• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Na disco jako tako. Inni się świetnie bawili.. ja jakoś pozostałam w cieniu. Nie byl to mój dzień na zabawę. Zrobiłam to tylko dla męża bo bardzo ładnie mnie prosił.

Koncert feela też prze reklamowany :baffled: wolę jednak słuchać go z nagrania w studio. Byłam na Jego dwóch koncertach... w maju w Zakopcu i teraz w tarnowie..i :sorry2::sorry2::sorry2:
 
reklama
ja lubie wstawac rano bo potem dzien dluuugi taki jest....jak odwoze dziewczyny to potem od razu na male zakypy jak cos trezba jade, potem wracam sprzatam, scieram kurze, piore jesli cos jest i gotuje obiad....napale w kominku i okolo 11 mam gotowe wszystko.....i czas dla mnie wtedy hahaha
 
ja tez uważam, ze co ma byc to będzie, a ma byc dobrze i juz :-), strach oczywiscie będzie przeokrutny i nie wiem czu puki nie zrobie testu a potem pierwszego usg bedę się bardziej cieszyc czy martwic (pewnie na zmianę), ale trzeba byc przygotowanym na wszystko...nie wiem nawet czy chce powiedzieć mojemu m ...zobaczymy za niedługo :-)
 
Agula ja niestety należę do tych osób co nie lubią pracy domowych. Lubię, wręcz uwielbiam gotować i pichcić..oraz piec. Ale nie cierpię prania, sprzątania, prasowania :angry::wściekła/y::baffled: do tych rzeczy mogłabym mieć pomoc ... :laugh2: ale no cóż.. trzeba czasem się pomęczyć. Życie to nie tylko uciechy :baffled::sorry2:
 
a ja wczoraj posciagaam muze feela jak pracowałam to laski sikały jak leciały jego nagrania ...no ładny ma głos
uciekam kochaniutkie zrobic obiadek a pozniej do malucha siory troszke poprzytulac wkoncu to bedzie moj kolejny chrzesniak
 
Marzi Ty GRUBA :szok::-D:laugh2: coś mi tutaj ściemniasz :-p Jedz jedz.. niech Ci pychy rosną.. tak mi mówi mój mąż i tata :baffled::zawstydzona/y::-D a pychy u mnie są... ale co mi tam :sorry2:

Agula jak musze to i robię ale nigdy nie robię tego bo chcę. Może tak to lepiej zabrzmi. :nerd:
 
ale jak byly wakacje to sie nie zrywala o 7 z lozka bo po co.....ale i tak nie wytrzymalam za dlugo hahahha....no ja do leniwych niestety nie naleze hahahha...raczej do nadgorliwych hihihi...zawsze mowie zrob dzis co masz zrobic jutro hahahha.....ale czasem tez mi sie nie chce....bo i tak roboty nie przerobisz w moim domu...codziennie niestety to samo...ale....jak jest tyle ludzi....nie zebym za moje dzieciaki robila o nieeeee.....one od malego przyzwyczajone...robie co trzeba ale dziewczyny obowiazki tez maja...a i lubia sprzatac ....i dobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry