• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie :) Muszę Was nadrobić. Wyjechałam z mężem na weekend w góry, żeby odpocząć już od wszystkiego. Od ostatniego czasu wydaje mi się , że coś jest nie tak. Brzuch mnie bardzo bolał ale plamień żadnych nie było. Kilka dni temu ciągło mnie w podbrzuszu. A wczoraj tak jakby drętwiało mi wszystko w brzuchu
 
reklama
Kwiatuszek: Noż co za koleżanka :wściekła/y: ALe nie przejmuj się nią. I masz rację urwij kontakt, czasem to jest lepsze. Ja też tak zrobiłam z jedną dziewczyną. I choć było mi przykro to wiem że tak jest lepiej. Niby się przyjaźniłyśmy, wiele rzeczy organizowałam, na jednej wycieczce (bo tak zaplanowałam) spykli się z obecnym mężem, a potem jak potrzebowałam to mi takie rzeczy napisała że płakałam cały dzień. Niby chciała dobrze... Przełamałam się w dniu jej ślubu i napisałam smsa, a ona jedno lakoniczne zdanie, nawet 3 słowa, wiec dałam spokój, ale ostatnio napisała elaborat że szuka pracy i wszystkie referencje tak jakbym miała jej szukać pracy:confused: Nawet nie zapytała jak moja córeczka, czy zdrowa itd. Więc zignorowałam smsa. Bardzo dobrze Cię rozumiem, bo też choruję i wiem co to walka każdego dnia. Naprawdę życzę Ci by w końcu się udało i już nie mogę się doczekać takiego Małego Łobuziaczka :-D

Enya: Tobie też kibicuję z całego serca. I wierzę, że razem z Kwiatuszkiem będziecie się cieszyć z ciąży i opowiadać nam tutaj jak to ciężko chodzi się z takim wielkim brzuchem :-)
 
Loi, trzymamy kciuki. Rozmawiałam z m i on chyba przestał być pewny, czy chce być przy porodzie. Może porozmawiam z kuzynka, zeby ze mną była, jak da rade. Bo jak on nie jest pewny to zupełnie nie ma sensu, a sama nie chce zostać, bo umrę ze strachu. Trochę jestem rozczarowana, zawsze sobie wyobrażałam ze jak będę rodzic to taka oczywista oczywistość, ze maz bedzie ze mną i bedzie mnie wspierał, moze ewentualnie wyjdzie przy skurczach partych a nie że bedzie miał wątpliwości, czy w ogóle być. Ale na pewno mu tego nie powiem, bo przecież moze się poczuć emocjonalnie zmuszony do czegoś, czego nie chce.
 
Hmmm, bylam juz chyba ze 4 razy w toalecie.. przy moich zaparciach, to tygodniową normę wyrobiłam...:baffled: nie wiem, czy mi ptasie mleczko na sniadanie zaszkodzilo, czy co.. i do tego koszmarnie mi duszno..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry