-):-).eska mnie sie udało za 3 razem.w suwaczku widzisz nasz cud:-).duzo jest takkich dziewczyn na cpp.wiatj.loma duzo &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.

u nas noc była ciezka...mala prawie wogole nie spała,wciaz ja katar meczył i ona sama biedna bardzo sie meczyła,a ja z calej nocy spalam chyba ze 3h...rano od 6ej zrobiła pobudke z płaczem,musialam jej nosek czyscic czego nie znosi,psikac i do 9ej było kiepsko,az wreszcie pozniej usnela i spala 1.5h bo wczesniej dalam jej LIPOMAL.niby jest dopiero od roku,ale ona ma skonczone 10msc,a u nas w aptece nic innego nie mieli,a za daleko mialam do innej,a i tak prababcia z nia na chwile została.tak jakby lepiej jej po nib bylo,bo i sie przespała i zjadła troche obiadku i teraz sie bawi.myslicie,ze powinnam troche wyjsc z nia na spacer jak jest ciepło? czy lepiej siedziec z nia w domku zby niczego wiecej nie złapała? u nas dzis 24st.
 
reklama
Karola - byłam u 3 lekarzy (częste kontrole i nie dało rady za każdym razem chodzić do naszej pani doktor) i każdy z nich mi mówił, że jak nie ma temperatury to jak najbardziej mogę na dwór wychodzić, tylko unikać innych dzieci. nasza pani pediatra wręcz mi zaleciła wychodzić tuż po inhalacji żeby się małej lepiej oddychało i rzeczywiście na dworku mniej kaszle. nie wiem jak jest w lato, ale słyszałam że w zimę wręcz jest wskazane żeby dziecko z katarem zabrać na spacer. nie chcę Ci źle doradzić ale ja bym z Martą wyszła, jakby miała tylko katar i zero temperatury. współczuję Ci ciężkiej nocki, u nas też ostatnio głównie takie, bo a to kaszel męczy, a to się nosek zapcha. dużo zdrówka dla Alusi!!!
 
Anty2, lekarza-specjalisty w momencie, kiedy moje leczenie było skuteczne i od dawna ustalone nie musiałam tak często odwiedzać. Kazał mi brać receptę normalnie od rodzinnego, bo łatwiej się dostać. Miałam tylko specjalne zaświadczenie. W międzyczasie moja lekarka (no dobrze, przyznam się... ona mnie leczyła od dzieciństwa, miała specjalizację pediatra-alergolog-pulmonolog.. więc tak, jako dorosła kobieta dalej chodziłam do pediatry :D ) niestety zmarła. I od tej pory nie trafiłam na nikogo sensownego.
 
Kat to tak jak u mnie. Raz na jakiś czas pojawiam się u pulmonologa po zaświadczenie dla rodzinnego, żeby mi mógł leki wypisywać i tyle z moich wizyt u specjalisty. Leki od lat te same, astma przy nich praktycznie nieodczuwalna więc nie chodzę bo po co. Może spróbuj do rodzinnego podejść? Też się trochę zna przecież na tych lekach, może Ci zmieni albo chociaż uspokoi? A skoro piszesz, że wystarczyłaby mniejsza dawka to poproś o receptę na lek w mniejszej dawce (zawsze można spróbować, najwyżej weźmiesz dwa wdechy jakby było za mało), albo sam steryd Flixotide bez tego drugiego. I nie denerwuj się, jak już wcześniej pisałam, mi gin i lekarz rodzinny powiedzieli że spokojnie można brać, bo praktycznie nie przenika do krwi.

Agnieszka GRATULACJE pani MGR!!!!! :)
 
karola ja z Norbertem chodzę na dwór jak ma tylko katar lub lekki kaszel. Nie pozwalam wtedy tylko np. ciapać się w wodzie, czy klękać na mokrą trawę(moje dziecko jak idzie na pole, to nieważne jaka jest pora roku, zawsze wraca z góry do dołu mokre i brudne). Teraz jak miał oskrzela, to lekarz pozwolił go na balkon do cienia puszczać, byle by na słońcu nie był, a że mam balkon na którym jest zawsze słońce więc siedział tydzień w domu.
Ja też jak jest przeziębiony to daję Lipomal, najwięcej pomaga jak się da przed drzemką czy spaniem, bo on ma działanie wypotne.
 
Dziewczyny, ja jak byłam mała, jeszcze nie miałam zdiagnozowanej astmy, to byłam jednym wielkim chodzącym zapaleniem oskrzeli. Chorowałam wiele razy w roku. I pamiętam, że dwie rzeczy w zaleceniu lekarza zawsze lubiłam. Po pierwsze, codziennie miałam jeść jogurty (wiecie, bo antybiotyk), a że je uwielbiałam, to byłam zachwycona. Po drugie, jak już przestanę gorączkować i się pocić, miałam chodzić na spacery. Czyli do przedszkola (potem szkoły) nie trzeba było, ale na dwór tak ;)
 
bett dziekuje kochana.wyszlam z mala na 30 minut na dwor,bo musialam isc zrobic jakies zakupy na obiad wiec poszlysmy do biedronki i na ryneczek,ktory mam po drugiej stronie ulicy.Ala uwielbia byc na dworzu.jest przyzwyczajona,bo jak maz byl w UK to całymi dniami byłysmy na zewnatrz.od 10,11 do 18,19.jak jest deszczowo czy zimno i ma siedziec w domu to az ja roznosi...teraz śpi,musialam uspic ja w wozku,bo w lozeczku nie chciala,za to chciala na spacer,ale u nas ciemne chmury sa i bałam sie,ze bedzie padac...z katarem juz lepiej-leki działaja,bo z nosa juz nic nie leci.jak sie obudzi to psikne jej jesio,nos wyczyszcze i podam lipomal.jak małej rechabilitacje,bo nie jestem w temacie? jejku ona ma juz 7msc...jak ten czas leci...juchu dziekuje takze.nio wlasnie rano mała dostala o 9ej i po 30minutach usneła mi i jak sie obudzila to bylo o wiele lepiej.pozniej dostanie o17 i w nocy.a powiedz mi jak dlugo mam jej go dawac? do momentu az ustapi przeziebienie czy np przez 7dni jak antybiotyk???? kat ja sie wlasnie boje,bo kiedys usłyszelismy od alergologa,ze dzieci z AZS i alergia pokarmowa w pozniejszych latach maja takze astme...to tak jakby szło w parze...moja Ala zadko choruje.ostatnio miala zapalenie gardła w styczniu no i teraz jest zaziebiona lekko....
 
RudaA rozumiem,że w tej sytuacji jest cięzko,pewnie potrzebujesz więcej czasu,żeby wszystko sobie uporządkować.Przyjdzie czas pewnie,że będziesz wiedziała w którą strone iść.Nie wykluczone ,że jest dla Was szansa,tylko obie strony muszą tego chcieć ,tego powrotu.
 
reklama
aga gratulacje, czyli Twój mąż miał rację :happy:


onemoretime mam nadzieję, że to długo jednak :-D


prija cieszę się, że już jesteście w domu, mój mąż też będzie jak wrócimy ze szpitala, to już ustalone, pisz czasem co tam u Was


ruda nie wiem co jest z tym czasem, trochę inaczej płynie czy co?? niech Ci się w końcu poukłada w którąś stronę &&&&:tak:


dorotka wody płodowe raczej zamortyzowały maluchowi szarpnięcie, macica i jej więzadła mogły zostać mocniej naciągnięte, jeśli coś się będzie działo lepiej to skontroluj, ale przede wszystkim barziej uważaj na siebie, czysta podłoga nie jest warta ryzyka, zawsze mąż może umyć.

eska witaj, światełka dla aniołków
[*]
[*] czy Ty masz zrobione badania pod kątem zespołu antyfosfolipidowego? po dwóch utratach ciąż należą Ci się na NFZ badania genetyczne ( na kariotyp Twój i partnera ) to nie jest norma że traci się tak wysokie ciąże bez powodu, tu nie może lekarz powiedzieć "to się zdarza". Jakie badania robiłaś?


joaro na nfz jak najbardziej można, na abonament chyba tak samo, ja też mam abonament, ale monitoring + clo miałam na nfz.


loma witaj, światełko dla Aniołka
[*], cieszę się, że jest serduszko, oby tak dalej &&&&


magdalena ja test robiłam 4 dni przed terminem (znając datę owulacji) tak więc próbować chyba możesz ;-)

bett buziaki dla Was :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry