młoda1994
Fanka BB :)
O no to super. A co do wizyty to nie wiem co ci doradzić czy za tydzień czy za 2 tygodnie. Już musisz sama podjąć decyzję.Wychodzi 5 tydzień po beta HCG. Jestem 3 tyg i 3/4 dni po owulacji.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
O no to super. A co do wizyty to nie wiem co ci doradzić czy za tydzień czy za 2 tygodnie. Już musisz sama podjąć decyzję.Wychodzi 5 tydzień po beta HCG. Jestem 3 tyg i 3/4 dni po owulacji.
Ja bym nie wytrzymała dwóch tygodniTeż tak właśnie wyczytałam u mamy ginekolog. Stąd mój dylemat czy iść za tydzień czy za dwa. Jakby nie ten wirus to bez problemu poszłabym za dwa tygodnie...
Ja bym nie wytrzymała dwóch tygodni![]()
Witaj :* ja też straciłam córeczkę z zespołem Turnera w okolicach 10tyg w kwietniu zeszłego roku, a wczesniej jeszcze jedna ciąże... A teraz jestem w 20 tygodniuHej
Dziewczyny szukam pocieszenia bo jestem załamana.
Mam 3 zdrowych dzieci, w pazdzierniku w 10 tyg stracilam ciążę - serduszko przestalo bić, córcia miała liczne obrzęki prawdopodobnie zespoł turnera.
Nie planowałam więcej dzieci, robiłam wiele by uniknąć ciąży, a tu w lutym niespodzianka.
Obecnie jetem w 9 tyg i 4 dniu... tydzien temu wszystko bylo ok.
Dzis wstalam i bez mdlosci, piersi mniej bolą....
Martwię się.
Obecnie trudno o wizytę.
Czy to znak ,że znów starciłam dziecko??
Tak bardzo sie boje i tak bardzo chciałabym by było tym razem wszystko dobrze.Witaj :* ja też straciłam córeczkę z zespołem Turnera w okolicach 10tyg w kwietniu zeszłego roku, a wczesniej jeszcze jedna ciąże... A teraz jestem w 20 tygodniuabsolutnie to, że objawy minęły nie oznacza że to koniec. Ile razy ja sobie wkręcałam że to już koniec bo nie mam objawów. A następnego dnia wymioty, mdłości, ból piersi.. A może u Ciebie to już będzie czas gdy mdłości minęły - każda z nas jest inna. I jasna sprawa, ze się martwisz - my to doskonale znamy z własnego doświadczenia
Ale według mnie czekaj na wizytę i postaraj się wyluzować (wiem jak to brzmi, ale to jedyne co możesz zrobić dla swojego dziecka bo nerwy nam szkodzą
).
Wszystko juz zostało chyba napisane. Tez jestem zdania ze zatrzymanie objawow ciazy u jednej kobiety beda świadczyły o tym ze co sie dzieje a u innych nie. Niestety niekt tego nie wie ;/ ja w zeszłym roku straciłam 2 ciaze. Obecnie jestem w 35 tc. I to caly czas czekam na orzyjscie na swiat pierwszego dziecka. Pamietaj, zr jeżeli coś cie będzie niepokoilo to zawsze możesz iść na IP lub postarac się o wczesniejsza wizyte.Hej
Dziewczyny szukam pocieszenia bo jestem załamana.
Mam 3 zdrowych dzieci, w pazdzierniku w 10 tyg stracilam ciążę - serduszko przestalo bić, córcia miała liczne obrzęki prawdopodobnie zespoł turnera.
Nie planowałam więcej dzieci, robiłam wiele by uniknąć ciąży, a tu w lutym niespodzianka.
Obecnie jetem w 9 tyg i 4 dniu... tydzien temu wszystko bylo ok.
Dzis wstalam i bez mdlosci, piersi mniej bolą....
Martwię się.
Obecnie trudno o wizytę.
Czy to znak ,że znów starciłam dziecko??
No wlasnie nie. Te 3 donoszone to zawsze wymioty do 16 tyg conajmniej.Wszystko juz zostało chyba napisane. Tez jestem zdania ze zatrzymanie objawow ciazy u jednej kobiety beda świadczyły o tym ze co sie dzieje a u innych nie. Niestety niekt tego nie wie ;/ ja w zeszłym roku straciłam 2 ciaze. Obecnie jestem w 35 tc. I to caly czas czekam na orzyjscie na swiat pierwszego dziecka. Pamietaj, zr jeżeli coś cie będzie niepokoilo to zawsze możesz iść na IP lub postarac się o wczesniejsza wizyte.ale postaraj sie podejsc do niego na luzie. Zobacz co bedzie jutro, pojutrze. Może faktycznie tak byc ze mina Ci objawy i juz
a z poprzednimi ciazami tez tak było?
Moze lekarz ma racjęNo wlasnie nie. Te 3 donoszone to zawsze wymioty do 16 tyg conajmniej.
W czwartej nie miałam żadnych objawów i zle się skonczyla.
Teraz miałam i mdlosci i wymioty, piersi mocno obolałe. Wczoraj jeszcze rano wymiotowałam, potem było calkiem znośnie a dziś nic.
Piersi niby bolą ale nie tak jak wczesniej.
Tydz temu miałam lekkie plamienie - wybłagalam wizytę prywatną i było wszystko dobrze.
Z Ip nie jest tak prosto, bo w okolicy tylko jeden szpital i to przeksztalcony w zakazny.
Kolejny 50km dalej i bez gwarancji, ze mnie przyjma.
Lekarz kazał sie uspokoić i cierpliwie czekać na wizytę.