• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Edytka, my tu jesteśmy, żeby sobie pomagać i wspierać w naszych problemach, nie tylko ciążowych. Możesz smęcić ile wlezie, my Cię wysłuchamy. Pamiętaj cuda się zdarzają! To, że moja mama żyje to też cud! Ja głośno nawet nie chcę mówić jakie są rokowania u mojej mamy. Wiem jedno, cieszę się każdą chwilą, każdym dniem, miesiącem. Wierzę, że nawet jeśli nie da się tego raczyska pozbyć to uda się go zahamować, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Moja mama też miała wcześniej problemy z piersiami, miała wycinane guzki 4 razy, dzięki Bogu niezłośliwe, do tego ma chorą tarczycę i w zeszłym roku to raczysko się przyplątało. Ma dla kogo żyć, moja siostrzyczka ma dopiero 7 lat, serce mi pęka jak myślę co może się stać, ale staram sięodganiać te myśli i wierzyć w cud!
Kurcze, aż mi się płakać chce, jak czytam to co przeszła Twojaj mama. Pomodlę się za Was. Trzymaj się i pamiętaj możesz tu do nas pisać. Ściskam Cię mocno.
 
reklama
slodziutka no cos Ty,przeciez wiesz,ze po to tu jestesmy,jak sie rozmawia i wywali zal to jest ciut lepiej.Koniecznie daj znac po konsultacji z tym onkologiem.Ja dzis swoja modlitwe oddam dla Twojej Mamy,oby bylo OK.Buziaki i trzymaj sie.Pamietaj najgorzej jest jak sie smuty trzyma tylko dla siebie,wiec mow wszystko co Ci lezy na serduszku.Duzo sily Ci zycze,Mamie rowniez.Trzyaj sie
 
Dziękuje, dziękuje
Jestem tu z Wami już baaaardzoo długo.
Pomagacie za każdym razem.
Jesteście wspaniałe


Pati... Tobie z całego serca mówię że piękne te Twoje dwie kreseczki!! Będzie dobrze kochana... tylko oszczędzaj sie!
 
reklama
Edytko modlę się za Twoją mamę najważniejsza jest chęć walki ona naprawdę czyni cuda, pewnie będzie trudno ale zawsze trzeba mieć nadzieję że się uda bo inaczej po co żyć.
pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry