• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Agnieszka, ujemne przeciwciała z tego co pamiętam to dobrze, ja też mam ujemne i mi lekarz powiedział, że to ok. Na wszelki wypadek albo zadzwoń do gina, albo poczytaj na necie.

Miruś, Ty i inne dziewczyny z naszego forum dajecie mi wiele nadziei, że może być dobrze.

Ja dzisiaj się dowiedziałam, że nasze badanie kariotypu jest dobre. Wczoraj M dzwonił i powiedzieli, że wynik już jest i umówili nas na konsultację dopiero na koniec października, chociaż niby z wynikiem się nie czeka. Oczywiście nie chcieli mu powiedzieć, jaki wynik przez telefon. Zdenerwowałam się trochę i stwierdziłam, że dzisiaj zadzwonię. Zadzwoniłam i powiedziałam, że M wczoraj dzwonił, na kiedy mamy i wizytę i że nie możemy tak długo czekać. Powiedziałam, że jestem w ciąży, że jestem po dwóch poronieniach i że nie chcę się tak dlugo denerwować. Zapytałam czy można u nich odebrać wynik. Pani powiedziała, że wynik wydaje profesor, ale że pójdzie i zobaczy jaki jest ten wynik. Sama, uwierzycie? I za chwilę mi mówi, że wynik jest dobry! I żebyśmy na konsultację przyjechali 7 października!
 
reklama
Aga - doskonale rozumiem pojęcie zmęczenia badaniami. Badanka zlecił lekarz czy robiłaś na własną rękę? Ja nie trafiłam na gina po zabiegu, który zleciłby banaia więc sporo zrobiłam sama i tylko z wynikami byłam. Ale teoretycznie ok ( z wyjątkiej znanych już problemów z tarczycą).

Jedna gin powiedziała, że po 2 @ weźmie mnie do szpilata i porobi jakieś badania, a moja endo powiedziała, że też mnie położy do szpitala na badania (teoretycznie najpierw na endokrynologię a później na oddział ginekologiczno-endokrynologiczny). Endo byłaby super gdyby przychylała się do opinii, że tsh ma być w okolicy 1. Bardzo przejęła się moją stratą.
 
ech dziewczynki....moje corki za kazdym razem wiedzialy ze jestem w cizy...po pierwszysm poronieniu wszystkie plakaly....po drugim ....coz...wiedzialay ze jade do szpitala na badania ...bylo to samo...lzy w oczach...po trzecim.....zapytaly mnie ale dlaczego>?????? aja nie potrafilam im odpowiedziec....teraz jesli bede w ciazy tez beda wiedzialy....jakby nie patrzec to przyszle kobiety...nie musza wiedziec wszystkiego...ale co nieco uwazam ze powinny...
 
cześć dziewczyny,
jeszcze nie jestem po poronieniu ale najprawdopodobniej przed.
nie wiem tez czy trafiłam na dobre forum z pytaniem.
Czy ktoraś z Was miała taka sytuację, ze wiek ciąży różnił sie od wieku z usg?
Jestem teraz w 9t3d a usg pokazuje 6t2d lekarz nie daje mi duzych szans na donoszenie ciązy, ale powiedział, że cuda się czasami zdażają. Serduszko bije lepiej niz tydzień temu i podróśł z 3mm do 5mm.
Strasznie sie tym martwię, ale jak się dobrze nie rozwija to porostu tak juz musi być i ja nie mam na to żadnego wpływu.
Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji???
 
witaj Agi.....mam podobne zdanie jak Aga Ir....
Magda....ja wszystkie badania robie prywatnie...jedynie TSH miałam od ogólnego ale tez musialam wyprosić....zmienilam mojego gina na innego ten chociaz mi powiedział co mam zrobic za badania....zobaczymy co bedzie.Narazie wszystkie wyniki mam ok....a wizyte mam za tydzien.....
 
Agi, jestem tego zdania co dziewczyny, skoro serduszko bije to jest nadzieja. Wiesz pierwsza faza cyklu jest różna u różnych kobiet. Wszystko zależy od tego kiedy miałaś owulację i jakiej długości zazwyczaj miałaś cykle. Dopiero ta faza po owulacji jest stała u wszystkich kobiet i wynosi 12-16 dni. Ja miewałam cykle nawet 35-40 dniowe i wtedy owulację miałam ok. 20-25 dc. Także głowa do góry i staraj się wierzyć, że będzie dobrze. Serce bije, dzidzia rośnie, dopóki tak jest trzeba mieć nadzieję! Trzymam kciuki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry