• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Loi nie mam skurczy, ostatnie jakie się pojawiły to były te prawie tydzień temu, za to jak mała się wierci to mam wrażenie, że próbuje wyjść tak mnie pochwa boli:sorry:. W każdym bądź razie skoro się wierci to wszystko w porządku, bo wczoraj prawie się nie ruszała.
 
reklama
Tak super że wszystko jest załatwione? Tylko wyobraźcie sobie nasze zdziwienie że dzwoni Urbanistka w środę żebyśmy jej przywieźli dokumenty. W piątek dzwoni do niej M a ona była na urlopie a wczoraj dzwoni że wszystko jest załatwione. A na przekwalifikowanie czeka się 9 mc. W gminie gościu mówi że pierwszy raz spotyka się z sytuacją że wnioskodawcy nie wiedzieli o przebiegu sprawy... A jak byśmy zrezygnowali z tej działki? Nie podpisywaliśmy żadnej umowy. Bo sama mowiła że bez zaliczki nawet nie rusza sprawy. A tu wszystko załatwione....
Loi Kochana u mnie Oliwka była zawsze mniejsza do połowy ciąży. Potem była o tydzień większa. A jak byłam tydzień po terminie to mówili że wygląda dopiero na 40 tydz. Takie rozbieżności się zdarzają. Będzie dobrze. Wiem że dobrze się mi mówi bo sama panikowałam i jak by mi ktoś wtedy powiedział że za bardzo panikuje to bym pogryzła:-D:szok::rofl2:
Katherine a gdzie Ty pracujesz bo mi cos umknęło?
Nisiao spokojnie. U mnie koleżanka w 12 tygodniu już wód nie miała. A teraz ma cudownego synka. Przeszli wiele, bo urodziła go już w 29 tygodniu ale jest silnym i zdrowym chłopcem. Ona po drodze miala rózne cyrki. Bo miała chyba 4 krwotoki i od 3 mc leżała w szpitalu. Al tylko spokój ją ratował i modlitwa.
Wchodzę i patrze czy juz cud Juchu i Dorotki jest czy nie ma:eek::-D ale bobaskom się nie śpieszy:shocked2::-)
Myśałam że M przyjedzie dzisiaj i wyjaśni to wszystko z urbanistką ale zostaje w Katowicach...
 
juchu, agnieszkaala, dorotka: Wy już prawie na rozpakowaniu:) ach zazdroszczę... ja czuję się coraz gorzej, ciężko mi, mam już ogromny brzuch a to dopiero 26 tydz....:szok: mam też okropne skurcze łydek nad ranem i uczucie ucisku na pęcherz... taki tępy ból...

nisiao dobrze że odrazu zareagowałaś i pojechałaś na IP. Mam nadzieję,że już wszystko dobrze.

lena brak mi słów, przykro mi....:((((( przytulam

Ja od początku września mieszkam już w nowym mieszkanku. Mieszkanie fajne i okolica bardzo przyjemna. Staram się chodzić codziennie na krótkie spacery. W poprzednią sobotę byłam na wizycie i z malutka wszystko w porządku. Tylko szyjka mi się skróciła z 38mm na 26mm.........:( gin kazał się nie przejmowac bo mówi że ma prawidłowy kształt i nie grozi mi przedwczesny poród ale ja i tak się przejmuję... szczególnie dlatego, że czasami ciągnie mnie podbrzusze... taki bol uciskowy na pęcherz... nie wiem co to może być wyniki mam dobre...
Mam też pytanie czy w 26 tyg powinnam czuć ruchy mocniej?u większosci kobiet faluje juz brzuch ruchy są już mocno wyczuwalne przez skórę a u mnie nie............
 
Loi, nie ma co się zamartwiać. Maluszka już jest i tak po bezpiecznej stronie. Zaglądasz do niej często i niczego nie przegapisz. Nie ma opcji, Ciebie już może czekać tylko szczęśliwy finał, jedyne pytanie to czy prędzej, czy później.

Nisiao, współczuję przeżyć. Oby już było dobrze. Nie znam się zupełnie na tych wodach, więc nie będę się mądrzyć, ale lekarze na pewno wiedzą, co robią.

Kwiatuszku, na mój rozum to dobrze, że ktoś zrobił coś szybciej, niż "ustawa przewiduje", ale może czegoś w tej sytuacji nie rozumiem. Jeżeli mielibyście się rozmyślić to przecież i tak chyba byście mogli, skoro to przyspieszenie wynikło z czyjegoś błędu? Ja pracuję obecnie w szkole językowej, uczę wieczorami.
 
Dziękuję Kat.. tą myślą się pocieszam, że już jestemna takim etapie, że ewentualnie za te 2 tygodnie mogłabym urodzić gdyby Hania nie chciała już w brzuchu rosnąć...
Choć dziś myślówki ciąg dalszy.. odliczam godziny do jutrzEjszej wizyty, a ona dopiero o 19...
 
Tylko za bardzo się potem nie denerwuj, pamiętaj, że dwa różne sprzęty i dwie różne ręce do mierzenia, porównywanie tych dwóch usg może nie być super miarodajne. Nie nakręcaj się, kochana.
 
U tej co wczoraj bylam, Hania byla zawsze ciut starsza, u tej co jutro, zawsze ciut mlodsza, jutro to usg jest zdecydowanie lepsze, lekarka dłuzej bada i "wiecej" bada, takze nie moge sie doczekac!
 
hej i ja po wizycie.
Szyjka zamknięta, twarda. Łożysko bez oznak starzenia, główka jeszcze nie w kanale rodnym. Nie ma żadnych oznak porodu. Mam się zgłosić do szpitala w razie skurczów co 5-8 minut lub jak wody odejdą chodź lekarz stwierdził, że pewnie będzie jak za pierwszym razem, że jedyną oznaką porodu będą skurcze. Następna wizyta 15 października jak dotrwam,a jak nie to spotkamy się w szpitalu. Jak dotrwam do 15 to wówczas się umówimy na cc między 16, a 18 październikiem.
Filipek ładnie rośnie chodź nadal jest młodszy o 2 tygodnie. Waży 2,5kg, serducho pięknie bije. Sliczny zdrowy chłopczyk.
Jutro Was doczytam bo dzisiaj padam.
Dobrej nocy!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry