• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

hej:) Właśnie wróciłam z zakupów:) Moja szafa wzbogaciła się o nowe jeansy i sweterek:-):-):-)

Widzę, ze tu poważne dyskusje się wykształciły. W naszej sytuacji trafić na super lekarza to połowa sukcesu. Na pewno inne podejście do tematu poronień mają dziewczyny, które już mają chociaż jedno dziecko. One nie muszą się zastanawiać czy kiedykolwiek będą mamą. Nie uważam, że mniej przeżywają stratę fasolki ale na pewno mają inne spojrzenie.
 
reklama
madzia ja wiem ze wy odbieracie takie moje gadanie ze mi latwo bo mam dzieci....z jednej strony pewnie ze tak...ale z drugiej uwierz mi ze wcale nie jest to takie fajne...ja mam 3 dzieci i 3 razy poronilam i wcale latwiej mi nie jest bo teoretycznie powinnam normalnie urodzic kolejne dziecko...a ty...prosze...a kuku....nie bedzie....wiec....ja wiem ze czasem tak myslisz ale...uwierz mi....nikomu nie jest latwo...a do 3 poronien niestety nadal szanse na donoszenie kolejnej ciazy sa bardzo duze...ja mimo 3 poronien ma 75 procent szans na doszoszenie kolejnej...ale....nigdynie wiadomo
 
zreszta,....jest cos w tym....jedno poronienie nie przeswiadcza o niczym....moze zbieg okolicznosci albo poprostu naturalna selekcja...po 2 juz nalezy sie zastanawiac....ale i probowac....a po 3....coz.....poszukac odpowiedzi....niestety nie zawsze mozna ja znalezc....i znow sprobowac...moze sie wlasnie tym razem uda:)
 
Cześć dziewczynki

Ja nadal chora, coś się przeziębienie do mnie uczepiło i nie chce odpuścić:-(

Widzę, ze piszecie o lekarzach, ja też już spotkałam różnych, ale ten do którego chodzę teraz odpowiada mi i narazie nie mam zamiaru go zmieniać.

Also, wiem jak się denerwujesz, mi niestety jeszcze też nie minęło i czekam na następną wizytę jak na zbawienie, u nas to już tak zawsze będzie, ze strach nas nie opuści...
 
Aga - mnie nie chodzi o to, że dziewczyną, które mają dzieci jest łatwiej. Każdy przeżywa stratę dziecka niezależnie od tego ile ma juz dzieci albo czy je ma. To sprawa indywidualna. Jedna będzie przeżywać bardzo a innej to nie obędzie - to raczej od psychiki zależy.

Mnie chodzi raczej o perspektywę. Po prostu jak już się ma dziecko to się nie zadaje sobie pytania "czy ja kiedykolwiek będę mamą?"

Mnie takie mysli często dopadają, im dalej od zabiegu powinno być lepiej ale niestety nie jest. Gdybym była zdrowa to miałabym pewnie inne podejście ale z tym nieszczęsnym przewlekłym zapaleniem tarasami ogarnia mnie czarna rozpacz.
 
reklama
magdalenko, musi byc dobrze...jeszcze troszkę czasu i zapalenie zniknie...
i ty bedziesz mamusia i my wszystkie bedziemy...po kolei, powolutku i bedziemy nowe suwaczki zakladać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry