also
Fanka BB :)
Edytka, my tu jesteśmy, żeby sobie pomagać i wspierać w naszych problemach, nie tylko ciążowych. Możesz smęcić ile wlezie, my Cię wysłuchamy. Pamiętaj cuda się zdarzają! To, że moja mama żyje to też cud! Ja głośno nawet nie chcę mówić jakie są rokowania u mojej mamy. Wiem jedno, cieszę się każdą chwilą, każdym dniem, miesiącem. Wierzę, że nawet jeśli nie da się tego raczyska pozbyć to uda się go zahamować, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Moja mama też miała wcześniej problemy z piersiami, miała wycinane guzki 4 razy, dzięki Bogu niezłośliwe, do tego ma chorą tarczycę i w zeszłym roku to raczysko się przyplątało. Ma dla kogo żyć, moja siostrzyczka ma dopiero 7 lat, serce mi pęka jak myślę co może się stać, ale staram sięodganiać te myśli i wierzyć w cud!
Kurcze, aż mi się płakać chce, jak czytam to co przeszła Twojaj mama. Pomodlę się za Was. Trzymaj się i pamiętaj możesz tu do nas pisać. Ściskam Cię mocno.
Kurcze, aż mi się płakać chce, jak czytam to co przeszła Twojaj mama. Pomodlę się za Was. Trzymaj się i pamiętaj możesz tu do nas pisać. Ściskam Cię mocno.