• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

alza szczerze mówiąc to nawet nie przyszło mi do głowy że ta tabletka może być tak zła w smaku, no po prostu nie myślałam nawet o tym :angry:
pewnie że mogłabym zapytać, ale teraz kiedy już jestem zaopatrzona w formę doustną na 30 dni to jakoś przecierpię ;-)
a w razie gdybym musiała brać ją dalej po tych 30 dniach to poproszę o dopochwową zdecydowanie :sorry2:
kciuki za jutrzejszą wizytę:-) ja też zawsze uderzam z ciastkiem jak chcę by wizyta była milsza niż zwykle :-D nie mówię bo u mnie jest zawsze dobrze i spokojnie, ale czasem ot tak po prostu wezmę ciacho z wdzięczności, w sumie bardzo pani doktor mi pomogła jak straciłam Zuzika, nawet przyjechała do mnie do szpitala zobaczyć jak to znoszę...także na lekarza trafiłam bardzo dobrze!
 
Ostatnia edycja:
reklama
kat Alicja była szczepiona do 8mż,po czym otrzymała dawkę wycofaną i zaczęły się jej problemy z przekrzywianiem głowki,zamykaniem się w sobie o czym już pisałam.od tej pory nie jest na nic szczepiona i nie będzie.rozwija się prawidłowo,rzadko jest chora,prawie wogóle,jest bardzo mądrą i rozgarnietą jak na swój wiek dziewczynką.co do Jasia to zaszczepię go tylko na żółtaczkę z wiadomych względów,łatwo można się nią zarazić i na gruźlicę,ponieważ u nas babcia męża ostatnio była na to chora i cała rodzina,która ma z nią bliski kontakt musiała się przebadać,a my często tam jeździmy także ten kontakt jest.inne szczepienia nie wchodzą w grę.

enya owszem szczepienia nie chronią przed zachorowaniem,ale MOGĄ,ALE NIE MUSZĄ sprawić,że daną chorobę przejdzie się łagodniej.jedne dzieci przechodzą to groźniej,cięzej,a inne nie,mimo,że są szczepione.zgadzam się,że jak niemowle w domu i jedno dzieco już starsze to strach,że coś "przyniesie" do domu,ale tak jest z każdą chorobą.twoja Alunia może zachorować na coś zakaźnego jak się pojawi dziecko albo może zachorować dopiero za rok,dwa,trzy i nie da się tego przewidzieć.jeśli zachoruje np za pół roq,rok,a twoje maleństwo nie zdąży być np zaszczepione przed tą chorobą to strach w tobie będzie taki sam.szczepienia to indywidualna sprawa każdego rodzica.MMR dają dużo powikłań i ja nie ryzykuję,ale to jest tylko moje zdanie w tym temacie.

luteina dopochwowa ma takie samo działanie jak ta dowcipna i tą drugą można stosować jako lek dopochwowy.ja w ciąży z Alą brałam dopochwowo,teraz też,ale gdy zaczęły mi się częste infekcje w tych okolicach,gin stwierdził,że będę brała doustnie aby zminimalizować ryzyko wprowadzania bakteri do pochwy.jednak ostatnio gdy od 34tc zaczęła mi się rozwierać szyjka wprowadził mi znowu tą dowcipną twierdząc,że ma szybsze działanie,bo jest bezpośrednio aplikowana tam gdzie być powinna,a nie tak jak doustna zanim się rozpuści w żołądq itd...oczywiście znowu skończyło się na infekcji:baffled:.teraz już nie biorę na szczęście żadnej.36tc i 2cm rozwarcia:dry:.

alza &&&& za usg.no i czekamy na info kto tam w brzuszku siedzi:happy:.
 
alza, angelstw za przyjemne wizytowanie ;-) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
alza, w czwartek i w sobotę zrobiłam sobie przerwę, żeby zbyt duży wysiłek mi cyklu jeszcze bardziej nie poprzesuwał, ale generalnie ja lubię się bardzo zmęczyć, tylko że często gęsto mi nie wolno....:baffled: ta tarta brzmi smakowicie:-p
MisiaMonisia, oj tam oj tam :happy: przypomnij mi, który to już cykl starankowy?
 
MisiaMonisia, wklejona minka mówi sama za siebie:-p zobaczysz,będą na teście dwie tłuste krechy :tak: a jak w czerwcu nie wyjdzie to razem będziemy na starcie i na mecie;-)
ja też w kwiecień miałam starankowy a teraz lipiec taki będzie :happy:

OK, starczy leniuchowania. Idę pomaszerować! Pa!
 
No oby oby......;-) Przyjemności OneMoreTime;-)
Ja idę gotować zupkę gulaszową na jutro :happy2:



U mnie lipcowe staranka odpadają..........mąż wyjeżdża zagranicę , nie będzie Go akurat w tym czasie kiedy będę miała owulkę :/
 
Ostatnia edycja:
Angelstw ja do zastrzyków już się "przyzwyczaiłam" o ile tak można powiedzieć. Najgorsze jest to że teraz nie mam siniaków tylko praktycznie za każdym razem z miejsca wkłucia leci m krew. Potem robi się strup i to mega mega swędzi. No a ja nie mogąc się powstrzymać zdrapuję te strupki i znowu leci...:baffled: Ja miałam tylko raz lutkę doustną i mimo wszystko wolę dowcipną. Jest to upierdliwe strasznie jak trzeba sobie grzebać, tym bardziej że ja mam pessar i w sumie musze jakoś pod nim ulokować tabletkę. Ale lutka ma też właściowości rozkurczające i rozluźniające na szyjkę więc muszę ją brać. Dupek jest za to o wiele droższy i nie działa aż tak miejscowo.

Karola
ja myślę że u mnie nie będzie z tymi chorobami aż tak źle bo Ala ma już 7 lat i chodzi do szkoły, no ale zobaczymy. Ze szczepieniami jak piszesz jest to sprawa indywidualna - ja akurat jestem za i będę szczepić;-)No chyba że mała Basia będzie skrajnym wczesniakiem (oby nie) no to wiadomo że poczatkowo nie ma takiej opcji....

OneMoreTime moje samopoczucie jest średnie....Mama ma jutro operację usunięcia nowotworu w piersi więc leży w szpitalu, mój mąż mnie wyśmiewa i non stop dogryza, popsuł nam się samochód (już na amen) więc została mi komunikacja miejska a do mamy muszę jeździć o sumienie by mi żyć nie dało. Kasa na remont nowego mieszkania się rozeszła właśnie na zakup nowego samochodu (ale jeszcze nie ma na niego wszystkich papierów) i jestem w czarnej d..... W tym wszystkim pozytywne jest to że pomimo iż sporo chodzę (leżę po parę godzin w ciągu dnia) to spojenie łonowe nie boli mnie już tak bardzo i nie mam żadnych skurczy. No ale strach nadal jest...
 
Dziewczyny, Karola prosi o kciuki za szybki i bezproblemowy poród.
Zaczęły odchodzić jej wody, jest w szpitalu, ma 2 cm rozwarcia, zero skurczy i Jaś jest wysoko. Myśli, że szybko nie urodzi.
 
reklama
Rzadko tu się udzielam i zaglądam, ale takiej wiadomości nie mogę nie skomentować!!!
Trzymaj sie Karola, oboje z Jasiem jesteście super dzielni!!! Obyście szybko mogli się poznać!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry