Witam cieplo
Nie pamietam juz,kiedy ostatni raz do Was zagladalam,ale czesto jestescie w moich myslach.Wybaczcie,brak czasu,obowiazki to wszystko sprawia,ze jakos mijam sie z laptopem.Alan zabiera caly moj czas
Mniej spi w ciagu dnia,w ciagu jednego miesiaca wyszlo Mu 6 zabkow,co tez dalo sie odczuc,kiepsko spal w nocy,meczyly Go kupki itd.Ale nie zamienilabym tego na nic innego,jeden usmiech i moje zmeczenie,sennosc wszystko znika jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki :-)W dodatku czesto jestem sama,maz pracuje,brat wyprowadzil sie,wiec wiecie jak to jest,w miedzyczasie gotowanie,pranie,sprzatanie,prasowanie i tak brakuje dnia,zeby czasami wszystko to ogarnac.
Ale dosc o sobie,coz tam u Was??Napewno nie nadrobie,przeczytalam kilka stron,maly drzemie,a ja od dzis rana mysle jakby tu znalezc pare chwil,zeby do Was zajrzec.Kurcze przegapilam wiele Waszych radosci,trosk zwiazanych z ciaza.Wasze suwaczki pomknely az nie moge uwierzyc.Wiele z Was tuli juz swoje skarby.Wiem,ze nie obeszlo sie bez tych przykrych wydarzen,tule Was do serca mocno Aniolkowe Mamusie.Postaram sie zagladac czesciej.Trzymajcie sie cieplo kochane.Kciuki za wizyty zacisniete,bedzie dobrze.Pozdrawiam wszystkie.
Nie pamietam juz,kiedy ostatni raz do Was zagladalam,ale czesto jestescie w moich myslach.Wybaczcie,brak czasu,obowiazki to wszystko sprawia,ze jakos mijam sie z laptopem.Alan zabiera caly moj czas
Mniej spi w ciagu dnia,w ciagu jednego miesiaca wyszlo Mu 6 zabkow,co tez dalo sie odczuc,kiepsko spal w nocy,meczyly Go kupki itd.Ale nie zamienilabym tego na nic innego,jeden usmiech i moje zmeczenie,sennosc wszystko znika jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki :-)W dodatku czesto jestem sama,maz pracuje,brat wyprowadzil sie,wiec wiecie jak to jest,w miedzyczasie gotowanie,pranie,sprzatanie,prasowanie i tak brakuje dnia,zeby czasami wszystko to ogarnac.Ale dosc o sobie,coz tam u Was??Napewno nie nadrobie,przeczytalam kilka stron,maly drzemie,a ja od dzis rana mysle jakby tu znalezc pare chwil,zeby do Was zajrzec.Kurcze przegapilam wiele Waszych radosci,trosk zwiazanych z ciaza.Wasze suwaczki pomknely az nie moge uwierzyc.Wiele z Was tuli juz swoje skarby.Wiem,ze nie obeszlo sie bez tych przykrych wydarzen,tule Was do serca mocno Aniolkowe Mamusie.Postaram sie zagladac czesciej.Trzymajcie sie cieplo kochane.Kciuki za wizyty zacisniete,bedzie dobrze.Pozdrawiam wszystkie.


i mam wrażenie, że nogi mi do pupy zaraz wejdą, skurczy kilka było ale żadna rewelacja, coś czuję, że znowu nici z rozkręcenia się akcji. echhhh....