O matuchnu ile mnie tu nie było , siedzę na staraczkach i czasu brakuje, ale jestem , u mnie dużo nowości , robię porządek z zębami , jutro mam kontrolę u dentystki i mam nadzieję ,że to koniec, endokrynolog wysłał mnie do kardiologa z wysokim pulsem , jutro idę także do kardiologa , no i dziś zrobiłam test tak w sumie , z ciekawości i żeby wiedzieć coś więcej przed tą wizytą, ale nadal nic nie wiem , to znaczy test jest w łazience i czeka aż mąż wróci bo ja sama nie wiem , czy widzę coś bo chciałabym widzieć czy też tam nic nie ma, takie blade mizerne coś , nawet nie bladoróżowe tylko takie bardziej szare to jest ta niby druga kreska , z drugiej strony czego ja oczekuję skoro do terminu @ jeszcze 4-5 dni , sama nie wiem co to będzie , pewnie przyjdzie @ dlatego się nie napalam za bardzo puki co , test był o czułości 10 ,czyli niby najczulszy z możliwych , mam jeszcze 3 w domu o czułości 25 , jak @ nie będzie to powtórzę sobie , a jutro na wizycie powiem jak jest , że coś widziałam niby ,ale pewności nie mam, naczytałam się ,że te leki obniżające puls , mogą zatrzymać serduszko dziecka.
Poza tym , od poprzedniej niedzieli bolą mnie (.)(.) , mam kremowy śluz raz więcej raz mniej , dziś to mi mokro akurat , no i czasem coś zaboli jak na @ ,ale nie zupełnie tak samo , zaopatrzyłam się w podpaski już , bo moja temperatura sobie górki i dolinki urządza ,więc myślałam ,że @ nadchodzi skoro mnie już drugi tydzień piersi bolą , no i to na tyle , przepraszam ,ale nie dam rady nadrobić.
Karola i inne kobietki , które o mnie pamiętają dzięki za troskę , u mnie wszystko gra poza tym łażeniem po lekarzach.