slodziutka_e
Fanka BB :)
Dziękuje Karola
Tylko to jest tak... czy wlaczyć jak są przerzuty i małe rokowania? Pozwolić by mama tfu tfuuuuuu "ostatnie" dni.. tygodnie.. miesiące.. przeleżała w szpitalach i uczyli się na jej przypadku wszystkiego? Otwierali brzuch.. cieli.. znów chemia? Ile Ona wytrzyma.. Rok temu podjęła jeszcze walkę dla Nas dzieci.. ale teraz kto ją "zmusi" do tego cierpienia? Choć wiadomo z jednej strony człowiek chciałby.. prosić by walczyła.. dla siebie dla nas.. ale z drugiej.. to cierpienie.. gdy rokwania są..
Tylko to jest tak... czy wlaczyć jak są przerzuty i małe rokowania? Pozwolić by mama tfu tfuuuuuu "ostatnie" dni.. tygodnie.. miesiące.. przeleżała w szpitalach i uczyli się na jej przypadku wszystkiego? Otwierali brzuch.. cieli.. znów chemia? Ile Ona wytrzyma.. Rok temu podjęła jeszcze walkę dla Nas dzieci.. ale teraz kto ją "zmusi" do tego cierpienia? Choć wiadomo z jednej strony człowiek chciałby.. prosić by walczyła.. dla siebie dla nas.. ale z drugiej.. to cierpienie.. gdy rokwania są..
